Logo 50Radiogiornale Radio Vaticana
Redazione +390669884602 | +390669884565 | e-mail: sekpol@vatiradio.va

2007-11-30

Papież i Stolica Apostolska

  • Watykańska prezentacja encykliki "Spe salvi"
  • Ks. Andrzej Koprowski: nowa encyklika świadectwem bliskości Benedykta XVI i Jana Pawła II
  • Watykan: spotkanie katolickich organizacji pozarządowych
  • Nowi sekretarze w radzie do spraw mediów
  • Benedykt XVI apeluje o rozwój dialogu z prawosławiem
  • Czerwony Krzyż: Watykan apeluje o globalną solidarność
  • Kościół na świecie

  • Niemcy: nowy arcybiskup w Monachium
  • Turcja: chrześcijański duchowny odzyskał wolność
  • Kościół w Polsce

  • Jasna Góra: Forum Szkół Katolickich
  • Franciszkanie intronizują Pismo Święte
  • Kultura i społeczeństwo

  • Hiszpania: manifestacja za życiem
  • Papież i Stolica Apostolska



    Watykańska prezentacja encykliki "Spe salvi"

    ◊   Nowy dokument Benedykta XVI o chrześcijańskiej nadziei zaprezentowano 30 listopada 2007 r. w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej. Do kogo jest zaadresowana encyklika „Spe salvi”? – zapytał jeden z dziennikarzy. Odpowiedział kard. Albert Vanhoye. 84-letni jezuita jest emerytowanym profesorem egzegezy Nowego Testamentu w Papieskim Instytucie Biblijnym.

    „Niewątpliwie encyklika, co normalne, zaadresowana jest do Kościoła katolickiego – powiedział kard. Vanhoye. Jest jednak bardzo jasne, że jej tekst ma też ukazać niechrześcijanom klęskę nadziei politycznych i ludzkich, które nie mogą naprawdę doprowadzić do zbudowania świata całkowicie odnowionego. Podejmuje bardzo uważną krytykę zwłaszcza stanowiska Marksa, konstatując jego niepowodzenie. Jest apelem do wszystkich ludzi dobrej woli, by dostrzegli, że nadzieja ludzka bez Boga jest nietrwała. Zamiast promować człowieka, zniewala go. Było bardzo ewidentne w krajach komunistycznych, że wolności nie ma. Uciskano ją tam, jak nigdzie dotąd na świecie. A zatem ten teoretyczny ideał naprawdę nie istniał. Ojciec Święty zwrócił na to dyskretnie uwagę, by zachęcić wszystkich do otwarcia na prawdziwą nadzieję. Może ją dać tylko Bóg, który wcielił się dla naszego zbawienia. To jest przesłanie wielokrotnie powtórzone w encyklice”.

    Dokument prezentował też kard. Georges Cottier. 85-letni dominikanin, emerytowany teolog Domu Papieskiego, zwrócił uwagę, że encyklika o nadziei dotyczy równocześnie wiary:
     
    „Na sarkofagach z pierwszych wieków chrześcijaństwa Chrystusa przedstawiano jako «prawdziwego filozofa». To On prowadzi nas właściwą drogą egzystencji ku pełni prawdziwego życia, aż poza śmierć. Przypomnienie tego wymownego obrazu pozwala nam zrozumieć, że chrześcijańska nadzieja jest decydująca dla kultury i autentycznego humanizmu”.

    Druga encyklika obecnego Papieża zaczyna się słowami „Spe salvi”, które są cytatem z Listu św. Pawła do Rzymian: „W nadziei już jesteśmy zbawieni” (8, 24). Blisko 80-stronicowy tekst dzieli się na wprowadzenie i 8 części opatrzonych następującymi tytułami: „Wiara jest nadzieją”, „Pojmowanie nadziei opartej na wierze w Nowym Testamencie i w pierwotnym Kościele”, „Czym jest życie wieczne?”, „Czy nadzieja chrześcijańska jest indywidualistyczna?”, „Przemiana chrześcijańskiej wiary-nadziei w czasach nowożytnych”, „Prawdziwe oblicze chrześcijańskiej nadziei”, «Miejsca» uczenia się nadziei i ćwiczenia w niej. Ta część dzieli się na trzy rozdziały: „Modlitwa jako szkoła nadziei”, „Działanie i cierpienie jako miejsca uczenia się nadziei” oraz: „Sąd Ostateczny jako miejsce uczenia się i wprawiania w nadziei”. Ostatnia część nosi tytuł: „Maryja, gwiazda nadziei”.

    Z pełnym tekstem encykliki "Spe salvi" można zapoznać się na polskiej stronie internetowej Radia Watykańskiego: http://www.radiovaticana.org/pol/index.asp
     
    ak/ RV


    inizio pagina

    Ks. Andrzej Koprowski: nowa encyklika świadectwem bliskości Benedykta XVI i Jana Pawła II

    ◊   “Spe salvi facti sumus” – w nadziei jesteśmy już zbawieni – zdanie wzięte z listu św. Pawła do Rzymian (8,24) wprowadza nas w nową encyklikę Benedykta XVI, w tekst bogaty w treści. Jest bowiem i wykładem katechetycznym, ale i papieskim głosem w dyskusji o wątkach kluczowych dla spojrzenia na świat, na sprawy kierunków rozwoju społeczeństw.

    Najpierw – wątki katechetyczne. A może więcej – sposób podejścia do „rzeczywistości wiary”… „W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni”. Została nam dana nadzieja, mocą której możemy stawić czoło współczesności; możemy lepiej i mądrzej kształtować współczesność. Ewangelia nie jest tylko informacją o sprawach, które warto wiedzieć, ale jest formą komunikacji, która zmienia życie, kształtuje czyny; która uświadamia człowiekowi sytuację, w jakiej się znajduje – włącznie z obecnością Boga i Jego „miłością do końca” wobec człowieka i ludzkich spraw, widoczną w osobie Jezusa Chrystusa. Jezus nie jest Spartakusem czy jakimś działaczem politycznym, ale łączy nas z Żywym Bogiem, Panem Wieków i wprowadza na drogę, która od wewnątrz przekształca życie świata dając nadzieję silniejszą niż wszelkie zniewolenia codzienności.

    Po długim i bardzo bogatym w treści i wydarzenia Pontyfikacie Jana Pawła II, lekturze tekstów Benedykta XVI towarzyszy, nie zawsze uświadomione, szukanie akcentów specyficznych dla TEGO Następcy Piotra. W porównaniu z 26 latami Poprzednika, obecny pontyfikat na razie jest „krótki”, niespełna 3-letni, jakby „na rozbiegu”. Ale są już wyraźne „punkty mocne”. „Wydarzenie chrześcijańskie” Benedykt XVI konfrontuje z tendencjami myślowymi, które znaczyły historię (zwłaszcza historię Europy) w minionych wiekach. Stara się znaleźć język skutecznego przekazu „Rzeczywistości Boga, który objawił w Jezusie Chrystusie swoją miłosierną miłość wobec człowieka”, Deus caritas est – Bóg jest miłością - i która to rzeczywistość jest istotna dla całego naszego spojrzenia na siebie, na życie społeczne i kulturowe, za które jesteśmy dziś współodpowiedzialni… „Wiara i rozum” jako dwie uzupełniające się, współprzenikające się formy poznania, tworzące podstawę dla odpowiedzialnego, etycznego działania człowieka, ludzkości. Papież stara się pobudzić do myślenia. Używaj rozumu, nie działaj na oślep. Dozwól, by rozum oświecony wiarą przenikał głębiej i pokazywał ci całą rzeczywistość. Byś to co widzisz „szkiełkiem i okiem”, choćby najbardziej udoskonalonej technologii – sytuował w świetle Faktu, Rzeczywistości Boga. Jak magnez, który skupia opiłki z których składa się życie – w ten sposób będziesz tworzył sensownie, będzie cię prowadziła nadzieja, której gwarantem jest Ukrzyżowany i Zmartwychwstały Pan wieków..

    Zaczynamy też poznawać głębszą więź duchową i intelektualną zarazem, które łączyły Jana Pawła II z jednym z najbliższych współpracowników, ówczesnym kardynałem Josefem Ratzingerem. Kilka razy słyszałem, że po różnych spotkaniach roboczych, w których uczestniczyło grono współpracowników, Jan Paweł II mówił: trzeba sprawę jeszcze przemyśleć, widać było, że kardynał Ratzinger nie jest do końca przekonany, że powiedziano już wszystko… W encyklice Spes salvi Benedykt XVI przypomina: „mocą chrztu zostaliśmy odrodzeni i napojeni tym samym Duchem oraz dostajemy wspólnie, jeden obok drugiego, Ciało Pana. I chociaż struktury zewnętrzne pozostają takie same, ten fakt zmienia społeczeństwo od wnętrza… Społeczność dzisiejsza była rozpoznawana przez chrześcijan jako nie ta” (improprio); mieli świadomość, że przynależą do społeczności nowej, ku której znajdują drogę, i która dzięki ich staraniom, już się rozpoczyna, kształtuje (anticipata). Przypomina się to co Jan Paweł II mówił o znaczeniu sakramentu chrztu w „zrozumieniu tajemnicy dziejów człowieka, każdego i wszystkich”, „chrzest, czyli zanurzenie w żywym Bogu, w Tym, który Jest, w Tym, który był i Który przychodzi. Chrzest, czyli początek spotkania, obcowania, zjednoczenia, do którego całe życie doczesne jest tylko wstępem i wprowadzeniem, a spełnienie i pełnia należy do wieczności. „Przemija postać świata”, więc musimy znaleźć się „w świecie Boga”, aby dojść do pełni życia i powołania człowieka” (Kraków, 10.06.1979).

    Benedykt XVI szkicuje drogę, jaką przeszła ludzkość od pierwszych gmin chrześcijańskich, od czasów, kiedy miano filozofa nie przypisywano do dyscypliny naukowej jak dziś, ale charakteryzowało człowieka, który potrafił przekazać istotną treść – sztukę bycia człowiekiem prawym, sztukę godnego życia i godnego umierania. Pokrótce analizuje etapy myśli i historii Europy, pokazuje jak rozerwanie więzi między rozumem i wiarą rzutowało na linie rozwoju, jak ograniczyło horyzont nadziei, angażowało siły dla budowy „raju ziemskiego”. „Wiara nie została zanegowana, ale zepchnięta na inną płaszczyznę, do spraw wyłącznie prywatnych i pozaziemskich, stając się czymś mało znaczącym dla świata. Została zastąpiona przez coś, co można określić mianem „wiary w postęp jako taki”.

    Ojciec św. przypomina plusy i minusy oraz uwarunkowania społeczne i kulturowe Oświecenia, Rewolucji Francuskiej, nowej sytuacji społecznej XIX wieku – z tragicznymi warunkami życia „proletariatu przemysłowego”, uwarunkowania pism Engelsa i Marksa, Rewolucji mieszczańskiej 1789 roku i potem proletariackiej. Dobre intencje, ale zawężone spojrzenie i złudna nadzieja pokładana w możliwościach człowieka oderwanego od rzeczywistości Boga.

    Czytając tekst encykliki widać ogromne pokrewieństwo myślowe i duchowe, tożsamość przekonania o niezbędności fundamentu rozumu i wiary z Autorem „Pamięć i tożsamość” oraz encyklik całego pontyfikatu Jana Pawła II; wspólnego Obydwom szacunku dla wszelkich wysiłków poprawienia sytuacji człowieka; ale i przekonania, że odsunięcie rzeczywistości Boga na margines pozbawia ludzkość twórczej nadziei i owocuje dramatem zła, aż po „epokę pieców”.…

    Czytając nową encyklikę radzę zwrócić szczególną uwagę także na rozdział mówiący o autentycznej fizjonomii, autentycznej treści chrześcijańskiej nadziei. Każde pokolenie musi wnieść swój wkład w kształtowanie przekonujących i owocnych dla przyszłości, relacji między wolnością a dobrem. Właściwe struktury pomagają, ale same nie wystarczą… Wiedza może pomóc w czynieniu świata bardziej „dla człowieka”, ale też może być wykorzystana dla zniszczenia i człowieka, i świata… Trzeba otwarcie przyznać, mówi Papież, że nurty współczesnego chrześcijaństwa, wobec sukcesów nauki w stopniowym opanowywaniu świata, zbyt jednostronnie skupiły się na jednostce i jej zbawieniu. To zawęziło horyzont nadziei. A przecież nie wiedza zbawia człowieka. Zbawia go miłość. Miłość jest krucha, może być zniszczona przez zło, niewierność, przez śmierć. Człowiek potrzebuje miłości bezwarunkowej, takiej, jaką Ojciec objawił w Krzyżu i w mocy Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Papież odwołuje się do św. Pawła: „odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. ...Ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie jest w stanie odłączyć na s od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, Panu naszym.”(p.27). Benedykt XVI podprowadza nas do szczegółowych zachowań dla umocnienia się w tej chrześcijańskiej nadziei. Są nimi: modlitwa, konkretne działanie i postawa współczucia – ta jedna z istotnych miar człowieczeństwa…; wreszcie – perspektywa Sądu ostatecznego.

    Ojciec święty nie tuszuje trudności. „W epoce współczesnej idea Sądu Ostatecznego wyblakła: wiara chrześcijańska została zindywidualizowana i ukierunkowana przede wszystkim na osobiste zbawienie duszy; podczas gdy refleksja o historii powszechnej w dużej mierze została zdominowana przez ideę postępu. Ateizm XIX i XX wieku u swoich korzeni i swej celowości jest rodzajem moralizmu; protestem przeciw niesprawiedliwościom, przeciwko Bogu jako odpowiedzialnemu za zło świata. Nie przeszkadza temu nawet fakt, że odrzucenie Boga zaowocowało największymi okrucieństwami i pogwałceniem wszelkich zasad sprawiedliwości. Gdy się chce samemu stworzyć świat z jego sprawiedliwością, tworzy się świat pozbawiony nadziei. Nikt nie jest wtedy odpowiedzialny za cierpienia innych, całych narodów. Nikt nie jest w stanie zagwarantować, że cynizm władzy – pod jakąkolwiek barwą ideologii zapanuje – nie będzie dalej ubezwłasnowolniał świata. W tym kontekście Ojciec święty stawia obraz Chrystusa Ukrzyżowanego jako skrajne zaprzeczenie fałszywych obrazów Boga. Cierpienia innych wziął na siebie i stał się nadzieją i pewnością. Sobą pokazał, że Bóg istnieje, że jest w stanie zapewnić sprawiedliwość i że poprzez wiarę jesteśmy w stanie w tym uczestniczyć. Sąd Ostateczny jest obrazem, który wyzwala poczucie odpowiedzialności. I idzie wraz z mocą Łaski, jak to widzimy spoglądając na ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Chrystusa. Łaska nie eliminuje sprawiedliwości. Nie zmazuje win przeszłości. Wraz ze śmiercią wybór dokonany za życia zostaje utrwalony. W rozważaniu Ojciec święty mówi: możemy wyobrazić sobie osoby, które zniszczyły całkowicie w sobie pragnienie prawdy i wrażliwość na miłość. Osoby, dla których wszystko było fałszem; które zionęły nienawiścią i w samych sobie zabiły miłość. Tam, gdzie nie ma nic, co mogłoby być odkupione; gdzie destrukcja dobra stała się trwała – mówimy o piekle…

    Przeciwieństwem są osoby, które całkowicie dały się przeniknąć Bogu i w konsekwencji były całkowicie ukierunkowane życzliwie na innych ludzi… W większości wypadków możemy przypuszczać, mówi Benedykt XVI, przetrwało choćby w głębinach duszy, otwarcie na prawdę, na miłość, na Boga. W konkretnych wyborach życiowych szli na kompromisy ze złem, nagromadziło się wiele brudu, ale u podstaw zostało pragnienie dobra, ostał się fundament, a jest nim Jezus Chrystus. Ten fundament, jak mówił już św. Paweł, nie może być zniszczony nawet przez śmierć. W końcowej części encykliki raz jeszcze wraca Papież do tego, że chrześcijańska nadzieja jest zawsze w istotny sposób nadzieją także dla innych; a dopiero wtedy staje się realną nadzieją i dla mnie samego…

    Wspomniałem o duchowym i intelektualnym pokrewieństwie Benedykta XVI i Jana Pawła II. Bo fundamentem Obydwu jest On, Jezus Chrystus… Refleksja Benedykta XVI w encyklice o nadziei przywodzi na myśl słowa Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa. Nie tylko te tyczące przeszłości, ale budzące nadzieję i poczucie odpowiedzialności za dziś i za jutro… „Trzeba iść po śladach tego, czym - a raczej Kim – na przestrzeni pokoleń był Chrystus dla synów i córek tej ziemi. I to nie tylko dla tych, którzy jawnie Weń wierzyli, którzy Go wyznawali wiarą Kościoła. Ale także dla tych, pozornie stojących opodal, poza Kościołem. Dla tych, wątpiących, dla tych sprzeciwiających się. … Dzieje narodu zasługują na właściwą ocenę wedle tego, co wniósł on w rozwój człowieka i człowieczeństwa, w jego świadomość, sumienie, serce. …. Tego nie sposób ocenić bez Chrystusa. (Jan Paweł II, Plac Zwycięstwa, 2.06.1979).

    A. Koprowski SJ
    dyrektor programowy Radia Watykańskiego

    inizio pagina

    Watykan: spotkanie katolickich organizacji pozarządowych

    ◊   85 katolickich organizacji pozarządowych bierze udział w spotkaniu zorganizowanym przez Stolicę Apostolską. Do Rzymu przyjechali przedstawiciele instytucji działających w skali międzynarodowej, w tym również przy ONZ. Wśród organizacji, które w swojej działalności kierują się Ewangelią i nauką społeczną Kościoła, jest Międzynarodowa Caritas a także Pax Romana.

    Jest to pierwsze tego typu spotkanie z kierownictwem Sekretariatu Stanu. Ze strony watykańskiej udział biorą: kardynał sekretarz stanu Tarcisio Bertone, kierujący watykańską dyplomacją abp Dominique Mamberti i abp Celestino Migliore, obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ. Celem forum jest lepsza współpraca katolickich organizacji pozarządowych ze Stolicą Świętą. Chodzi zwłaszcza o inicjatywy podejmowane w obronie życia, godności i wolności człowieka oraz promowania pokoju, bezpieczeństwa i ochrony środowiska. Spotkanie zakończy się 3 grudnia.

    mj/RV

    inizio pagina

    Nowi sekretarze w radzie do spraw mediów

    ◊   Benedykt XVI mianował sekretarzem Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu ks. Paula Tighe’a. Jest on Irlandczykiem i do tej pory był dyrektorem biura prasowego archidiecezji dublińskiej.

    Ponadto Ojciec Święty ustanowił w Papieskiej Radzie ds. Środków Społecznego Przekazu sekretarza pomocniczego. Został nim Włoch, ks. Giuseppe Antonio Scotti, pracujący dotychczas w watykańskim Sekretariacie Stanu.

    tv/RV

    inizio pagina

    Benedykt XVI apeluje o rozwój dialogu z prawosławiem

    ◊   Papież zapewnił duchowego zwierzchnika prawosławia, że Kościół katolicki pragnie utrzymywać braterskie relacje oraz dialog z Cerkwią prawosławną. Przesłanie Benedykta XVI przekazał Bartłomiejowi I w Stambule kard. Walter Kasper. Przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan stoi na czele delegacji watykańskiej uczestniczącej w uroczystościach ku czci św. Andrzeja Apostoła. Od wielu lat Rzym i Konstantynopol wymieniają delegacje na uroczystości patronalne – św. Piotra i Pawła 29 czerwca oraz św. Andrzeja – 30 listopada.

    Goście z Watykanu wzięli dziś udział w liturgii eucharystycznej, której przewodniczył Bartłomiej I i spotkali się z Patriarchą Ekumenicznym. Rozmawiali także z członkami komisji synodalnej, odpowiedzialnej za relacje z Kościołem katolickim. Kard. Kasper przekazał duchowemu zwierzchnikowi prawosławia podpisane przez Benedykta XVI wydanie encykliki „Spe salvi”, cenną reprodukcję mozaiki „Mistycznego Baranka” z Rawenny, a także wspomniane już przesłanie Ojca Świętego.

    Papież nawiązał w nim do swej ubiegłorocznej pielgrzymki do Konstantynopola i ponownie wyraził wdzięczność za serdeczne przyjęcie. To spotkanie, podobnie jak wymiana delegacji z okazji uroczystości patronalnych wskazują, że obydwa Kościoły pragną coraz głębszej komunii, umacnianej serdecznymi więzami osobistymi, modlitwą oraz dialogiem miłości i prawdy. Benedykt XVI wyraził szczególną wdzięczność Bogu za spotkanie komisji mieszanej katolicko-prawosławnego dialogu teologicznego w Rawennie. Zachęcił jej członków do kontynuowania powierzonego im zadania z determinacją, w wierności Ewangelii i Tradycji oraz wrażliwości na działanie Ducha Świętego we współczesnym Kościele. Zapewnił o modlitwie w intencji przezwyciężenia trudności wewnątrzprawosławnych tak, aby przedstawiciele wszystkich Cerkwi wzięli pełny udział w kolejnej sesji Komisji Mieszanej oraz w inicjatywach na rzecz dialogu, wzajemnej miłości i porozumienia. „Na początku trzeciego tysiąclecia nasze wysiłki na rzecz jedności są szczególnie pilne z uwagi na wiele wyzwań, przed którymi stają wszyscy chrześcijanie. Musimy na nie przekonująco odpowiedzieć wspólnym głosem” – stwierdził Benedykt XVI.

    st/RV


    inizio pagina

    Czerwony Krzyż: Watykan apeluje o globalną solidarność

    ◊   Stolica Apostolska jest przekonana, iż współistnienie różnych wspólnot społecznych i politycznych oraz budowa pokojowego ładu w świecie możliwe są jedynie w oparciu o uznanie godności osoby ludzkiej. Stwierdził to 27 listopada podczas odbywającej się w Genewie 30. Międzynarodowej Konferencji Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca stały obserwator Watykanu przy agendach ONZ w Genewie, abp Silvano Tomasi.

    Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej zaznaczył, że w obliczu takich wyzwań, jak epidemie, międzynarodowe migracje, przemoc w miastach czy degradacja środowiska, konieczne są zespolone działania całej wspólnoty międzynarodowej. Abp Tomasi zaapelował o globalizację solidarności w oparciu o imperatyw humanitarny. Nakazuje on unikania podziału świata na odrębne strefy dobrobytu i pokoju oraz ubóstwa i konfliktów. Taka sytuacja byłaby klęską zarówno polityczną jak i etyczną – stwierdził abp Tomasi. Zauważył, że pomocy dla ofiar klęsk żywiołowych czy wojen nie można ograniczać jedynie do wymiaru technicznego. Musi ona pobudzać samopomoc oraz umożliwiać pełną realizację wolności i odpowiedzialności. Watykański dyplomata wskazał też na znaczenie dialogu różnych religii dla budowania pokoju, obrony ludzkiej godności i przestrzegania prawa humanitarnego w przypadkach konfliktu zbrojnego. „Wspólnota międzynarodowa ponosi odpowiedzialność za zapobieganie konfliktom, ochronę najsłabszych, pokój a także za budowanie świata, w którym możliwe jest godne życie obecnych i przyszłych pokoleń – stwierdził abp Tomasi.

    st/RV


    inizio pagina

    Kościół na świecie



    Niemcy: nowy arcybiskup w Monachium

    ◊   Benedykt XVI mianował arcybiskupem Monachium i Fryzyngi 54-letniego bp. Reinharda Marxa, dotychczasowego ordynariusza Trewiru. Archidiecezja Monachium i Fryzyngi należy do najważniejszych w Niemczech. W latach 1977-1982 ordynariuszem był tam kard. Joseph Ratzinger. Jego następcą był kard. Friedrich Wetter, który w lutym br. ukończył 79 lat. Ojciec Święty przyjął jego prośbę o przejście na emeryturę.

    Arcybiskup Marx pochodzi z Westfalii. Jedenaście lat temu został profesorem chrześcijańskich nauk społecznych w Paderborn. Jest m.in. przewodniczącym niemieckiej komisji „Iustitia et pax” i przewodniczącym komisji ds. społecznych przy konferencji niemieckiego episkopatu. W niemieckich mediach zasłynął odważną obroną praw ludzi słabszych i biednych. Według niego Kościół w Niemczech powinien wyjść ze swojej wygodnej niszy.

    „Kościół powinien być bardziej aktywny w mediach. Własna telewizja episkopatu to podstawa. Musimy docierać do wiernych z ważnymi tematami, które są dla innych mediów być może nieciekawe. To po prostu nasz misyjny obowiązek” – uważa abp Reinhard Marx.

    W Niemczech wiadomość o nominacji nowego arcybiskupa Monachium i Fryzyngi została przyjęta z dużym zadowoleniem. Wielu komentatorów podkreśla, że 54-letni Reinhard Marx jest przedstawicielem młodego pokolenia, które potrafi łączyć tradycję z nowoczesnością.

     T. Kycia, Berlin

    inizio pagina

    Turcja: chrześcijański duchowny odzyskał wolność

    ◊   Jak informują agencje, porwany 28 listopada w Turcji syryjski kapłan odzyskał 30 listopada wolność. Wiadomość podano za miejscowymi władzami. Ks. Edip Daniel Savci został uprowadzony dla okupu przez nieznanych sprawców w południowo-wschodniej prowincji Mardin. Nie są znane okoliczności uwolnienia, wydaje się jednak, że nastąpiło ono na skutek działań policji, a nie wypłaty żądanych przez porywaczy 300 tys. euro.

    tc/ANSA

    inizio pagina

    Kościół w Polsce



    Jasna Góra: Forum Szkół Katolickich

    ◊   Nad rolą rodziny u podstaw edukacji patriotycznej i obywatelskiej zastanawiają się na Jasnej Górze uczestnicy 18. Ogólnopolskiego Forum Szkół Katolickich. Trzydniowe spotkanie (29 listopada - 1 grudnia) ma charakter formacyjno-warsztatowy i jest okazją do spojrzenia na rodzinę w różnych płaszczyznach, także na jej sytuację w Europie. Forum jest również sposobnością do przypomnienia o potrzebie troski o narodową tożsamość.

    Specjalny gość Forum kard. Zenon Grocholewski, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego podkreślił, że zwłaszcza dziś w dobie globalizacji, trzeba przypominać, że miłość do Ojczyzny nie jest nacjonalizmem.
    „Miłość do własnej Ojczyzny równocześnie nas otwiera, uwrażliwia na miłość innych do ich ojczyzny, na szacunek do wszystkich ludzi. Trzeba mocno uwrażliwiać rodzinę, tak aby była pewna koordynacja myśli, tego co się mówi w domu i tego co słyszą w szkole” - zauważył kard. Grocholewski.

    Wyraził przekonanie, że po obserwowanym dziś, także wśród Polaków, zatraceniu wrażliwości na to co ojczyste, przyjdzie odrodzenie i powrót do tego co „własne”.

    Bp Stanisław Napierała asystent szkół katolickich w Polsce podkreślił konieczność integracji wychowania patriotycznego i obywatelskiego. „Trzeba wychowując do postaw obywatelskich uwzględnić te wartości podstawowe, które łączą się z patriotyzmem: ziemia, kultura, język, naród i to nie tylko znać, ale się z nimi utożsamiać” - podkreślił bp Napierała.

    Podczas Forum przypomniano o roli szkół katolickich, których zadaniem jest tworzenie ducha ewangelizacji. W prawie 500 szkołach katolickich w Polsce kształci się ok. 52 tys. uczniów.

    I. Tyras, Jasna Góra


    inizio pagina

    Franciszkanie intronizują Pismo Święte

    ◊   Nabożeństwo intronizacji Pisma świętego i przyjęcie słowa Bożego zakończyło w klasztorach franciszkańskich w Polsce drugi rok przygotowań do światowego jubileuszu 800-lecia nawrócenia św. Franciszka z Asyżu.

    29 listopada br., w liturgiczne święto Wszystkich Świętych zakonu franciszkańskiego, duchowi współbracia Biedaczyny z Asyżu spotkali się w kaplicach klasztornych, gdzie miało miejsce nabożeństwo intronizacji Pisma świętego oraz obrzęd przyjęcia słowa Bożego. Było to podsumowanie drugiego roku przygotowań do jubileuszu 800-lecia nawrócenia św. Franciszka i narodzin charyzmatu franciszkańskiego 1205/1209 - 2005/2009.

    W drugim etapie przygotowań do jubileuszu franciszkanie zostali wezwani do odkrycia na nowo znaczenia Ewangelii w codziennym życiu. Owocem rocznej pracy była intronizacja w kaplicach klasztornych Pisma świętego oraz przyjęcie słowa Bożego jako programu życia, normy myślenia i postępowania oraz do ponownego, pogłębionego wyboru powołania franciszkańskiego.

    W życiu św. Franciszka Pismo święte odgrywało rolę podstawową. Cała jego duchowość, życie i modlitwa były przesiąknięte słowem Bożym. To zanurzenie w Ewangelii sprawiało, że wciąż od nowa wracał do Chrystusa. „Życie braci mniejszych polega na zachowywaniu Ewangelii” – tak brzmi pierwsze i najważniejsze zdanie w regule franciszkańskiej.

    „W pewnym sensie słowo Boże „stworzyło” to, co nazywamy życiem franciszkańskim i ono decyduje o kształcie franciszkanizmu we wszystkich czasach i kulturach. Oznacza to, że musimy mieć mocną osobistą i wspólnotową relację do słowa Bożego, jeśli chcemy być naprawdę franciszkanami. Kościół potrzebuje dziś naszego świadectwa radykalizmu ewangelicznego, czyli potrzebuje mojej osobistej, mocnej relacji ze słowem Bożym i wspólnotowego poddania się Ewangelii” – czytamy w rozważaniu przygotowanym na to nabożeństwo.

    Jedną ze wspólnot, gdzie odbyła się intronizacja, był klasztor w Sanoku na Podkarpaciu. Tam przełożony o. Stanisław Glista OFMConv wniósł księgę Pisma świętego i umieścił na pulpicie przy krzyżu. Wszyscy bracia kolejno podchodzili do księgi, oddawali jej pokłon i - poprzez ucałowanie - na nowo przyjmowali Ewangelię jako normę życia, postępowania, pracy duszpasterskiej, życia braterskiego i relacji z każdym człowiekiem, a także życia wiary i modlitwy. Nabożeństwo zakończyło się przeprowadzonym wspólnotowo lectio divina oraz osobistym dzieleniem się doświadczeniem życia i wiary.

    Przygotowania do 800-lecia narodzin charyzmatu franciszkańskiego rozpoczęły się 29 listopada 2005 roku. Na podsumowanie każdego roku, w uroczystość Wszystkich Świętych zakonu każdy franciszkanin otrzymuje specjalny znak: w 2006 roku był to „Testament świętego Franciszka”, w roku obecnym – księga Ewangelii, w 2008 – będą to „Napomnienia świętego Franciszka”, a w 2009 – „Reguła” zakonu.

    W. Pobiedziński OFMConv/ RV

    inizio pagina

    Kultura i społeczeństwo



    Hiszpania: manifestacja za życiem

    ◊   Liczne stowarzyszenia prorodzinne i broniące życia nienarodzonych zwołały na 30 listopada manifestację przed hiszpańskim Kongresem. Media podają wciąż szokujące dane na temat nielegalnych aborcji w Hiszpanii. Dziennik „ABC” przedstawił nawet aborcyjną mapę kraju.

    Organizatorzy manifestacji, m. in. Instytut Polityki Rodzinnej, platforma HazteOir.org, Hiszpańska Unia Rodzinna, Centrum Jurydyczne Tomasza Morusa, żądają od parlamentarzystów i grup parlamentarnych podjęcia konkretnych kroków, aby zagwarantować ścisłe wypełnianie ustawy, która zezwala w Hiszpanii na aborcję w trzech przypadkach. Szczególnie chodzi o sytuację „ryzyka dla zdrowia psychicznego matki”, która – jak się okazało – pozwoliła na wolną aborcję w kraju wobec bierności administracji.

    Postulaty manifestantów to reforma prawna, która zagwarantowałaby ścisłe przestrzeganie ustawy o depenalizacji aborcji; większa gorliwość ze strony administracji w przeprowadzaniu kontroli sanitarnej i w ściganiu przestępstwa zamiast faworyzowania sytuacji niekaralności; konkretne środki społeczne, które pomogłyby kobietom w ciąży, oraz promocja alternatyw wobec aborcji, jak np. adopcja dziecka jeszcze nienarodzonego.


    M. Raczkiewicz CSsR, Madryt


    inizio pagina