![]() | ![]() |

11/01/2009
Chrzest w Kaplicy Sykstyńskiej
◊ Znaczenie chrztu dzieci jako obdarowania ich bogactwem boskiego życia zakorzenionego w wolności dzieci Bożych przypomniał Benedykt XVI w niedzielę Chrztu Pańskiego. Zgodnie z tradycją Papież przewodniczył przed południem w Kaplicy Sykstyńskiej Eucharystii, podczas której udzielił sakramentu Chrztu 13 dzieciom. W homilii nawiązał do kończącego się okresu liturgicznego Bożego Narodzenia, który z jednej strony przyciąga naszą uwagę i serce ku wcielonej Miłości, a z drugiej przygotowuje nas do życia tym doświadczeniem na co dzień. W tę dynamikę wpisuje się dzisiejsze święto oraz ceremonia włączenia do grona odkupionych przez Chrystusa nowych, najmłodszych członków.
„Dziecko nie jest własnością rodziców, lecz zostało powierzone ich pieczy przez Stwórcę, aby pomogli mu być wolnym dzieckiem Bożym – powiedział Papież. – Tylko dojrzewanie w rodzicach tej świadomości pozwala znaleźć właściwą równowagę między pokusą dysponowania dziećmi niczym prywatną własnością, kształtując je według własnych pomysłów i pragnień, a liberalną postawą pozwalania im rosnąć w całkowitej niezależności, czyniąc zadość ich wszelkim zachciankom i widząc w tym właściwy sposób rozwijania ich osobowości”.
Benedykt XVI zwrócił uwagę, że chrzcząc dzieci, nie czyni im się krzywdy, lecz wprowadza się je w krąg Bożego światła, które daje prawdziwą wolność, o ile jest ona następnie formowana i kształtowana ku odpowiedzialności.
tc/ rv
Anioł Pański: Benedykt XVI o łasce chrztu
◊ Do dzisiejszego święta liturgicznego i znaczenia chrztu Papież powrócił w południe, odmawiając z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra Anioł Pański. Słuchaj papieskich pozdrowień po polsku:
„Serdeczne pozdrowienie kieruję do Polaków. Chrzest Jezusa w Jordanie wprowadza nas w tajemnicę Bożej sprawiedliwości i miłosierdzia. Boży Syn umiłowany utożsamia się z grzesznikami, aby dzięki Jego dziełu odkupienia, w mocy Ducha Świętego doznali usprawiedliwienia. I my mamy w nim udział przez łaskę sakramentu chrztu. Dziś za nią dziękujemy. Niech Bóg wam błogosławi!”.
W rozważaniu Ojciec Święty nawiązał do przedpołudniowej uroczystości w Kaplicy Sykstyńskiej. Zaznaczył, że człowiek ochrzczony zostaje przez sakrament wszczepiony w jedyną w swoim rodzaju relację Jezusa z Ojcem. Dzięki temu słowa z nieba, które zabrzmiały nad Jordanem, stają się prawdziwe także w odniesieniu do każdego mężczyzny i każdej kobiety: Ty jesteś moim umiłowanym dzieckiem!
„Jakże wielkim darem jest Chrzest! Gdybyśmy sobie zdali z tego w pełni sprawę, nasze życie stałoby się jednym nieustającym dziękczynieniem – mówił Papież. – Jakże wielka jest radość chrześcijańskich rodziców, którzy doświadczyli rodzącego się z ich miłości nowego stworzenia, i niosąc je do chrzcielnicy, widzą je rodzące się na nowo z łona Kościoła do życia, które nie zna końca! Dar, radość, ale i odpowiedzialność! Rodzice bowiem, wraz z rodzicami chrzestnymi, mają obowiązek wychowania dzieci według Ewangelii”.
Papież przypomniał tu o rozpoczynającym się niebawem w Mieście Meksyk VI Światowym Spotkaniu Rodzin. Jego temat odnosi się właśnie do odpowiedzialności rodzin za wychowanie do wartości ludzkich i chrześcijańskich. Benedykt XVI polecił to ważne wydarzenie szczególnym modlitwom wiernych.
tc/ rv
Zmarł były prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, kard. Pio Laghi
◊ W Rzymie zmarł kard. Pio Laghi. Miał 86 lat. Pochodził z Castiglione we wschodnich Włoszech. Studiował teologię i prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1946 r., pracując następnie w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej.
W 1969 r. ks. Laghi został mianowany arcybiskupem i delegatem apostolskim w Jerozolimie i Palestynie. Na tym stanowisku spędził pięć lat, pełniąc jednocześnie funkcję pronuncjusza na Cyprze oraz wizytatora apostolskiego w Grecji. Był następnie nuncjuszem w Argentynie (1974-1980) oraz delegatem apostolskim, a po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych pronuncjuszem, w USA (1980-1990). W 1990 r. stanął na czele Kongregacji Edukacji Katolickiej, którą kierował przez dziewięć lat. Kardynałem został mianowany w 1991 r. Do końca życia był także (od 1993 r.) tzw. protektorem Zakonu Kawalerów Maltańskich oraz (od 1992 r.) prezesem Papieskiego Oratorium św. Piotra, czyli watykańskiego ośrodka sportowego, gdzie odbyły się głośne (w przenośni i dosłownie) rzymskie mistrzostwa seminarzystów i księży w piłce nożnej „Clericus Cup”.
Po przejściu na emeryturę kard. Pio Laghi pełnił dwukrotnie funkcję specjalnego papieskiego wysłannika. W 2001 r., w czasie tzw. Drugiej Intifady, przekazał osobiste przesłanie Jana Pawła II do władz Izraela i Autonomii Palestyńskiej zachęcające obie strony do zawieszenia broni i podjęcia negocjacji. W dwa lata później (marzec 2003 r.) naświetlił prezydentowi USA George’owi W. Bushowi stanowisko Stolicy Apostolskiej w sprawie pokoju i rozbrojenia na Bliskim Wschodzie. Pogrzeb kard. Laghiego odbędzie się w Rzymie we wtorek (13 stycznia). Obecnie kolegium kardynalskie liczy 190 członków, w tym 116 elektorów.
tc/ rv
Caritas: pilna pomoc dla Zimbabwe
◊ Caritas Internationalis zbiera fundusze na wyżywienie dla 250 tys. najbiedniejszych mieszkańców Zimbabwe. Według kościelnych danych aż 90 procent tamtejszego społeczeństwa jest niedożywiona. Plaga głodu jest konsekwencją rządów Roberta Mugabe i przeprowadzonej przez niego reformy rolnej. Jeszcze do niedawna Zimbabwe było jednym z najzamożniejszych krajów Afryki, a główną gałęzią jego gospodarki było właśnie rolnictwo. Aktualnie połowa mieszkańców żyje z pomocy organizacji charytatywnych. Dodatkowym problemem jest epidemia cholery, na którą zmarło już ponad 1700 osób.
Caritas chce zapewnić miesięczną rację żywnościową dla 164 tys. osób, codzienny obiad dla niemal 90 tys. dzieci oraz dostęp do wody pitnej dla 16 tys. rodzin. Ponadto planuje zorganizować szkolenia rolnicze dla 16 tys. rodzin i zapewnić podstawową opiekę zdrowotną 5 tys. osób. „Ci ludzie umrą, jeśli natychmiast nie otrzymają naszego wsparcia” – mówi urodzona w Zimbabwe sekretarz generalna Caritas Internationalis. Na realizację tego podstawowego programu pomocy Caritas potrzebuje 7 mln dolarów. „Mieszkańcy Zimbabwe rozpaczliwie oczekują naszej solidarności” – podkreśla Lesley-Anne Knight.
kb/ zenit
Demokratyczna Republika Konga: na wschodzie spokojniej
◊ Sytuacja w regionie Nord Kivu uległa pewnemu uspokojeniu. Choć na ulicy wciąż widać uzbrojonych rebeliantów i spalone samochody ONZ, to Kongijczycy z nadzieją patrzą w przyszłość. Tę nadzieję przywraca też obecność misjonarzy. Wielu z nich zaczyna właśnie wracać do placówek zniszczonych w czasie działań wojennych w okolicach Rutshuru.
Hiszpańskie józefitki, których dom zniszczył wybuch granatu moździerzowego, by być z potrzebującymi, postanowiły zamieszkać w prowadzonym przez siebie centrum dożywiania. Do leżącego z dala od głównej drogi domu w Ntamugendze na stałe wróciły dwie Polki ze zgromadzenia Sióstr od Aniołów. W czasie eskalacji przemocy do prowadzonego przez siebie szpitala dojeżdżały z Rutshuru. Z narażeniem życia, wielokrotnie napadane i okradane, niosły pomoc najbiedniejszym.
Misjonarze podkreślają, że tutejsza ludność najbardziej potrzebuje nadziei i pokoju. Stąd modlitwa o dar pokoju w Kongu i krajach ościennych zabrzmiała dziś podczas uroczystej Mszy w kościele parafialnym w Rutshuru. W czasie liturgii przez okna wypełnionej po brzegi świątyni dostrzec można było przejeżdżające samochody sił pokojowych i spacerujących z bronią na ramieniu rebeliantów. O tym, że mimo ciągłego napięcia życie powraca do normy, świadczą chociażby dzisiejsze chrzty czy ponad 600 związków małżeńskich, które w sobotę 10 stycznia zawarto w różnych ośrodkach parafialnych w Rutshuru.
B. Zajączkowska, Nord Kivu, rv
Wenezuela: biskupi o sytuacji w kraju
◊ Alarmująca sytuacja społeczna panująca w Wenezueli zdominowała obrady episkopatu tego kraju. Kościół niepokoi fakt, że ekipa prezydenta Hugo Cháveza zajmuje się głównie utrzymaniem władzy, nie dbając o przestrzeganie praw człowieka. Tymczasem narastają społeczne napięcia i atmosfera anarchii. Zwrócił na to uwagę przewodniczący wenezuelskiego episkopatu abp Ubaldo Santana. Za ilustrację panującej w kraju sytuacji może posłużyć przyznanie Caracas niechlubnego miana „światowej stolicy morderców”. Tylko w grudniu w tym czteromilionowym mieście zginęło 510 osób. „Demokracja nie istnieje, jeśli nie zapewnia prawa do życia, własności i swobody przemieszczania się” – stwierdził abp Santana. Przewodniczący episkopatu stanął też w obronie kard. Jorge Urosy, w niewybredny sposób atakowanego przez prezydenta Cháveza. Przypomniał, że konstytucja zapewnia swobodę wypowiedzi, jednak nie daje przyzwolenia na lżenie bliźnich.
W czasie spotkania odnowiono też władze konferencji na następne trzy lata. Przedłużono mandat obecnego przewodniczącego, abp. Ubaldo Santany. Jego zastępcą wybrano abp. Baltazara Porrasa, a sekretarzem episkopatu – bp. Jesúsa Gonzaleza de Zárate.
tc/ rv
Boliwia: episkopat w sprawie referendum
◊ O zakończenie wewnętrznego konfliktu oraz świadome i odpowiedzialne głosowanie w zbliżającym się referendum nad nową konstytucją zaapelował do społeczeństwa episkopat Boliwii. Szczególny niepokój Kościoła budzi atmosfera walki politycznej, która kompletnie podzieliła kraj. Biskupi nazwali ten stan rzeczy „brudną wojną” i zaapelowali do polityków o jej przerwanie. Szczególnie odnosi się to do podszywania się w kampanii przed referendum różnych organizacji i grup pod szyldy kościelne.
Co do samego głosowania, które ma odbyć się 25 stycznia, biskupi zalecają wiernym rozwagę, nie wypowiadając się jednoznacznie na temat samego projektu. Zwracano jednak poprzednio uwagę na budzące wątpliwości zapisy. Zdaniem biskupów dają one zbyt wiele kompetencji władzom centralnym, godzą w chrześcijańską tradycję kraju, a także otwierają furtkę dla znanych „postępowych nowości”, jak legalizacja aborcji i związków homoseksualnych, czy ograniczenie praw rodziców. Te zastrzeżenia Kościół nadal podtrzymuje, pozostawiając jednak los zmian konstytucyjnych odpowiedzialności wyborców.
tc/ efe, aci, zenit
Brazylia: krajowe rekolekcje kleryków
◊ W Brazylii rozpoczynają się krajowe rekolekcje seminarzystów (Renasem – 12-14 stycznia). Odbywać się będą na terenie Uniwersytetu Katolickiego w brazylijskim Salvadorze (stan Bahia).
To niecodzienne wydarzenie w życiu tutejszego Kościoła odbywać się będzie pod hasłem: „Pozwólcie prowadzić się Duchowi”. Rekolekcje rozpoczną się wspólną Mszą św., której przewodniczył będzie prymas Brazylii, kard. Geraldo Majella Agnelo – arcybiskup metropolita Salvadoru.
W rekolekcjach weźmie udział blisko 500 alumnów z seminariów z wielu regionów Brazylii. Skupienie prowadzone będzie w dwóch wymiarach: formacji duchowej oraz rozbudzenia duszpasterskiego przyszłych kapłanów brazylijskich.
Zdzislaw Malczewski TChr, Brazylia
Warszawa: wyróżnienia ordynariatu polowego
◊ Noworoczny koncert kolęd w Teatrze Narodowym w Warszawie wpisuje się w obchody 90. rocznicy utworzenia Biskupstwa Polowego w Polsce przez Benedykta XV oraz 18. rocznicy przywrócenia przez Jana Pawła II Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. Podczas dzisiejszego koncertu biskup polowy Tadeusz Płoski wręcza dyplomy Benemerenti ordynariatu wojskowego oraz medale „Milito pro Christo”.
Dyplomem Benemerenti wyróżniony został Ryszard Kaczorowski – ostatni prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie – za pełnienie z najwyższą godnością roli strażnika ciągłości najlepszych tradycji państwowości polskiej, za wierność w postawie życiowej i wyznawanych wartościach etosu harcerskiego. Drugim laureatem jest abp Józef Kowalczyk, nuncjusz apostolski w Polsce, który otrzymał dyplom za wytrwałe wcielanie w życie wizji Jana Pawła II o przywracaniu normalności w stosunkach między państwem a Kościołem, za dyplomację zakorzenioną w wartościach uniwersalnych, której uwieńczeniem było podpisanie konkordatu między Rzeczpospolitą Polską i Stolicą Apostolską.
Dyplom Benemerenti (dobrze zasłużonym) Ordynariatu Polowego WP został ustanowiony dekretem Biskupa Polowego WP gen. dyw. Sławoja Leszka Głódzia dnia 23 lutego 1995 r. Przyznawany jest, jak czytamy w uzasadnieniu, „dla podkreślenia zasług osób, które dają świadectwo najwyższym wartościom, jakimi w życiu jednostki i społeczeństwa są prawda i sprawiedliwość”.
Za dobre pełnienie służby dla społeczeństwa oraz krzewienie wartości chrześcijańskich i patriotycznych biskup polowy WP gen. dyw. Tadeusz Płoski odznaczył medalem „Milito pro Christo” obu laureatów oraz instytucje i osoby, które wspomagają swoim zaangażowaniem działanie Ordynariatu Polowego i służą całemu społeczeństwu. Są to: Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego, ks. inf. Józef Wójcik i ks. prał. Jan Sikora.
ks. ppłk Jan Osiński
Przegląd Powszechny - prezentacja numeru styczniowego
◊ Styczeń 2009 roku, to początek okresu wielu podsumowań. Minie dwadzieścia lat od podpisania porozumień Okrągłego Stołu, pierwszej tury wyborów do tzw. Sejmu kontraktowego, powierzenia Tadeuszowi Mazowieckiemu misji tworzenia rządu czy polsko-niemieckiego pojednania w Krzyżowej. To także rocznica przyjęcia przez Sejm PRL tzw. planu Balcerowicza, zastąpienia określenia "państwo socjalistyczne" sformułowaniem "państwo demokratyczne" oraz zmiany nazwy państwa na Rzeczpospolita Polska.
Zaczynamy rok wielkiego święta polskiej demokracji. Z drugiej strony, mamy wrażenie, że obchody tych urodzin znów pokażą różnice między skłóconymi środowiskami, a zwykli ludzie nie będą wiedzieli, o co chodzi elitom politycznym i intelektualnym.
Dlatego w Przeglądzie Powszechnym rozpoczynamy serię artykułów „Polska – ale jaka 1989-2009”. Będziemy próbowali pogłębić refleksję nad minionym dwudziestoleciem. Spróbujemy poszukać odpowiedzi na ważne dzisiaj pytania, takich jak o to, czego jako społeczeństwu udało nam się dokonać, jakie ponieśliśmy porażki, w którym miejscu na drodze w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego znajdujemy się dzisiaj. Zapytamy o zdanie ważnych polityków, zarówno z prawej, jaki z lewej strony sceny politycznej.
Ale minione dwadzieścia lat to nie tylko polityka. Także kultura, której również poświęcone zostaną artykuły i wywiady od Nowego Roku.
W pejzażu polskiej demokracji szczególne miejsce zajmuje Kościół. Już w styczniowym Przeglądzie Powszechnym o roli i kondycji Kościoła w pluralistycznym społeczeństwie piszą ojciec Dariusz Kowalczyk, prowincjał jezuitów, Mikołaj Foks z Radia Józef i publicysta Roman Graczyk.
Głos w tej debacie zabiera także ojciec Stanisław Opiela, tak zwany wskrzesiciel „Przeglądu Powszechnego” w 1984 r. Z naszym byłym redaktorem naczelnym rozmawia reporter i pisarz Paweł Smoleński. A okazję do rozmowy stwarzają nie tylko dwudziestolecie III Rzeczpospolitej, ale także sto dwudzieste piąte urodziny „Przeglądu Powszechnego”.
Tym czytelnikom, którzy chcieliby poznać nieco początki naszego pisma w kontekście klimatu XIX-wiecznej Europy polecamy artykuł pisarza Michała Jagiełły pod tytułem „Zrozumieć swój wiek”.
Styczniowy „Przegląd Powszechny” to jednak nie tylko historia i wspomnienia. O religii w przestrzeni publicznej pisze Jurgen Habermas. Omawiamy książkę „Chrześcijaństwo przed nami”, będącą swego rodzaju manifestem ideowym środowiska Centrum Kultury i Dialogu. Krzysztof Dorosz pisze, że książka ta rzuca wyzwanie zarówno tym, którzy wstydzą się Boga, jak i tym, którzy wiarę mają za naiwny zabobon. Lecz autorom zgromadzonych w niej tekstów daleko do strażników religijnej ortodoksji, którzy ciskają gromy na wszelkiej maści innowierców.
Zgromadzone wokół Centrum Kultury i Dialogu grono świeckich i duchownych nie chce współczesnego świata ani potępiać, ani się od niego odcinać. Pragnie natomiast odważnie, choć pokornie, afirmować chrześcijańską wiarę jako niezbywalną wartość ludzkiego istnienia. Nieco na marginesie książki, ale w odniesieniu do własnej biografii o tym, czym katolicyzm nie jest pisze wieloletni publicysta katolicki Jan Turnau.
W piątą rocznicę śmierci ojca Stanisława Musiała o jego empatii i nieustannym upominaniu się o człowieka pisze natomiast ksiądz Michał Czajkowski.
Na koniec nasz stały autor Andrzej Osiński kreśli sylwetkę Rene de Chateaubrianda, a Leszek Jerzy Jasiński zastanawia się, czy Chiny zdominują gospodarkę świata. Zapraszamy do bogatego działu recenzji oraz do komentarzy. Konserwatywny publicysta Tomasz Terlikowski tłumaczy twarde stanowisko Kościoła w palącej dziś kwestii zapłodnienia in vitro. Natomiast Piotr Kowalczuk wyjaśnia z Rzymu, jak doszło do gwałtownych ataków prasowych na hierarchię kościelną, która jakoby nie chce stanąć po stronie prześladowanych na świecie homoseksualistów.
Styczniowy „Przegląd Powszechny” poświęcony jest więc dwóm jubileuszom: dwudziestolecia wolnej Polski; studwudziestopięciolecia swoich urodzin, miejscu religii i Kościoła we współczesnym państwie oraz interesującym zjawiskom w sferach kultury, polityki i gospodarki.
Ks. Tomasz Kot SJ
Wobec islamu LXXV
◊ Homoseksualizm w islamie
W listopadzie 2008 r. czytelnicy jednego z polskich tygodników uznali dwóch żyjących ze sobą mężczyzn za „najpiękniejszą parę”. Wręczenie nagrody transmitowała telewizja publiczna, co wywołało szeroką debatę w naszym kraju. W kontekście tego wydarzenia przyjrzyjmy się, jak muzułmanie postrzegają homoseksualizm.
Podstawą wspólnoty muzułmańskiej jest rodzina. Cokolwiek godzi w jej tradycyjny charakter, szkodzi również islamowi. Dlatego homoseksualizm, który w naturalny sposób nie gwarantuje przekazywania gatunku, uważany jest za zło. Według tradycji muzułmańskiej skłonności homoseksualne łamią przepisy boskiego prawa i stanowią obok spożywania alkoholu i narkotyków oraz zdrady małżeńskiej największe zagrożenie moralne dla muzułmańskiego społeczeństwa.
Obowiązujący w większości krajów islamskich zakaz homoseksualizmu ma swoje podstawy w Koranie i hadisach. Koran ustosunkowuje się do homoseksualizmu na przykładzie Sodomy i Gomory oraz historii ludzi Lota (znanych również jako Sodomici), których Bóg zniszczył ze względu na ich praktyki homoseksualne (7,79-84; 26,165-175; 27,55). Zachowanie się mężczyzn z tego ludu, którzy woleli oddawać się bardziej mężczyznom niż kobietom, Koran opisuje najdobitniej w surze siódmej: „Czy będziecie popełniać bezecne czyny, jakich nie popełnił przed wami żaden ze światów? Oto przychodzicie przez namiętność do mężczyzn zamiast do kobiet. Tak, jesteście ludem występnym!” (7,79-81). Koran nie wspomina bezpośrednio o relacjach lesbijskich. Z przekazu hadisów wynika natomiast, że Mahomet bardzo ostro odniósł się do praktyk homoseksualnych. Miał on powiedzieć, że jeśli kogokolwiek przyłapano na grzechu podobnym do tego, który popełnili ludzie Lota, należy go zabić. Prorok argumentował tym, że ich postępowanie prowadzi do wymarcia ludzkiego gatunku i do powszechnego zgorszenia.
Według ortodoksyjnego nauczania muzułmańskiego wszyscy ludzie z natury swej są heteroseksualni. Homoseksualizm jest w zdecydowanej mierze konsekwencją problemów pojawiających się w okresie dojrzewania i – przy dobrej woli – można się go pozbyć. Generalnie jednak homoseksualizm jest tematem tabu w społeczeństwie muzułmańskim. Niektórzy socjologowie muzułmańscy, jak na przykład Fatima Mernissi, uważają, że ostre rozdzielanie płci w społeczeństwie muzułmańskim sprzyja rozwojowi skłonności homoseksualnych. Powszechny w krajach muzułmańskich obraz dwóch mężczyzn trzymających się za ręce nie oznacza jeszcze, że są oni homoseksualistami.
Zwolennicy homoseksualizmu odwołują się do licznych przykładów z literatury (szczególnie z poezji) arabskiej, perskiej i tureckiej, w której pojawiają się postacie młodzieńców, jednoznacznie kojarzone z orientacją homoseksualną. Pod wpływem zachodniego lobbingu muzułmańscy homoseksualiści tworzą własne struktury, jak to ma miejsce na przykład w Turcji. Natomiast w Niemczech np. w listopadzie 2003 roku odbył się w Berlinie pierwszy kongres homoseksualistów muzułmańskich mających tureckie pochodzenie.
Homoseksualizm jest w wielu krajach muzułmańskich uważany za przestępstwo. Kara śmierci grozi homoseksualistom m.in. w Arabii Saudyjskiej, Iranie, Pakistanie, a także w Sudanie. Natomiast dla kobiet o skłonnościach lesbijskich przewidziano karę chłosty (100 batów). Za czasów Talibów podobne kary obowiązywały w Afganistanie. W większości krajów muzułmańskich homoseksualizm karany jest więzieniem lub chłostą (np. Katar, Bahrain). Natomiast w Jordanii, Indonezji czy Turcji prawo świeckie nie odnosi się bezpośrednio do homoseksualizmu. Mimo krytyki ze strony organizacji międzynarodowych wiele krajów muzułmańskich broni rygorystycznych przepisów prawnych odnoszących się do homoseksualizmu, widząc ich zasadność w tym, że chronią one islamskich wartości.
Uczeni prawa muzułmańskiego nie są jednak zgodni co do przepisów karnych za postępowanie homoseksualne. W wyniku nasilających się tendencji reislamizacyjnych i fundamentalistycznych w świecie islamskim odczuwalna jest również radykalizacja prawa. Wyraźnie mówi o tym Yusuf al-Qardawi, konserwatywny uczony egipski i znany komentator prawa muzułmańskiego, występujący często w telewizji Al-Dżazira: „Prawnicy muzułmańscy różnią się w stosowaniu kar za tę obrzydliwą praktykę. Czy homoseksualistów powinno się karać podobnie jak za zdradę małżeńską, czy też umrzeć powinni obaj, zarówno aktywny, jak i pasywny uczestnik stosunku homoseksualnego? Mimo iż tego typu kara wydaje się okrutna, należy ją rozważać, aby czuwać nad czystością islamskiego społeczeństwa i strzec go przed perwersyjnymi praktykami”. Mimo ostrego oficjalnego stanowiska w praktyce homoseksualizm jest przez wielu muzułmanów tolerowany.
Adam Wąs SVD, Pieniężno
Dziennik z 11.01.2009 - wersja dźwiękowa
Magazyn w niedzielę
◊ Relacja z papieskiej Mszy chrzcielnej w Kaplicy Sykstyńskiej oraz ze spotkania Benedykta XVI z wiernymi na Anioł Pański.
Redaktor naczelny Przeglądu Powszechnego ks. Tomasz Kot SJ prezentuje styczniowy numer pisma.
Ks. Arkadiusz Nocoń w ramach cyklu „Święty tygodnia” opowiada o Hilarym z Poitiers.
Słuchaj:
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski



