Radio WatykańskieRadio Watykańskie
Redazione +390669884602 | +390669884565 | e-mail: sekpol@vatiradio.va

2008-01-17

Papież i Stolica Apostolska

  • Papieskie przemówienie, które miało być wygłoszone na uniwersytecie La Sapienza
  • Nowy nuncjusz w Rwandzie
  • Watykański komentarz do Dnia Judaizmu
  • Kościół na świecie

  • Wietnam: konflikt w sprawie majątku kościelnego
  • Kolumbia: rosną nadzieje na uwolnienie zakładników
  • Wenezuela: przeciw insynuacjom prezydenta
  • Brazylia: rekordowa popularność sanktuarium w Aparecidzie
  • Filipiny: Kościół przestrzega przed próbami legalizacji aborcji
  • Kościół w Polsce

  • Polska: 13 lutego spotkanie komisji rządu i episkopatu
  • Warszawa: nuncjusz podkreśla historyczne sukcesy Polski
  • Polska: po raz 11. Dzień Judaizmu
  • Kultura i społeczeństwo

  • Liban: pogłębienie chaosu, kard. Sfeir na cenzurowanym
  • Papież i Stolica Apostolska



    Papieskie przemówienie, które miało być wygłoszone na uniwersytecie La Sapienza

    ◊   „Nie przychodzę, by narzucać wiarę, ale by pobudzić odwagę szukania prawdy”. Pod takim tytułem osobiście przygotowane przez Papieża przemówienie na planowaną wizytę na rzymskim uniwersytecie państwowym „La Sapienza” opublikowano w noszącym datę 17 stycznia numerze „L’Osservatore Romano”. Tekst ten watykański sekretarz stanu przesłał rektorowi uczelni. W liście do prof. Renato Guariniego kard. Tarcisio Bertone wyjaśnił, że do spotkania nie doszło, kiedy, skutkiem działań zdecydowanie mniejszościowej grupy profesorów i studentów, zabrakło warunków dla godnego i spokojnego przyjęcia wizyty. Ponieważ jednak większość społeczności akademickiej pragnęła usłyszeć te ważkie dla kultury słowa, Ojciec Święty zadecydował, by je przesłać.

    W swych refleksjach Benedykt XVI przypomina, że „La Sapienza” jest dziś świecką uczelnią cieszącą się autonomią, która od zawsze należy do samej natury uniwersytetu. Winien on być związany wyłącznie autorytetem prawdy, będąc wolny zarówno od władz politycznych, jak i kościelnych. Misją Papieża jest troska o wspólnotę wierzących, która jednak żyje na świecie, a jej przykład i słowo wywierają nieunikniony wpływ na wszystkich ludzi. Widzimy dziś jasno, jak kryzysy i odnowa Kościoła oddziałują na całą ludzkość. Dlatego Biskup Rzymu staje się coraz bardziej głosem racji etycznej ludzkości. Przemawia jako przedstawiciel wspólnoty, w której poprzez wieki dojrzewa mądrość życiowa i która przechowuje skarbiec etycznego doświadczenia.

    Ojciec Święty zwraca uwagę, że uniwersytet zrodził się z właściwego człowiekowi pragnienia, by poznawać prawdę. Powstał w średniowieczu, gdy w chrześcijańskiej Europie stały się dostępne po raz pierwszy w całości pisma filozoficzne Arystotelesa, a obecna też była filozofia żydowska i arabska. Chrześcijanie prowadzili w ten sposób dialog z racjami wyrażanymi przez innych. Pierwsze uniwersytety miały cztery wydziały: medycyny, prawa, filozofii i teologii. Historyczną zasługą św. Tomasza z Akwinu było wyraźne ukazanie autonomii filozofii względem teologii. Dyscypliny te mają odrębną tożsamość i metody, przy czym nie mogą być całkowicie od siebie oderwane. Zadaniem obu jest strzeżenie wrażliwości człowieka na poszukiwanie prawdy. Rezygnacja z jej poszukiwania to dziś niebezpieczeństwo zachodniego świata – podkreśla Benedykt XVI. Kiedy rozum poddaje się naciskowi partykularnych interesów i powabom użyteczności, filozofia sprowadza się do pozytywizmu, a teologia ograniczana jest do sfery prywatnej. Tracąc odwagę prawdy, rozum nie staje się większym, ale właśnie umniejsza się. W ten sposób nasza europejska kultura, zatroskana o swą świeckość, odcina się od swoich żywych korzeni i ulega rozbiciu. Kończąc swe przemówienie, które miał wygłosić na rzymskim uniwersytecie, Papież podkreśla, że nie chce autorytarnie narzucać innym swej wiary. Jego zadaniem jest budzenie wrażliwości na prawdę – zachęcanie rozumu do szukania na nowo prawdy, dobra, Boga.


    ak/ rv

    inizio pagina

    Nowy nuncjusz w Rwandzie

    ◊   Benedykt XVI mianował nuncjuszem apostolskim w Rwandzie arcybiskupa Ivo Scapolo. Jest on Włochem i do tej pory był nuncjuszem w Boliwii. Ostatnim publicznym akcentem jego dotychczasowej misji dyplomatycznej było protokolarne spotkanie z prezydentem Evo Moralesem. Abp Scapolo jako dziekan korpusu dyplomatycznego akredytowanego w Boliwii życzył, aby rozpoczęte 14 stycznia rozmowy z gubernatorami regionalnych departamentów zakończyły się sukcesem. „Oby ten dialog miał pokojowy i demokratyczny przebieg oraz stanowił początek osiągnięcia porozumienia” – stwierdził nuncjusz. Obecne rozmowy mają na celu zażegnanie kryzysu związanego z przyjęciem nowej konstytucji, co do której zgłosiło votum separatum część departamentów Boliwii.


    tc/ rv

    inizio pagina

    Watykański komentarz do Dnia Judaizmu

    ◊   „Dialog katolicko-żydowski ma dla chrześcijan podstawowe znaczenie, gdyż ze względu na nasze korzenie potrzebujemy judaizmu”. Takie stwierdzenie znajdujemy w „L’Osservatore Romano” z 17 stycznia, które zamieszcza artykuł sekretarza Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem ks. Norberta Hofmanna. Publikacja jest związana z obchodzonym w wielu Kościołach lokalnych Dniem Judaizmu. Autor przypomina, że nie przypadkiem Słowo Boże stało się Ciałem w narodzie żydowskim oraz wskazuje, że fakt ten ma ogromne znaczenie dla chrześcijańskiej teologii i biblistyki.

    Ks. Hofmann stwierdza, że w ostatnim okresie miał miejsce dynamiczny rozwój relacji z Wielkim Rabinatem Izraela, zapoczątkowany pielgrzymką Jana Pawła II do Ziemi Świętej w roku 2002. Dialog z judaizmem w Izraelu, jedynym kraju, gdzie chrześcijanie mieszkają pośród większości żydowskiej, napotyka problemy etniczne. Jest on jednak znakiem nadziei, a dotychczasowe siedem spotkań reprezentantów Kościoła katolickiego z przedstawicielami ortodoksyjnego judaizmu dało obiecujące rezultaty. Kolejne takie spotkanie odbędzie się w Rzymie w dniach 9-11 marca 2008 r. Dialog z Wielkim Rabinatem Izraela otwiera możliwość rozmów z całym ortodoksyjnym judaizmem w diasporze, poza państwem Izrael. „Gdy chrześcijanom i żydom udaje się wspólnie świadczyć o miłości Boga do ludzkości, mamy do czynienia z działaniem Ducha Świętego. Taki jest właśnie prawdziwy, najgłębszy sens obchodzonego właśnie „Dnia Judaizmu” – stwierdza na łamach „L’Osservatore Romano” sekretarz watykańskiej komisji odpowiedzialnej za kontakty z żydami.


    st/ or

    inizio pagina

    Kościół na świecie



    Wietnam: konflikt w sprawie majątku kościelnego

    ◊   „Wietnamscy katolicy modlą się, ponieważ stali się ofiarami stronniczości i są rozdrażnieni postawą władz, które ignorują ich słuszne żądania” – napisał 14 stycznia w liście do wiceprzewodniczącego Komitetu Ludowego Hanoi abp Joseph Ngô Quang Kiêt. Metropolita wietnamskiej stolicy wyjaśnia przyczyny pokojowych manifestacji wiernych i przypomina, że Kościół od wielu lat podejmował starania o zwrot terenu delegatury apostolskiej czy parafii redemptorystów. Władze, zezwalając na budowę obiektów na terenach spornych, naruszyły obowiązujące prawo. To ich prowokacyjne zachowanie spowodowało poważne rozdrażnienie społeczeństwa.

    Szczególnie bulwersujący jest przypadek terenu należącego do redemptorystów. Władze miejskie Hanoi jednego dnia obiecywały, że powstrzymają wszelkie prowadzone tam prace budowlane, aby następnego dnia rano wydać zgodę na kontynuowanie budowy fabryki opakowań. „Ludzie są oburzeni, stwierdzając, że organa oficjalne nie dotrzymują słowa, igrają z ich uczuciami i bronią tych, którzy łamią prawo – napisał arcybiskup wietnamskiej stolicy. – Głównym problemem jest sprawiedliwość. Pragniemy, aby władze były bezstronne, a ludzie mogli żyć w spokoju i pomyślności”.

    Tego samego dnia komunikat oficjalny wystosowała kuria metropolitalna w Hanoi. Jest on odpowiedzią na oświadczenie zarządu miejskiego stolicy Wietnamu z 11 stycznia, który oskarżył Kościół o wykorzystywanie wolności religijnej do wzniecania protestów przeciw władzom. Dotychczas sformułowania takie miały ostrzegać, że administracja gotowa jest podjąć brutalne prześladowania. „Abp Joseph Ngô Quang Kiêt nie ugnie się pod presją władz, a protesty katolików będą trwały, dopóki sprawiedliwości nie stanie się zadość” – oświadczyła kuria w Hanoi. Wyrazy solidarności ze stołecznym Kościołem przekazali biskupi innych wietnamskich diecezji.


    st/ icn, asianews

    inizio pagina

    Kolumbia: rosną nadzieje na uwolnienie zakładników

    ◊   Kolumbijski Kościół nawiązał kontakt z lewicowymi partyzantami w celu utworzenia neutralnej „strefy styczności”, która byłaby miejscem negocjacji w sprawie zwolnienia osób porwanych przez rebeliantów. Informację tę potwierdził przewodniczący Konferencji Episkopatu Kolumbii abp Luis Augusto Castro. Inicjatywa ta ma poparcie prezydenta Alvaro Uribe. Znakiem nadziei jest dobrowolne uwolnienie w ubiegłym tygodniu przez Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii dwojga zakładników – Clary Rojas oraz jej syna, którego urodziła w niewoli. Warunkiem stawianym przez rebeliantów jest zwolnienie z kolumbijskich więzień 500 ich towarzyszy w zamian za wolność 44 porwanych osób, w tym polityków, policjantów i żołnierzy.


    tc/ efe

    inizio pagina

    Wenezuela: przeciw insynuacjom prezydenta

    ◊   O większy szacunek dla przedstawicieli Kościoła zaapelował do prezydenta Wenezueli kard. Jorge Urosa. Arcybiskup Caracas zaprotestował wobec obraźliwych słów skierowanych publicznie przez Hugo Cháveza wobec nuncjusza apostolskiego w Wenezueli abp. Giacinto Berloco. Incydent miał miejsce 11 stycznia podczas spotkania głowy państwa z korpusem dyplomatycznym. Prezydent Chávez zwrócił się wówczas do władz kościelnych, by się „zreflektowały”, jako że ukrywają w nuncjaturze „przestępcę”.

    Chodzi o 33-letniego Nixona Moreno, jednego z przywódców antyrządowej rewolty studenckiej w mieście Mérida. Poszukiwany przez policję w marcu ubiegłego roku schronił się on w nuncjaturze apostolskiej. Tam za pośrednictwem internetu kontynuował studia z zakresu politologii, które ukończył pod koniec roku. Dyplom wręczył mu w nuncjaturze sam rektor Uniwersytetu Andyjskiego Léster Rodriguez.

    Tymczasem wenezuelskie władze oskarżają Moreno o dokonanie zabójstwa i próbę gwałtu na policjantce. Miał on tego rzekomo dokonać podczas studenckich protestów w Méridzie. Jak stwierdził kard. Urosa, jeśli władze mają jakieś zastrzeżenia, to istnieją ku temu odpowiednie procedury i nie potrzeba uciekać się do obraźliwych insynuacji pod adresem Kościoła. Nie jest wykluczone, że także niedawny incydent z porzuceniem granatu na teren nuncjatury w Caracas był związany udzieleniem azylu wenezuelskiemu opozycjoniście.


    tc/ aci,efe

    inizio pagina

    Brazylia: rekordowa popularność sanktuarium w Aparecidzie

    ◊   Narodowe sanktuarium Brazylii w Aparecidzie odwiedziła rekordowa liczba wiernych. Jak informują oficjalne statystyki w roku 2007 przybyło tam 8.511.733 pielgrzymów. Jednym z ubiegłorocznych gości był Benedykt XVI, który w maju otworzył V Konferencję Generalną Biskupów Ameryki Łacińskiej i Karaibów.

    Kult Matki Bożej czczonej w cudownej figurce Czarnej Madonny z Aparecidy znany jest tam od XVIII w. Rosnący napływ pielgrzymów spowodował kolejne rozbudowy sanktuarium. Budowę obecnej świątyni rozpoczęto w 1955 r. Jan Paweł II podczas swojej pierwszej wizyty apostolskiej do Brazylii w 1980 r. konsekrował to sanktuarium i wyniósł je do godności bazyliki.

    Rektor sanktuarium ks. Hélcio Vicente Testa zauważa, że liczba pielgrzymów – nawiedzających to największe sanktuarium maryjne w świecie – jest przejawem istniejącej struktury i funkcjonalności tego wyjątkowego miejsca, jak też specyficznego ducha przyjmowania pielgrzyma nawiedzającego Dom Matki w Aparecidzie. „Cała historia sanktuarium narodowego Matki Bożej w Aparecidzie nastawiona jest na człowieka. Ten wzrost liczby pielgrzymów jest rezultatem skoncetrowania uwagi na tym, by czuli się oni dobrze, gdyż nikt nie wraca do miejsca, gdzie nie był dobrze przyjęty” – podkreślił ks. Testa.

    Rektor sanktuarium podziękował dziennikarzom za upowszechnianie nabożeństwa do Matki Bożej z Aparecidy i działalności sanktuarium narodowego w ubiegłym roku. „To ludzie mediów ukazali Brazylii i światu styl przyjmowania pielgrzymów, jak też istniejącą tutaj całą strukturę ofiarowaną wiernym, którzy przybywają w poszukiwaniu spotkania z Matką i doświadczenia pogłębienia wiary” – zauważył rektor sanktuarium.

    Z danych dotyczących innych sanktuariów maryjnych w świecie wynika, że sanktuarium w Aparecidzie uważane jest za największe pod względem liczby nawiedzających go wiernych.


    Z. Malczewski TChr, Brazylia


    inizio pagina

    Filipiny: Kościół przestrzega przed próbami legalizacji aborcji

    ◊   Do stanowczej obrony życia ludzkiego wezwali wiernych biskupi Filipin. Wyrażają niepokój, że pomimo obowiązującego w ich ojczyźnie zakazu aborcji, podejmowane są tam próby podważania istniejącego ustawodawstwa oraz nachalnego propagowania środków antykoncepcyjnych. Mają one miejsce między innymi w szkołach średnich i wyższych. Pasterze filipińskiego Kościoła przypominają prawdę o świętości każdego ludzkiego życia i przestrzegają zarówno przed propagowaniem aborcji, jak i środków wczesnoporonnych. Działania takie prowadzą do rozbijania rodziny, a także do wewnętrznej dezintegracji człowieka. Aborcja jest działaniem sprzecznym z Bożym prawem, a obowiązkiem wiernych jest zdecydowany sprzeciw wobec szerzenia kultury śmierci – przypomniał bp Honesto Ongtioco z Cubao.


    st/ rv

    inizio pagina

    Kościół w Polsce



    Polska: 13 lutego spotkanie komisji rządu i episkopatu

    ◊   Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski spotka się w środę 13 lutego 2008 r. – ustalili współprzewodniczący Komisji abp Sławoj Leszek Głódź, ordynariusz warszawsko-praski, i Grzegorz Schetyna, wicepremier i szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

    Jak poinformował rzecznik episkopatu, spotkanie odbędzie się w siedzibie MSWiA, rozpocznie się o godz. 10.00. „Abp Głódź i min. Schetyna na wieczornym spotkaniu 16 stycznia podali propozycje tematów, które mogłyby zostać podjęte podczas spotkania Komisji. Ostateczne decyzje co do zakresu rozmów zostaną podjęte podczas przygotowań” – powiedział ks. Józef Kloch.

    Ostatnie spotkanie Komisji Wspólnej miało miejsce 29 marca 2006 r. w Sekretariacie Konferencji. Współprzewodniczacymi byli wówczas abp Stanisław Wielgus i wicepremier Ludwik Dorn. Następne spotkanie miało się odbyć jesienią 2007 r., ale dzień przed swoją dymisją, minister Dorn odwołał je. Lutowe spotkanie Komisji Wspólnej będzie zatem pierwszym od blisko dwóch lat.


    BP KEP

    inizio pagina

    Warszawa: nuncjusz podkreśla historyczne sukcesy Polski

    ◊   O większą solidarność Europy z krajami potrzebującymi zaapelował nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk na spotkaniu noworocznym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Lecha Kaczyńskiego z Korpusem Dyplomatycznym. Spotkanie odbyło się 16 stycznia w Pałacu Prezydenckim w Warszawie. Uczestniczył w nim również premier Donald Tusk.

    „Nasze spotkanie jest odzwierciedleniem dobrych, naznaczonych wzajemnym szacunkiem i zaufaniem, stosunków między Rzeczpospolitą Polską a krajami, które reprezentujemy” - powiedział nuncjusz. Podkreślił, że „w ostatnich latach Polska osiągnęła sukcesy, o jakich jeszcze dwa poprzednie pokolenia nie mogły marzyć”. Na ręce Prezydenta złożył w imieniu całego Korpusu Dyplomatycznego wyrazy szacunku i uznania całemu polskiemu społeczeństwu.

    Abp Kowalczyk podkreślił, że „proces zjednoczenia Europy jest dziełem o wielkiej sile nośnej”. Przypomniał też o wkładzie, jaki w ten historyczny proces wniósł Polak, Papież Jan Paweł II.


    M. Kosiec OP, kai

    inizio pagina

    Polska: po raz 11. Dzień Judaizmu

    ◊   17 stycznia Kościół w Polsce już po raz 11. obchodzi Dzień Judaizmu. Jak podkreśla rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu, ks. prof. Waldemar Irek, jego celem jest rozwój dialogu chrześcijańsko-żydowskiego, a także modlitwa i refleksja nad związkami obydwu religii.

    „Dzień Judaizmu polega na tym, żeby się bardziej poznać. Żeby się bardziej zrozumieć, a w ten sposób bardziej się do siebie zbliżyć” – powiedział ks. prof. Irek.

    W tym roku główne obchody odbywają się w Zamościu. Motywem przewodnim są słowa Księgi Rodzaju: "Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę".


    M. Kosiec OP, kai

    inizio pagina

    Kultura i społeczeństwo



    Liban: pogłębienie chaosu, kard. Sfeir na cenzurowanym

    ◊   Zamach bombowy skierowany przeciwko ambasadzie amerykańskiej w Bejrucie zmienił optykę polityki libańskiej wobec obcokrajowców. Wiele ambasad ostrzegało swoich obywateli, aby poruszali się w spokojniejszych dzielnicach, by zadbali o bezpieczeństwo rodzin. Bomba, która wybuchła 15 stycznia blisko samochodu ambasady amerykańskiej, uświadomiła Libańczykom, że trudno oczekiwać jakichś rokowań pokojowych, bo sytuacja zmierza ku ogólnemu chaosowi.

    Chaos ten jeszcze bardziej pogłębiają reakcje niektórych byłych deputowanych, którzy wyrażają się krytycznie o sytuacji libańskiej. Wielu z nich obarcza winą za obecny impas patriarchę maronitów. Kard. Sfeir próbuje się bronić, twierdząc, że wojna zaczyna się od słów, a potem jest już tylko staczanie się kraju w kompletny rozkład polityczny. Jednak niektórzy uważają, że już za późno na taką werbalną obronę.

    Sprawa z kard. Sfeirem jest o tyle niepokojąca, że i sami chrześcijanie wydają się być niezadowoleni z jego postawy. Przykładem jest choćby wypowiedź jednego z byłych deputowanych Slejmana Frangie, który mówi wprost, że patriarcha Sfeir jest pracownikiem ambasad amerykańskiej i francuskiej, i tak naprawdę nie mówi w imieniu Libańczyków, ale w imieniu jednej jedynej partii, którą uważa słuszną, czyli partii Samira Geagea’y. Panuje powszechne przekonanie, że wizyty w Libanie całej plejady polityków zagranicznych z sekretarzem Ligi Arabskiej Moussą na czele nie naruszyły obecnego status quo; tzn. ani nie wzmocniła się w żadnym razie pozycja chrześcijan, ani nie osłabiła pozycja muzułmanów. Wszyscy mówią o dialogu, ale tak naprawdę tego dialogu nie podejmują. Nie ma wciąż prezydenta. Rząd z jednej strony robi, co może, by utrzymać władzę w kraju, z drugiej strony doskonale wie, że tak dalej być nie może i tak dalej władzy nie można sprawować w kraju tak bardzo podzielonym.

    Wielowyznaniowość, która kiedyś była wizytówką Libanu, dzisiaj wywołuje wiele animozji i agresji, a zwykli ludzie stają się coraz bardziej nieufni w obliczu sytuacji politycznej. Sami Libańczycy, jak wynika z ostatnich sondaży, uważają, że ich kraj i tak już został po cichu podzielony, a oni sami dowiedzą się o tym na ostatku.


    P. Bielecki-Kurysz OFMCap., Bejrut

    inizio pagina