![]() | ![]() |

01/01/2009
Nowy Rok w Watykanie: wyścig zbrojeń przyczyną nędzy i niesprawiedliwości
◊ W obliczu szerzących się na świecie epidemii i nędzy wyścig zbrojeń jest nie do przyjęcia. Benedykt XVI zwrócił na to uwagę w homilii na Mszy uroczystości Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, sprawowanej w bazylice watykańskiej.
Papież nawiązał do swego orędzia na obchodzony 1 stycznia Światowy Dzień Pokoju, które zatytułował „Zwalczanie ubóstwa drogą do pokoju”. Przypomniał, że wielu ludziom nędza nie pozwala na godne życie. Urąga ona sprawiedliwości i równouprawnieniu, przez co zagraża też pokojowej koegzystencji. Współczesnymi formami ubóstwa są również marginalizacja, ubóstwo w dziedzinie relacji, ubóstwo moralne i duchowe – przypomniał Papież. Dlatego w złożonej rzeczywistości globalizacji należy widzieć ubóstwo w szerokiej perspektywie.
„W obliczu szerzących się plag w postaci chorób pandemicznych, ubóstwa dzieci, kryzysu żywnościowego, musiałem, niestety, ponownie napiętnować wyścig zbrojeń, który jest nie do przyjęcia – mówił Ojciec Święty. – Z jednej strony upamiętnia się Powszechną Deklarację Praw Człowieka, a z drugiej zwiększa wydatki na zbrojenia, gwałcąc tę samą kartę Narodów Zjednoczonych, która poleca ich redukcję do minimum. Ponadto, globalizacja usuwa pewne bariery, lecz może też tworzyć nowe. Dlatego potrzeba, aby wspólnota międzynarodowa i poszczególne kraje stale czuwały; potrzeba, by nigdy nie słabła ich czujność wobec zagrożenia konfliktami, co więcej, aby się angażowały w podtrzymanie wysokich wskaźników solidarności”.
Benedykt XVI zauważył, że obecny kryzys gospodarczy należy również traktować jako próbę i wyzwanie, a nie tylko jako zagrożenie, które można oddalić działaniem na krótką metę. „Czy jesteśmy gotowi wspólnie dokonać głębokiej rewizji dominującego modelu rozwoju, aby go skorygować w sposób zharmonizowany i dalekowzroczny?” – pytał Papież. Wskazał, że wymagają tego ekologiczne „zdrowie planety, a zwłaszcza kulturowy i moralny kryzys, którego symptomy od dawna są widoczne we wszystkich zakątkach świata”. Aby zwalczyć niesprawiedliwe ubóstwo, uciskające tak wielu ludzi i zagrażające pokojowi, należy ponownie odkryć umiar i solidarność jako ewangeliczne i zarazem uniwersalne wartości, redukując różnice między tymi, co marnotrawią nadmiar, a tymi, którym brakuje rzeczy niezbędnych.
Benedykt XVI modlił się również o pokój w Ziemi Świętej: „W tych smutnych dniach zabrali głos także pasterze tamtejszych Kościołów. Wraz z nimi i ich wiernymi, przede wszystkim wiernymi z małej, lecz żarliwej parafii w Gazie, składamy u stóp Maryi nasz niepokój o teraźniejszość i obawy o przyszłość, ale również ugruntowaną nadzieję, że przy mądrym i dalekowzrocznym wkładzie wszystkich będzie możliwe wzajemne wysłuchanie się, wyjście sobie naprzeciw i konkretne uczynienie zadość powszechnemu pragnieniu życia w pokoju, bezpieczeństwie i godności” – powiedział Papież.
jp, tc/ rv
Noworoczny Anioł Pański: w przezwyciężaniu kryzysu nie wystarczy „przyszywać nowych łat na stare ubranie”
◊ Zwalczanie ubóstwa drogą do pokoju – centralne przesłanie swego orędzia na Światowy Dzień Pokoju Benedykt XVI podjął w rozważaniu na Anioł Pański. Podkreślił, że jedynie z łaską Bożą możemy mieć nadzieję na lepszą przyszłość. Nie chodzi bowiem o sprzyjający los czy współczesne sploty rynku i finansów, lecz o wysiłek, abyśmy sami byli choć trochę lepsi i bardziej odpowiedzialni, aby móc liczyć na Boże błogosławieństwo.
„Na początku Nowego Roku moim pierwszym celem jest zachęcenie wszystkich, rządzących i zwykłych obywateli, by nie zrażali się w obliczu trudności i niepowodzeń, lecz by na nowo podjęli swe zaangażowanie – mówił w noworoczne południe Ojciec Święty. – Druga połowa roku 2008 przyniosła rozległy kryzys gospodarczy. Należy go zinterpretować głęboko, jako poważny objaw, który wymaga interwencji u źródeł. Nie wystarczy – jakby powiedział Jezus – przyszywać nowe łaty na stare ubranie. Postawić ubogich na pierwszym miejscu to znaczy zdecydowanie przejść do globalnej solidarności, której potrzebę wskazywał już Jan Paweł II, tworząc pozytywną synergię pomiędzy możliwościami rynków a społeczeństwem obywatelskim, przy stałym poszanowaniu praworządności i dążeniu do dobra wspólnego”.
Benedykt XVI pozdrowił uczestników marszu „Pacem in terris”, zorganizowanego w 70 krajach świata przez Wspólnotę św. Idziego. Mimo niesprzyjającej w Rzymie pogody licznie przybyli oni na Plac św. Piotra. Papież podziękował także za wielorakie inicjatywy refleksji i modlitwy o pokój podejmowane na całym świecie. Wszystkim życzył pokoju i wszelkiego dobra. Podziękował również za nadesłane do Watykanu życzenia noworoczne.
Słuchaj papieskich pozdrowień po polsku:
„Pozdrawiam Polaków tu obecnych i tych, którzy łączą się z nami przez radio i telewizję. Zawierzam Maryi, Świętej Bożej Rodzicielce rozpoczynający się nowy rok. Niech będzie dla wszystkich dobry i szczęśliwy, obfity w łaski i Boże błogosławieństwo. «Bóg, dawca nadziei, niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze...» (Rz 15, 13). Do siego roku!”
jp/ rv
Watykan: obowiązują nowe źródła prawa
◊ Od 1 stycznia weszła w życie na terenie Państwa Watykańskiego nowa ustawa dotycząca obowiązujących tu źródeł prawa. Przypomniało o tym L’Osservatore Romano piórem prał. José Marii Serrano Ruiza, przewodniczącego watykańskiego sądu apelacyjnego. Stał on na czele komisji dokonującej rewizji obowiązującej dotychczas ustawy z 1929 r. W artykule ks. Serrano przypomina, że zasadniczym źródłem i kryterium interpretacyjnym pozostaje prawo kanoniczne z jego odniesieniami do prawa Bożego, naturalnego i pozytywnego.
Główną nowością w podejściu do źródeł prawa będzie w Państwie Watykańskim „wyraźna zgoda Stolicy Apostolskiej w odniesieniu do podpisanych przez nią traktatów i umów międzynarodowych z obowiązującymi zastrzeżeniami”. Zmianie w pierwszym rzędzie ulega stosunek do włoskiej legislacji, będącej „źródłem uzupełniającym” prawodawstwa. Jest to oczywiste z uwagi na położenie Państwa Watykańskiego i historyczne związki łączące je z Italią. Wiele włoskich przepisów bywa przyjmowanych niemal automatycznie przez Watykan. Obecnie wymagać to będzie wstępnej oceny przez odpowiednie władze, co i tak de facto miało miejsce. Jak podkreśla ks. Serrano, jest to spowodowane wieloma racjami, z których najważniejsze to: nadmierne rozbudowanie i niestałość norm włoskiego ustawodawstwa cywilnego, a także coraz częstsza sprzeczność owych norm z niezbywalnymi zasadami wyznawanymi przez Kościół. Watykański prawnik zaznacza także, iż nowa ustawa otwiera możliwość opracowania przez najmniejsze państwo świata własnego kompletnego kodeksu praw, który do tej pory nie istnieje.
tc/ or
Bruksela: następne europejskie spotkanie Taizé w Poznaniu
◊ Zgromadzona w Brukseli młodzież powitała Nowy Rok modlitwą o pokój na świecie. Nie zabrakło też konkretnego znaku solidarności z prześladowanymi chrześcijanami. W sylwestrowy wieczór na halach wszyscy zgromadzili się jeszcze na wspólną modlitwę o godzinie 19:00. Jak zawsze, po modlitwie brat Alois skierował do uczestników kilka słów rozważania. Mówił o miłości Bożej i o tym, że szukać jej musimy w spotkaniu z Chrystusem, spotkaniu ze Słowem Bożym. Potem ogłosił kolejne spotkania, które będą kontynuacją pielgrzymki zaufania przez ziemię. Oczywiście zapanowała wielka radość, ponieważ poznaniacy doczekali się oficjalnego ogłoszenia, że kolejne Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w ich mieście, w Poznaniu (międzynarodowe spotkanie – tym razem dla Azji – zostanie zorganizowane w Manili). Przyjęto tę wiadomość z ogromną radością, z owacją na stojąco, która trwała wiele minut. Uczestniczył w tej radosnej dla Poznania chwili także abp Stanisław Gądecki i inni polscy biskupi. Potem młodzi wrócili do swoich parafii i tam o 23:00 w wielu miejscach Brukseli i okolic spotkali się na wieczorne czuwanie w intencji pokoju. W tym roku ta modlitwa była szczególnie intensywna w związku z kolejnymi, nowymi sytuacjami konfliktowymi w świecie.
Młodzi spotkali się jeszcze raz w swoich parafiach na Mszach noworocznych, a w południe gościły ich rodziny. Ogółem 12-13 tysięcy rodzin spotkało się 1 stycznia przy swoich stołach z uczestnikami Europejskiego Spotkania Młodych. Wszyscy po południu wróciliśmy na halę Expo, żeby spotkać się tym razem w grupach narodowych i regionalnych. Zastanawialiśmy się, co dalej zrobić z tym doświadczeniem wiary, doświadczeniem poszukiwania Boga i źródeł życia w Nim. Polacy spotykają się w największej hali numer 11. Są z nimi biskupi, oczywiście wszyscy się cieszą dobrą wiadomością, że następny rok zgromadzi młodych Europejczyków w naszym kraju. Biskupi Wojciech Polak i Kazimierz Gurda odpowiadali na pytania młodych na temat Kościoła jako miejsca spotkania, wspólnoty wspólnot. Wieczorem przewidziano jeszcze ostatnią wspólną modlitwę na halach, potem powrót do parafii.
Szukamy na tych europejskich spotkaniach konkretnych gestów, znaków solidarności z ludźmi, z chrześcijanami na całym świecie. Brat Alois ogłosił podczas spotkania w Brukseli akcję drukowania miliona egzemplarzy Pisma Świętego w języku chińskim. Tę akcję będzie można wesprzeć kolektą. Każdy, kto zechce, będzie mógł się przyłożyć do tego dzieła wydrukowania miliona egzemplarzy Pisma Świętego, które zostanie przesłane do Chin.
br. Marek, Bruksela
Abp Stanisław Gądecki dla Radia Watykańskiego o spotkaniu Taizé w Poznaniu: to będzie remedium na spłaszczenie życia
◊ Decyzję o organizacji w Poznaniu następnego spotkania Taizé przyjąłem z ogromną radością. Sześć lat oczekiwaliśmy na to, by móc gościć Europejskie Spotkanie Młodych i wreszcie mogło się to szczęśliwie skonkludować. Jestem z tego bardzo zadowolony. Uważam, że wniesie to dużo dobra do Poznania, Wielkopolski oraz będzie owocne dla młodzieży w Polsce. Spotkanie zgromadzi młodych ze wszystkich stron Europy, ale najbardziej liczymy na Polaków z kraju. Jeśli chodzi o cel, to widzę w tym spotkaniu swoisty sposób na zamęt i mocne spłaszczenie życia do wymiaru czysto horyzontalnego, do czego zaczyna dochodzić w Polsce. Samo spotkanie, jak i obecność Wspólnoty z Taizé, mogą pomóc w powrocie do wymiaru wertykalnego, czyli połączenia ziemi z niebem i nadania ludzkiemu życiu głębszego sensu. W moim przekonaniu stanowi to najważniejszy i najbardziej potrzebny obecnie cel w kontekście polskim.
- Ksiądz Arcybiskup jest już trzeci dzień na spotkaniu młodych w Brukseli. Jakie to doświadczenie?
Abp S. Gądecki: Jest ono mi już znane, jako że w Taizé byłem już 30 lat temu. Widziałem same początki ruchu, jeszcze przed organizowaniem tych europejskich spotkań, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie. Natomiast jest to zbudowaniem w tym sensie, że ci młodzi rozumieją potrzebę wyciszenia pośród dzisiejszego gwaru. Rozumieją potrzebę kontemplacji oraz płynącego z niej pokoju i budowania wspólnoty mającej nieco inne korzenie, niż te kruche i ludzkie.
jp/ rv
Taizé w Brukseli: rozmowa z bp. Wojciechem Polakiem
◊ – Co Ksiądz Biskup mógł przeżyć na Europejskim Spotkaniu Młodzieży w Brukseli?
Bp W. Polak: Jako biskup uczestniczę w tym spotkaniu już po raz drugi i mogłem przeżyć i doświadczyć przede wszystkim młodości Kościoła. Spotykamy się, aby wspólnie się modlić, słuchać Słowa Bożego, przeżywać wspólnotę żywego Kościoła, Kościoła młodych. Myślę, że to doświadczenie jest również potrzebne nam, Polakom, zwłaszcza młodym. My tutaj bardzo chętnie przybywamy i przeżywamy wspólnotę nie tylko z Panem Bogiem, ale także między sobą. Doświadczając Kościoła, doświadczamy również źródła nadziei, którym jest sam Jezus Chrystus, żyjący i obecny w swoim Kościele, będącym przede wszystkim wspólnotą żywych ludzi, a jednocześnie domem Boga. Tego mogłem tutaj szczególnie doświadczyć.
- Ksiądz Biskup jest odpowiedzialny w Episkopacie Polski za powołania. Czy obecność Księdza Biskupa jest także akcją powołaniową?
Bp W. Polak: Tym razem może nie tyle jest to wprost akcja powołaniowa, co przede wszystkim spotkanie w perspektywie tego przyszłorocznego, które – jak wszyscy już wiemy – będzie w Poznaniu i okolicach, a więc także w Gnieźnie (bo w parafiach gnieźnieńskich będziemy przyjmować młodzież). Chciałem tutaj zobaczyć i doświadczyć tego, w jaki sposób parafie przyjmują młodych. Z reguły włączają się w to osoby starsze i na ich barkach spoczęła strona organizacyjna. Chcemy, by w Polsce to młodzi opierali się na młodych, żeby gospodarzami czuli się młodzi. Oczywiście, podczas dzisiejszego spotkania z Polakami chcieliśmy mówić o powołaniu, które Chrystus każdemu daje. Kościół nie jest wspólnotą ludzi anonimowych, lecz wezwanych przez Boga do odważnej i radosnej odpowiedzi poprzez osobiste powołanie. W tym sensie jest to duszpasterstwo powołaniowe.
- W tle naszej telefonicznej rozmowy słychać radość, gwar, szum. Czy w takim noworocznym spotkaniu, w tym hałasie, oprócz wzajemnego ubogacenia się jest miejsce na spotkanie Chrystusa?
Bp W. Polak: Myślę, że tak. Choć teraz rozmawiamy pośród gwaru, to jednak potem udaję się na salę modlitwy. Tam wielu ludzi modli się w ciszy. Proszę sobie wyobrazić, że bracia ze wspólnoty w Taizé mówią, iż z roku na rok muszą powiększać tę salę – tak wielu przychodzi chętnych, by adorując w ciszy krzyż, przeżywać spotkanie z Bogiem. Odnosi się to również do sakramentu pojednania, który także tam sprawuję. Jest to więc ważne miejsce osobistego spotkania z Bogiem, a nie tylko gwaru, który może takiemu spotkaniu braterskiemu towarzyszyć.
Rozm. ks. J. Polak SJ/ rv
Rwanda: modlitwa o pokój w Kibeho
◊ Modlitwa o pokój szczególny wymiar miała w miejscu maryjnych objawień w Rwandzie. W 1981 r. Matka Słowa wzywała w Kibeho do nawrócenia i przestrzegała, że świat idzie ku zagładzie. Tam, w czasie ludobójstwa w 1994 r., doszło do szczególnie krwawych masakr. Pokój nadal pozostaje największym pragnieniem mieszkańców Regionu Wielkich Jezior. Widoczne jest to szczególnie obecnie, gdy nie widać końca konfliktu w regionie Północnego Kivu.
W miejscu pierwszych współczesnych objawień maryjnych w Afryce modlili się pielgrzymi z Ugandy. Po Mszy dołączyli do biwakujących wokół sanktuarium Rwandyjczyków i śpiąc na gołej ziemi, doczekali świtu. Rano dotarli kolejni pielgrzymi. Kobiety na plecach niosły dzieci, a na głowach kosze z fasolą czy bananami na noworoczny posiłek.
O tym, że pokój buduje się najpierw w sercu, a następnie w życiu, przypomniał w czasie porannej liturgii w sanktuarium w Kibeho ks. Antoni Myjak SAC. W Mszy wraz z grupą niewidzących dzieci uczestniczyły polskie siostry franciszkanki służebnice Krzyża, które właśnie w Kibeho otworzyły jedyny w Rwandzie ośrodek dla ociemniałych. Obecna była też Nathalie, jedna z trzech widzących, którym objawiła się Matka Boska. To jej właśnie przekazała szczególne orędzie o cierpieniu. Jego wymownym świadectwem są fioletowe plamy na ścianach parafialnego kościoła w Kibeho. Symbolizują one wybite otwory, przez które oprawcy wlewali do kościoła benzynę, a następnie wrzucali granaty. W kościele, w którym w czasie ludobójstwa spłonęło żywcem 5 tys. kobiet, dzieci i starców, 1 stycznia wielokrotnie zabrzmiało słowo „amahoro” oznaczające w lokalnym języku kinyarwanda „pokój”.
B. Zajączkowska, Rwanda
Hiszpania: pokój w dobie kryzysu
◊ Do troski o pokój i zwalczanie ubóstwa zachęcają hiszpańscy biskupi. W okolicznościowych listach przypominają, że jest to obowiązek zarówno wierzących, jak i niewierzących.
Każdy z nas jest wezwany do budowy dobra wspólnego i społecznego pokoju – pisze bp Ricardo Blázquez z Bilbao. Należy podjąć refleksję i konkretne kroki wobec handlu międzynarodowego, który zostawia z boku kraje biedne. „W ten sposób uniemożliwia ustanowienie sprawiedliwej i solidarnej relacji między narodami, która pomogłaby im w rozwoju”. Wymaga to współpracy na płaszczyźnie ekonomicznej i prawnej, która wspierałaby „kulturę odpowiedzialności, kreatywnej solidarności, promocji sprawiedliwości i poszukiwania dobra wspólnego”.
Bp Ricardo Blázquez zachęca również do budowy pokoju „opartego na sprawiedliwości, solidarności i miłości”. W pierwszy dzień nowego roku w sposób szczególny modlił się o zniknięcie terrorystycznej grupy ETA i o pokój dla Kraju Basków. ETA powoduje „ogromne cierpienia” i „godzi w wolność narodu i pokojowe współżycie wszystkich” – powiedział bp Blázquez. Potępił też zamach, jaki miał miejsce w ostatni dzień roku przed siedzibą lokalnej telewizji w Bilbao. Choć obyło się bez ofiar, to straty materialne są bardzo duże.
M. Raczkiewicz CSsR, Madryt
Raport 2008 o zabitych ludziach Kościoła
◊ Co najmniej 20 osób zaangażowanych w katolickie duszpasterstwo zginęło w minionym roku. Listę takich świadków wiary podaje rokrocznie rzymska agencja misyjna Fides. Przed rokiem odnotowano na niej 21 osób – o jedną więcej niż teraz. Wśród ofiar jest biskup, 16 księży – w tym dziewięciu diecezjalnych i siedmiu zakonnych, z czego dwóch jezuitów, a po jednym ze zgromadzeń oblatów Maryi Niepokalanej, salezjanów, indyjskich karmelitów Maryi Niepokalanej oraz misjonarzy z Mill Hill i z Yarumal – ponadto zaś brat szkolny św. Gabriela i dwoje wolontariuszy świeckich.
Pierwsze miejsce w tej smutnej statystyce zajmuje tym razem Azja. Zamordowano tam osiem osób – w tym biskupa, sześciu księży i wolontariuszkę świecką. Najwięcej ofiar, mianowicie cztery, było w Indiach. Poniosło tam śmierć trzech kapłanów, w tym dwóch diecezjalnych i karmelita Maryi Niepokalanej, oraz wspomniana wolontariuszka. Jeden z księży, ks. Bernard Digal, zmarł wskutek ciężkiego pobicia podczas antychrześcijańskiej kampanii przemocy w stanie Orisa. Według danych Indyjskiej Konferencji Episkopatu zginęło w niej z rąk hinduistycznych fundamentalistów 81 osób, a tysiące straciło dach nad głową. Wielu duchownych różnych wyznań maltretowano i zniszczono 236 kościołów. Ks. Samuel Francis i wolontariuszka Mercy Bahadur ponieśli śmierć w stanie Uttarakhand, w katolickim aśramie będącym miejscem modlitwy, pomocy potrzebującym i dialogu z hinduistami. Pochodzący z Kerali karmelita o. Thomas Pandippallyil CMI został zabity w stanie Andra Pradeś, gdy udawał się na Mszę.
Ponadto w Iraku porwano, a następnie zamordowano chaldejskiego arcybiskupa Mosulu Paulosa Faraja Rahho. W Nepalu zabito indyjskiego salezjanina ks. Johnsona Moyalana SDB. Na Filipinach poniósł śmierć oblat zaangażowany w dialog międzyreligijny o. Jesus Reynaldo Roda OMI, który otrzymywał pogróżki islamskich integrystów. W Sri Lance zginął człowiek dialogu i pojednania ks. Mariampillai Xavier Karunaratnam.
Na kontynencie amerykańskim zabito w ciągu minionego roku pięciu księży. Dwóch z nich poniosło śmierć w Meksyku (księża Julio Cesar Mendoza Cuma i Gerardo Manuel Miranda Avalon), a po jednym w Wenezueli (ks. Pedro Daniel Orellana Hidalgo), Kolumbii (ks. Jaime Ossa Toro) i Brazylii (ks. Nilson José Brasiliano).
W Afryce doszło do pięciu zabójstw ludzi Kościoła, w tym trzech księży, brata zakonnego i świeckiego wolontariusza. Dwa z tych morderstw popełniono w Kenii. Ich ofiarą padli miejscowy kapłan, ks. Michael Kamau Ithondeka i pochodzący z Anglii misjonarz z Mill Hill, o. Brian Thorp. W Nigerii stracił życie ks. John Mark Ikpiki, który był autorem licznych publikacji katechetycznych. W Gwinei (Konakry) w założonym przez siebie kolegium został zabity francuski brat szkolny św. Gabriela Joseph Douet, a w Demokratycznej Republice Konga wolontariusz Boduin Ntamenya zaangażowany na polu edukacji. Nie jest on oczywiście jedyną ofiarą przemocy w tym afrykańskim kraju. Przypomnijmy, że w drugie święto Bożego Narodzenia sekciarska Armia Oporu Pana wymordowała w jednym z kościołów kilkudziesięciu wiernych – głównie kobiet i dzieci.
Również na naszym kontynencie miały miejsce dwa takie zabójstwa. 27 października zostali zamordowani w Moskwie dwaj jezuici. O. Otto Messmer, urodzony w niemieckiej rodzinie w Kazachstanie, był od sześciu lat przełożonym niezależnego regionu Towarzystwa Jezusowego, który obejmuje większość dawnego terytorium ZSRR. O. Victor Betancourt, Ekwadorczyk, pracował w Rosji od siedmiu lat. Zajmował się duszpasterstwem powołaniowym i wykładał teologię.
ak/ rv
Dziennik 1.01.2009 - wersja dźwiękowa
Magazyn w Nowy Rok
◊ Nowy Rok w Watykanie: papieska Msza w intencji pokoju na świecie oraz modlitwa Anioł Pański z rozważaniem o przezwyciężaniu ubóstwa. Europejskie Spotkanie Młodych w Brukseli i ogłoszenie Poznania jako miejsca, gdzie następnym razem będą młodzi Europejczycy witali Nowy Rok w duchu Taizé. Rozmawiamy z br. Markiem, abp. Stanisławem Gądeckim oraz bp. Wojciechem Polakiem.
Słuchaj:
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski



