![]() | ![]() |

06/01/2009
Uroczystość Objawienia Pańskiego w Watykanie: Papież o rozumie i wierze
◊ W uroczystość Objawienia Pańskiego rano Benedykt XVI przewodniczył Mszy w bazylice watykańskiej. W homilii mówił o symbolice gwiazdy. Podczas, gdy poganie czcili elementy kosmosu jako bóstwa, wiara chrześcijańska wskazuje, że Bóg jest stwórcą wszechświata. Papież nawiązał do przypadającego w tym roku 400-lecia pierwszych obserwacji astronomicznych Galileusza. Przypomniał, że umiał on łączyć rozum i wiarę. Jego śladem idzie dziś wielu uczonych. Starożytni pisarze chrześcijańscy nazywali Chrystusa nowym słońcem. Przy dzisiejszej znajomości astrofizyki winniśmy porównywać Go z gwiazdą jeszcze bardziej centralną, nie tylko względem systemu słonecznego, ale całego wszechświata. Papież wskazał, że Chrystus to centrum kosmosu i historii, bo w Nim Stwórca łączy się ze swoim dziełem.
„Nie ma ciemności, choćby nie wiadomo jak mrocznej, która by mogła przesłonić światło Chrystusa – mówił Ojciec Święty. – Dlatego wierzący w Niego nigdy nie tracą nadziei, również dziś wobec wielkiego kryzysu społecznego i gospodarczego dręczącego ludzkość; wobec nienawiści i niszczycielskiej przemocy, które nie przestają powodować przelewu krwi w wielu regionach świata; wobec egoizmu i roszczeń człowieka, by stać się bogiem samego siebie, co prowadzi nieraz do niebezpiecznego wypaczania planu Bożego odnośnie do życia i godności osoby ludzkiej, rodziny i harmonii stworzenia. Nasz wysiłek, by uwolnić ludzkie życie i świat od zatrucia i zanieczyszczenia, które mogą zniszczyć teraźniejszość i przyszłość, ma wartość i sens – nawet jeśli pozornie nie daje rezultatów lub wydaje się, że jesteśmy bezsilni wobec przewagi sił przeciwnych. Jednak «wielka nadzieja, oparta na Bożych obietnicach, dodaje nam odwagi i ukierunkowuje nasze działanie w chwilach dobrych i złych»”.
ak/ rv
Anioł Pański w Trzech Króli: niepokój Jerozolimy
◊ Głęboki sens uroczystości Objawienia Pańskiego wskazał Papież pielgrzymom przybyłym na plac św. Piotra na modlitwę maryjną. Słuchaj papieskich pozdrowień po polsku:
„Dziś Wcielone Słowo objawiło się tym, którzy rozpoznali znaki czasów. Mądrość zaprowadziła ich na spotkanie z Panem. W uroczystość Trzech Króli prośmy Boga o dar takiej mądrości dla wszystkich ludzi na świecie”.
W rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański Benedykt XVI nawiązał do przerażenia Heroda i Żydów, o którym pisze Ewangelista. Zwrócił uwagę, że jeśli król obawiał się o władzę swoją i swych potomków, to w przypadku mieszkańców Jerozolimy chodziło o coś innego. Byli raczej zdumieni, że mają się jakby obudzić i podjąć refleksję nad starotestamentalnymi proroctwami.
„Dlaczego zatem Jerozolima przeraziła się? – mówił w rozważaniu Ojciec Święty. – Wydaje się, że Ewangelista chce zapowiedzieć późniejszą postawę arcykapłanów, sanhedrynu i także części ludu względem Jezusa podczas Jego życia publicznego. Niewątpliwie zwraca uwagę fakt, że znajomość Pisma i mesjańskich proroctw nie prowadzi wszystkich do otwarcia na Niego i na Jego słowo. Przychodzi na myśl, że krótko przed męką Jezus płakał nad Jerozolimą, bo nie rozpoznała czasu swego nawiedzenia. Dotykamy tu jednego z istotnych punktów teologii historii: dramatu wiernej miłości Boga w osobie Jezusa, który przyszedł do swoich, a oni Go nie przyjęli. W świetle całej Biblii to wrogie, dwuznaczne czy powierzchowne nastawienie ukazuje postawę każdego człowieka i «świata» w sensie duchowym, kiedy zamyka się na tajemnicę prawdziwego Boga, który wychodzi ku nam w swej bezbronnej miłości. Jezus, król żydowski, jest Bogiem miłosiernym i wiernym. Pragnie królować w miłości i prawdzie. Wzywa nas do nawrócenia, odrzucenia złych czynów i pójścia zdecydowanie drogą dobra. Jerozolimą w tym sensie jesteśmy zatem my wszyscy. Niech Maryja, która przyjęła z wiarą Jezusa, pomoże nam nie zamykać serca na Jego Ewangelię zbawienia”.
ak/ rv
Anioł Pański w Trzech Króli: apel w sprawie Gazy
◊ Kierującym się kalendarzem juliańskim chrześcijanom wschodnim Papież złożył życzenia z okazji obchodzonego przez nich jutro Bożego Narodzenia. „Pamięć o tych naszych braciach prowadzi mnie duchowo do Ziemi Świętej i na Bliski Wschód – powiedział w południe Benedykt XVI. – Nadal śledzę z żywym niepokojem gwałtowne walki zbrojne toczące się w Strefie Gazy. Podkreślając raz jeszcze, że nienawiść i odrzucanie dialogu prowadzą tylko do wojny, chciałbym dziś poprzeć inicjatywy i wysiłki tych wszystkich, którzy w trosce o pokój starają się pomóc Izraelczykom i Palestyńczykom w tym, by zgodzili się zasiąść do rozmów. Niech Bóg wesprze zaangażowanie tych odważnych «budowniczych pokoju»”.
ak/ rv
Anioł Pański w Trzech Króli: apel w sprawie kongijskich dzieci
◊ Podczas południowego spotkania z wiernymi Benedykt XVI przypomniał, że Objawienie Pańskie to także święto dzieci:
„Pragnę szczególnie zwrócić uwagę na dziesiątki dzieci i młodzieży, których w ostatnich miesiącach, w tym w okresie Bożego Narodzenia, porwały we wschodniej prowincji Demokratycznej Republiki Konga bandy zbrojne – powiedział Papież. – Zaatakowały one osiedla, powodując liczne ofiary śmiertelne i rannych. Apeluję do sprawców tego nieludzkiego okrucieństwa, by oddali porwanych rodzinom i zwrócili im przyszłość, w której będą się mogli cieszyć bezpieczeństwem i rozwojem, do czego mają prawo wraz z całą drogą mi tamtejszą ludnością”.
Ojciec Święty podkreślił, że również w innych częściach świata dzieci doznają przemocy. Zasługuje to na szczególne potępienie, kiedy mija już 20. rocznica podpisania Konwencji Praw Dziecka. Wspólnota międzynarodowa winna odnowić zaangażowanie w ich obronie. Papież nawiązał ponadto do obchodzonego dziś Dnia Dziecięctwa Misyjnego. Jest on okazją do ukazania ważnej roli, jaką mogą odegrać dzieci w szerzeniu Ewangelii.
ak/ rv
Ziemia Święta: kościelne apele o pokój i dialog
◊ Nie milkną kościelne protesty przeciwko izraelskiej ofensywie w Strefie Gazy. Caritas Internationalis zwróciła się w tej sprawie z apelem do wspólnoty międzynarodowej, w tym do Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej. Przewodniczący tej katolickiej organizacji humanitarnej kard. Oscar Andrés Rodríguez Maradiaga zwraca uwagę na olbrzymie straty wśród ludności cywilnej przy jednoczesnym odcięciu terytorium palestyńskiego od świata. Stanowczo żąda przy tym natychmiastowego przerwania ognia, by umożliwić niesienie pomocy rannym. „Wojna nie znajduje usprawiedliwienia ani po stronie Izraela, ani Hamasu – oświadczył kard. Rodríguez Maradiaga. – Argumenty o proporcjonalności są moralnie nie do przyjęcia, jeśli w grę wchodzi życie niewinnych dzieci”.
Caritas Internationalis oblicza, że do tej pory w wyniku izraelskiego ostrzału Strefy Gazy zginęło 87 palestyńskich dzieci. Liczba rannych już przekroczyła możliwości hospitalizacyjne tamtejszych placówek medycznych. Brakuje też środków opatrunkowych i dezynfekcyjnych.
Z kolei pytani przez agencję ANSA przedstawiciele Kościoła w Ziemi Świętej wskazują na potrzebę podjęcia rozmów z Hamasem. Zdaniem ks. Raeda Abushalii, byłego rzecznika łacińskiego patriarchatu Jerozolimy, organizacja ta jest zbytnio demonizowana, gdy tymczasem wśród Palestyńczyków cieszy się opinią ruchu oporu wobec izraelskiej okupacji. Poza tym działa jako legalna partia polityczna, co należy wziąć pod uwagę, jeśli chce się trwałej stabilizacji w regionie. Z kolei łaciński biskup Giacinto Boulos-Marcuzzo z Nazaretu podkreśla, że przedłużanie się walk w Strefie Gazy stawia pod znakiem zapytania planowaną wizytę Benedykta XVI w Ziemi Świętej.
tc/ misna, efe, ansa
Objawienie Pańskie w Betlejem
◊ W związku z trwającym konfliktem zbrojnym w Strefie Gazy, który pochłonął już setki ofiar i spowodował cierpienia tysięcy osób, w Betlejem odwołano wszelkie formy zewnętrznego świętowania. Celebracje mają w tym roku głównie liturgiczny i religijny charakter. Wspólnota katolicka świętuje tutaj uroczystość Objawienia Pańskiego, podczas gdy Kościoły wschodnie rozpoczynają obchody Bożego Narodzenia.
Tradycyjnym ingresom patriarchy Kościoła greckoprawosławnego oraz zwierzchników wspólnoty syryjskiej i koptyjskiej, podobnie jak wczorajszemu przywitaniu kustosza Ziemi Świętej, nie towarzyszyli skauci i radośnie witające tłumy.
Katolicy skoncentrowali się na adoracji Groty Narodzenia, gdzie przy ołtarzu pokłonu Trzech Króli przez całą noc była sprawowana Eucharystia. Podczas koncelebrowanej sumy pod przewodnictwem o. Pierbattisty Pizzaballi parafianie z Betlejem wraz z burmistrzem miasta oraz przedstawicielami konsulatów krajów europejskich modlili się o dar pokoju dla Palestyny.
W betlejemskiej liturgii Objawienia Pańskiego najbardziej charakterystycznym momentem są uroczyste nieszpory z procesją do Groty Narodzenia. Po odśpiewaniu fragmentu Ewangelii o pokłonie mędrców ze Wschodu ojciec kustosz pobłogosławił zebranych figurką Jezusa siedzącego na tronie.
W procesji do historycznego miejsca przyjścia na świat Syna Bożego przyniesiono symboliczne dary: złotą różę, dar Papieża Pawła VI, naczynie z mirrą i szkatułkę kadzidła. Po okadzeniu miejsca narodzenia i żłóbka Pana Jezusa procesja wróciła do kościoła św. Katarzyny, gdzie zakończyły się betlejemskie obchody katolickich świąt okresu Bożego Narodzenia.
Po opuszczeniu Groty przez katolików rozpoczęła się całonocna wigilijna liturgia Kościoła prawosławnego. W tym szczególnym dniu regulamin bazyliki, zwany powszechnie „Status quo”, zezwala również wspólnotom wschodnich Kościołów, koptyjskiego i syryjskiego, na celebracje liturgii przy Grocie Narodzenia Pana Jezusa.
J. Kraj OFM, Betlejem
Hiszpania: Trzej Królowie i misje
◊ W Hiszpanii uroczystość Objawienia Pańskiego przybiera misyjny charakter. W całym kraju przeprowadzana jest kampania, której celem jest wsparcie katechetów w krajach misyjnych.
Trzej Królowie tradycyjnie przynoszą hiszpańskim dzieciom prezenty i dużo radości. Jest to święto niezwykle rodzinne. Jednak uroczystość Objawienia Pańskiego ma również charakter misyjny. Od 1958 r. Hiszpański Instytut Misji Zagranicznych zbiera ofiary na formację katechetów w krajach misyjnych. W tym roku kampania przebiega pod hasłem „Jak Paweł, na nowe pola misyjne”.
Hiszpański Instytut Misji Zagranicznych tworzą kapłani diecezjalni. 163 misjonarzy pracuje obecnie w 13 krajach świata, głównie w Ameryce Łacińskiej. „Uważamy, że misje są przyszłością Kościoła. Pomimo spadku powołań w Hiszpanii szukamy wciąż nowych pól misyjnych. Marzymy o większej obecności w Afryce i Azji. Nasi misjonarze należą do 46 diecezji hiszpańskich” – mówią organizatorzy kampanii.
M. Raczkiewicz CSsR, Madryt
Słowacja: kolędowanie dla Afryki
◊ Już po raz 14. słowackie dzieci kolędowały na rzecz swych rówieśników w Afryce, w ramach międzynarodowego projektu „Dobra Nowina”. Podobnie jak w latach ubiegłych, kolędowa wędrówka trwała od Wigilii Bożego Narodzenia do uroczystości Trzech Króli.
W tym roku kolędowało ponad 25 tys. dzieci w ponad 1100 miejscowościach na terenie całej Słowacji. Kolędowy program przygotowywany w grupach przez cały Adwent i przewodnictwo dzieciom podczas kolędowania – to ogromna praca młodych, ale już dorosłych animatorów.
Pieniądze zebrane w tym roku przeznaczone będą przede wszystkim na realizację rozpoczętych wcześniej i nowych projektów pomocowych w Kenii i w południowym Sudanie. Organizatorzy planują też pomoc kobietom znajdującym się w potrzebie i niepełnosprawnym dzieciom w Ugandzie, ale realizacja projektów w tym kraju zależeć będzie od ilości zebranych pieniędzy. W ubiegłym roku udało się zgromadzić sumę około 700 tys. euro.
5 stycznia przedstawicieli małych kolędników i organizacji patronujących „Dobrej Nowinie” – Papieskich Dzieł Misyjnych i ruchu chrześcijańskich wspólnot dzieci tzw. eRka, przyjął w swojej rezydencji prezydent Republiki Słowacji Ivan Gašparovič.
ks. S. Ługowski, Słowacja
Sri Lanka: sanktuarium w cieniu wojny
◊ W związku z zaciętą ofensywą sił rządowych na Tamilskich Tygrysów główne sanktuarium maryjne w Sri Lance świeci pustkami. Normalnie na Boże Narodzenie do Madhu przybywało około trzech tysięcy pielgrzymów – powiedział agencji UCAN rektor sanktuarium ks. Santhiapillai Emilianuspillai. Tym razem w pasterce brali udział tylko żołnierze. Pielgrzymi ze względów bezpieczeństwa nie są dopuszczani do sanktuarium.
2 stycznia lankijskie wojska zdobyły Kilinochchi, stolicę Tamilskich Tygrysów. Zdaniem prezydenta Sri Lanki Mahinda Rajapakse oznacza to, że koniec trwającej od 1983 r. wojny jest już bliski.
kb/ ucan
Polska zbiórka na misje
◊ W uroczystość Objawienia Pańskiego w Kościele w Polsce odbywa się zbiórka na rzecz misji. „Pieniądze składane w uroczystość Objawienia Pańskiego w całej Polsce stanowią Krajowy Fundusz Misyjny – poinformował ks. Krzysztof Czermak, wikariusz biskupa tarnowskiego ds. misji. – Każdy z misjonarzy polskich otrzymuje pewną kwotę, kilka tysięcy złotych, które są formą utrzymania misjonarza; wszystko to, co wiąże się z jego wyżywieniem czy ubraniem. Przede wszystkim w Afryce jest bardzo często tak, że parafia sama z siebie się nie utrzyma i te pieniądze, które otrzymuje misjonarz, wykorzystuje na utrzymanie tej parafii” – podkreślił ks. Czermak.
Nową inicjatywą Komisji Episkopatu Polski ds. Misji jest akcja „Misyjny SMS”. Od 1 stycznia można wspomóc polskich misjonarzy, wysyłając SMS o treści „Misje” na numer 72 032.
R. Łączny, kai
Polska: biskupi greckokatoliccy na Boże Narodzenie o kryzysie rodziny i ofiarach Wielkiego Głodu
◊ Do wspólnej modlitwy w rodzinie w czasach poważnego kryzysu życia rodzinnego wzywają biskupi Kościoła greckokatolickiego w Polsce. W liście na Boże Narodzenie zachęcają do modlitw w intencji ofiar stalinowskiego Wielkiego Głodu na Ukrainie. To tragiczne wydarzenie wspominano w minionym roku z racji jego 75. rocznicy.
„Nasi wierni są rozproszeni, rozrzuceni po różnych miejscowościach oddalonych często od punktu, w którym sprawowana jest Msza św. – powiedział bp Włodzimierz Juszczak, ordynariusz diecezji wrocławsko-gdańskiej, który wraz z abp. Janem Marytniakiem podpisał bożonarodzeniowy list. – Mamy potrzeby związane z zachowaniem swojej tradycji, obrzędowości i duchowości przez naszych wiernych w tych czasach wolności, stawiających jednak przed ludźmi różne możliwości i pokusy. Mamy tak samo problemy, bo dzisiaj dla wielu zwłaszcza młodych ludzi otwierają się różne możliwości, które nie zawsze idą w zgodzie z życiem religijnym” – powiedział bp Juszczak.
Liczbę grekokatolików w Polsce szacuje się na ok. 120 tys.
R. Łączny, kai
Demokratyczna Republika Konga: dramat trwa
◊ 20 zabitych – to wstępny bilans kolejnych ataków Armii Oporu Pana na kongijsko-sudańsko-ugandyjskim pograniczu. Do najkrwawszych wydarzeń doszło 2 stycznia w miejscowości Negero, gdy rebelianci napadli na stację Parku Narodowego Garamba w prowincji wschodniej Demokratycznej Republiki Konga, zabijając dziesięć osób, przeważnie cywili. 4 stycznia zaatakowano m.in. protestancką misję Napopo w pobliżu granicy z Sudanem.
Od 14 grudnia trwa na tym terenie ofensywa wojsk kongijskich, ugandyjskich i sudańskich przeciwko sekciarskiej rebelii dowodzonej przez Josepha Kony’ego, oskarżanego o zbrodnie wojenne. Armia Oporu Pana nie pozostaje dłużna. W samo Boże Narodzenie zaatakowała kilka miejscowości pozostawionych bez ochrony wojska. Regularna masakra cywilnej ludności kosztowała życie około 400 osób. Wymordowano m.in. kilkadziesiąt osób, które schroniły się w kościele w miejscowości Doruma. To podczas takich akcji porywane są dzieci, wcielane następnie przymusowo w szeregi oddziałów zbrojnych bądź traktowane jako żywy towar.
tc/ efe, reuters
Większość Amerykanów przeciw aborcji
◊ 82 proc. Amerykanów opowiada się za prawnym ograniczeniem dostępności aborcji – wynika z najnowszych badań statystycznych przeprowadzonych na zamówienie amerykańskiego episkopatu. 38 proc. badanych dopuszcza przerywanie ciąży, kiedy jest ona następstwem gwałtu i kazirodztwa, bądź zagraża życiu matki. 33 proc. godzi się na usunięcie płodu w pierwszych trzech bądź sześciu miesiącach ciąży. Tylko 9 proc. Amerykanów dopuszcza aborcję bezwarunkowo. Zdaniem rzeczniczki prasowej komisji amerykańskiego episkopatu ds. ochrony życia dane te wskazują, że proaborcyjne lobby znajduje coraz mniejszy posłuch w społeczeństwie. „Zaledwie jeden na 10 Amerykanów popiera aborcyjne ustawodawstwo w obecnej postaci” – podkreśla Deirdre McQuade.
Badania przeprowadziła firma Harris Poll na reprezentatywnej grupie 2341 Amerykanów. Ankieterzy pytali też badanych o poparcie dla konkretnych odnoszących się do aborcji ustaleń prawnych. Tytułem przykładu, 76 proc. opowiedziało się za prawną ochroną wolności sumienia lekarzy i pielęgniarek, którzy nie chcą uczestniczyć w aborcji. 68 proc. domaga się całkowitego zakazu tzw. partial-birth abortion, czyli zabicia dziecka podczas sprowokowanego porodu. 63 proc. nie godzi się na finansowanie przerywania ciąży z pieniędzy publicznych.
kb/ usccb
Śladami Apostoła Narodów (24)
◊ Pobyt w Tesalonice
Po opuszczeniu Filippi apostoł Paweł udał się wraz ze swoimi towarzyszami do Tesaloniki, miasta leżącego wówczas w Macedonii, w miejscu, gdzie dzisiaj znajdują się greckie Saloniki.
Tesalonika miała długą i bogatą historię. Wystarczy wspomnieć, że kiedy Macedonia stała się prowincją rzymską w 146 r. przed Chr., Tesalonika została jej stolicą i ośrodkiem administracji rzymskiej. Miasto wspierało następnie zwycięskiego Antoniusza i Oktawiana przed bitwą pod Filippi w 42 r. przed Chr. Rzymski mąż stanu i słynny orator Cyceron spędził część swego wygnania właśnie w Tesalonice w 58 r. przed Chr. Wreszcie sławny wódz Pompejusz znalazł tutaj schronienie, kiedy musiał ratować się przed ścigającym go Juliuszem Cezarem. To tylko niektóre ważniejsze postacie i wydarzenia starożytności związane z Tesaloniką.
W połowie I w., kiedy Paweł przybył do Tesaloniki, jej mieszkańcy czuli się mocno związani z rzymskimi patronami i władcami, m.in. dlatego że zamożność miasta zależała w znacznej mierze od rzymskiej dobroczynności. Istniała tu nawet świątynia poświęcona Juliuszowi Cezarowi, któremu Tesaloniczanie oddawali szczególną cześć.
Apostołowie rozpoczęli swoją działalność tradycyjnie od dzielnicy żydowskiej. Przez trzy tygodnie z rzędu nauczali w miejscowej synagodze o Jezusie Chrystusie i nawoływali do przyjęcia nowej religii:
„Na podstawie Pisma (Paweł) wyjaśniał i nauczał: «Mesjasz musiał cierpieć i zmartwychwstać. Jezus, którego wam głoszę, jest tym Mesjaszem». Niektórzy z nich, a także pokaźna liczba pobożnych Greków i niemało znamienitych kobiet uwierzyło i przyłączyło się do Pawła i Sylasa. Wtedy zazdrośni Żydzi, dobrawszy sobie jakieś szumowiny z rynku, wywołali tłumne zbiegowisko, podburzyli miasto, naszli dom Jazona i szukali ich, aby stawić przed ludem. Nie znaleźli ich jednak. Wlekli więc Jazona i niektórych braci przed politarchów, krzycząc: «Ludzie, którzy podburzają cały świat, przyszli też tutaj, a Jazon ich przyjął. Oni wszyscy występują przeciwko rozkazom Cezara, głosząc, że jest inny król, Jezus»” (Dz 17, 2-7).
Ze zwięzłego opisu Łukasza wynika, że w Tesalonice niewielu Żydów uwierzyło i przyłączyło się do Pawła, natomiast posiew Ewangelii znalazł znaczący odzew u pogan, zwłaszcza u kobiet ze znamienitych rodzin. Nadało to Kościołowi w Tesalonice charakterystykę właściwą wiernym pochodzącym z pogaństwa, znaną nam z napisanych kilka miesięcy później Listów Pawłowych skierowanych do tej wspólnoty. Zrozumiałe stają się w tym kontekście słowa Apostoła umieszczone prawie zaraz na początku Pierwszego Listu do Tesaloniczan, wyrażającym uznanie dla postawy adresatów, którzy „nawrócili się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios jego Syna, którego wskrzesił z martwych” (1, 9-10).
Zarówno Dzieje Apostolskie, jak i Listy Pawłowe ukazują, że Apostoł przebywał w Tesalonice przynajmniej kilka tygodni, przeżył wiele wzruszających chwil, zapoznał tych, którzy uwierzyli, przynajmniej w zarysach, z prawdami nauki chrześcijańskiej.
Posługa apostolska Pawła i jego towarzyszy, a zwłaszcza odnoszone przez nich sukcesy, nie podobały się jednak wpływowym Żydom zamieszkującym Tesalonikę. W tym portowym mieście nietrudno było znaleźć grupę zdolnych do wszystkiego ludzi, łatwych do manipulowania, by wywołać zamieszki o charakterze publicznym i doprowadzić przynajmniej do wydalenia niewygodnych Apostołów poza granice miasta. Decyzja zapadła, trzeba było jedynie znaleźć sposób jej realizacji.
Analizując przytoczony wyżej krótki, ale bardzo konkretny opis Łukasza, prawie spontanicznie przychodzą nam na myśl represje, które wielokrotnie zdarzały się i do dzisiaj mają miejsce w odniesieniu do wspólnot chrześcijańskich. Właściwie wystarczyłoby zmienić jedynie nazwy krajów, nazwiska władców, sformułowania oskarżeń, ale istota pozostaje niezmienna. Najpierw zatem oskarżono Pawła i jego towarzyszy o to, że powodują zaburzenia w spokojnym do tej pory mieście; następnie o występowanie przeciw dekretom cesarskim; wreszcie o proklamowanie innego króla niż panujący cesarz.
Żydzi próbowali zatem nadać posłudze Pawłowej charakter polityczny i oskarżyć chrześcijan o bezpośrednie występowanie przeciw cesarzowi. Innymi słowy, judaizm bronił w ten sposób swego stanu posiadania, przywołując na pomoc władze miejskie w obawie przed grożącym mu rozłamem wewnętrznym. Tego typu zarzuty w każdym miejscu Cesarstwa Rzymskiego, zwłaszcza jednak na dalekiej prowincji, musiały spotkać się z odzewem ze strony władz lokalnych.
I nawet jeśli zamysły Żydów nie osiągnęły w pełni zamierzonego celu, to dalszy pobyt Pawła i jego towarzyszy w mieście bez narażenia na niebezpieczeństwo goszczących ich Jazona i chrześcijan w ogóle stał się niemożliwy. Po wspólnej naradzie postanowiono zatem, aby Paweł z Sylasem i Tymoteuszem opuścili miasto. Nocą wyprawiono ich do bramy wiodącej na wschód, skąd łatwo już mogli dotrzeć do jednego z okolicznych miast i tam znaleźć schronienie.
Paweł nie bez smutku i łez opuszczał Tesalonikę; z Listów jasno wynika, że wyjątkowo ukochał tę założoną przez siebie wspólnotę. Dwukrotnie jeszcze zamierzał doń powrócić, ale zawsze natrafiał na nieprzezwyciężone przeszkody (zob. 1 Tes 2, 18). Przeżywał jednak głęboką wewnętrzną radość i wdzięczność wobec Boga, gdy dowiadywał się, że chrześcijaństwo w Tesalonice bujnie się rozwija i promieniuje wiarą, stając się – używając słów samego Apostoła – „wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai” (tamże 1, 7).
ks. Waldemar Turek
Styczniowy numer „Posłańca” – prezentacja
◊ Historia świata to nie tylko historia wojen, wielkich osiągnięć technicznych, rozwoju kulturowego czy odkryć naukowych. To także historia wielkich rodów, dynastii i klanów rodzinnych. To one były jednym z elementów, które tworzyły największe cywilizacje wszechczasów. I choć pojawiały się w nich także momenty dramatyczne i trudne, to jednak można zaryzykować twierdzenie, że rodzina kształtowała przez wieki prawdziwy fundament ideowy człowieka.
Rodzina powinna być w życiu każdego człowieka ogniwem kluczowym. Myślę tu o rodzinie, w której wszyscy są sobie wierni i ufni, pomagają sobie wzajemnie i wspierają się, zwłaszcza w momentach trudnych i wymagających wielu wyrzeczeń. Myślę o rodzinie, w której rodzice stawiają jej dobro ponad osobiste zadowolenie, w której małżonkowie są w stanie walczyć razem o swoją wspólną przyszłość, zwłaszcza gdy staną wobec małżeńskiego kryzysu. Myślę o rodzinie, w której dzieci, żyjąc pod przysłowiowym jednym dachem z obojgu rodzicami, znajdują w nich stabilne oparcie i wartościowy wzorzec postępowania.
Dziś w czasach relatywizacji nierozerwalności małżeństwa, plagi rozbitych rodzin i pozbawionych fundamentalnej opieki, czułości i miłości obojga rodziców dzieci, warto pytać się o jej mocny fundament, a zarazem przypominać o wielkim dobru i błogosławieństwie, jakim jest przecież ustabilizowana rodzina. Temat przewodni styczniowego numeru „Posłańca”, Rodzina – odzyskany raj, ma właśnie do tego ideału nas przybliżyć. O miejscu rodziny w Kościele rozmawiamy z Sekretarzem Papieskiej Rady ds. Rodziny, ks. prałatem Grzegorzem Kaszakiem. O rodzinnych dylematach pisze m.in. znany publicysta i specjalista od spraw rodzinnych i małżeńskich Jacek Pulikowski. Piszemy też o etycznej stronie antykoncepcji, o manipulacji rodziną w mediach, o tym, że rodzina to także odpowiedzialność za dziadków.
Z wielkimi nadziejami wkraczamy w nowy 2009 rok. Nie wiemy dziś, jaki będzie. Zastanawiamy się, co będzie pozytywnym impulsem na nadchodzące 365 dni. Może będzie to duszpasterska wizyta w naszym domu, a może objęcie rządów przez nowego prezydenta USA, o których to tematach piszemy na łamach numeru? Zobaczymy! Życząc wszystkim naszym Drogim Czytelnikom, by był to dla każdego rok dobry, pełen Bożych łask i spełnionych nadziei, zapraszam bardzo serdecznie do lektury odrobinę odnowionego, styczniowego numeru „Posłańca”!
Leszek Gęsiak SJ
Dziennik 6.01.2009 - wersja dźwiękowa
Magazyn we wtorek
◊ Relacja z uroczystości Objawienia Pańskiego w Watykanie.
Ks. Leszek Gęsiak SJ prezentuje styczniowy numer Posłańca.
Ks. Waldemar Turek w ramach cyklu „Śladami Apostoła Narodów” opowiada o pobycie św. Pawła w Tesalonice.
Słuchaj:
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski



