![]() | ![]() |

16/01/2009
Benedykt XVI do biskupów z Iranu: potrzeba troski o katolicką tożsamość
◊ Katolickie wspólnoty obecne od wielu wieków w Iranie pragną nadal pełnić służbę w tym kraju, zachowując w wolności swą tożsamość i wiarę. Zwrócił na to uwagę Papież, spotykając się z całą czteroosobową grupą tamtejszych biskupów, którzy przybyli z wizytą ad limina. Wczoraj przyjął każdego z nich osobno na audiencjach prywatnych. Irańscy biskupi należą do trzech obrządków: chaldejskiego, ormiańskiego i łacińskiego. W ten sposób ukazują istniejącą w Kościele katolickim jedność w wielości, dając jej na co dzień świadectwo – zauważył Benedykt XVI. Podkreślił, że chrześcijaństwo jest tam obecne od czasów starożytnych. Przypomniał piękny wkład Kościoła, zwłaszcza poprzez Caritas, w dzieło odbudowy po trzęsieniu ziemi, które dotknęło ten kraj przed sześciu laty.
Papież wyraził irańskim katolikom uznanie za wytrwałość i zachęcił do wierności wierze ojców oraz przywiązania do własnego kraju i współpracy w jego rozwoju. Biskupom zalecił popieranie inicjatyw sprzyjających wzajemnemu poznaniu między katolikami a pozostałą ludnością. Wskazał dwie możliwe drogi: dialogu kultur i dialogu miłości. Poruszył sprawę powołań, które w tak niewielkich wspólnotach nie mogą być liczne, ale trzeba się o nie troszczyć. Księża i zakonnicy mają tam niełatwą misję, musząc obsługiwać wspólnoty rozproszone po całym kraju. Celem rozwiązywania konkretnych trudności przygotowuje się utworzenie w Iranie dwustronnej komisji, państwowo-kościelnej. Pozwoli to na rozwój wzajemnych relacji między Islamską Republiką Iranu a Kościołem katolickim – powiedział Ojciec Święty. Podjął też znamienny dla Bliskiego Wschodu problem emigracji wyznawców Chrystusa.
„Czasem chrześcijanie z waszych wspólnot szukają za granicą bardziej sprzyjających warunków dla swego życia zawodowego i edukacji swych dzieci – powiedział Papież. – To prawomocne pragnienie spotykamy u mieszkańców licznych krajów. Ma ono podstawy w ludzkiej kondycji, która dąży zawsze do tego, co lepsze. Ta sytuacja pobudza was, jako pasterzy swych wspólnot, do szczególnej pomocy tym wiernym, którzy pozostają w Iranie. Skłania was też, byście ich zachęcali do utrzymywania kontaktu z członkami swych rodzin, którzy wybrali los emigrantów. Wówczas będą oni w stanie zachować swoją tożsamość i wiarę przodków”.
ak/ rv
Raport o seminariach w USA: ogólnie zdrowe
◊ Seminaria duchowne w Stanach Zjednoczonych są, ogólnie mówiąc, zdrowe – wynika z raportu Kongregacji Edukacji Katolickiej. Sporządzono go po wizytacji apostolskiej przeprowadzonej w amerykańskich domach formacji kapłańskiej. Dokument przyznaje, że w ostatnich dziesięcioleciach w seminariach zarówno amerykańskich, jak i świata zachodniego doszło do załamania struktur, co negatywnie odbiło się na formacji przyszłych księży. „Kultywowano niekiedy fałszywe poczucie wolności, co prowadziło do odrzucania nabywanej przez wieki mądrości w dziedzinie formacji kapłańskiej” – czytamy we wnioskach końcowych. Wizytacja przeprowadzona w roku akademickim 2005/2006 wykazała jednak, że począwszy od lat 90. w amerykańskich seminariach dominuje większe poczucie stabilności. Przyczyniły się do tego nominacje mądrych i wiernych Kościołowi rektorów.
„Podczas gdy jest kilka instytutów wciąż nie odpowiadających wymogom, to seminaria diecezjalne są, ogólnie mówiąc, zdrowe” – stwierdza watykański raport. Mniej pochwał zebrały seminaria zakonne, w których zdarzali się wykładowcy nieakceptujący części magisterium Kościoła, np. w tym, co dotyczy celibatu, homoseksualizmu, zachowania norm liturgicznych, czy tradycyjnych form pobożności.
Obecnie wyzwaniem pozostaje delegowanie przez biskupów zbyt dużej władzy dyrektorom powołaniowym w przyjmowaniu kandydatów do kapłaństwa. Dokument podkreśla, że nawet przy braku powołań nie można obniżać standardów i przyjmować nieodpowiednich kandydatów. Raport odnosi się też do dawniejszych trudności w dziedzinie moralnej, przez co najczęściej rozumie się postawy homoseksualne. „Niemal we wszystkich placówkach, gdzie ten problem istniał, przynajmniej w seminariach diecezjalnych – czytamy – mianowanie lepszych przełożonych, zwłaszcza rektorów, poskutkowało przezwyciężeniem tych trudności”. Watykański raport zaleca kształcenie seminarzystów w zakresie teologii moralnej, bez której przyszli księża nie podołają obowiązkom kaznodziei i spowiedników.
Datowany 15 grudnia dokument podpisali kard. Zenon Grocholewski i abp Jean-Louis Bruguès. Episkopat USA opublikował go w Internecie w przeżywanym tam obecnie Krajowym Tygodniu Świadomości Powołaniowej.
jp/ zenit, cna, ap, ewtn, usccb.org/cclv/final_report.pdf
USA: powołania z katolickich szkół
◊ Prawdziwie katolickie szkoły i uczelnie są kolebką licznych powołań kapłańskich – czytamy w raporcie opublikowanym z okazji amerykańskiego tygodnia powołań przez Stowarzyszenie Kardynała Newmana. Celem tej organizacji jest przywrócenie katolickiej tożsamości kościelnym uczelniom w USA. W praktyce jej działalność polega na monitorowaniu prawowierności nauczania i przygotowywaniu corocznego przewodnika po katolickich ośrodkach oświatowych, który doradza rodzicom, gdzie warto posłać swoje dzieci.
Stowarzyszenie Kardynała Newmana szczyci się tym, że wyselekcjonowane przezeń uczelnie przodują w powołaniowych statystykach. Największe osiągnięcia ma pod tym względem Thomas Aquinas College w Kalifornii. W ciągu ostatnich 38 lat aż 11 proc. absolwentów tej uczelni zdecydowało się na kapłaństwo bądź życie zakonne. Drugie miejsce zajmuje Magdalen College w stanie New Hampshire. Do seminariów i klasztorów trafia stamtąd co dziesiąty absolwent. Co ciekawe, szkoły i uczelnie, które zajmują pierwsze miejsca w powołaniowych statystykach, to ośrodki istniejące od niedawna. Powstały na fali posoborowych przemian i ściśle zachowują swą katolicką tożsamość.
Stowarzyszenie Kardynała Newmana, które przygotowało powołaniowy raport, znane jest z bardzo wysokich standardów ocen. Spośród kilku tysięcy katolickich szkół i uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych na jego pełne uznanie zasługuje jedynie 21 uczelni.
kb/ cardinalnewmansociety.org
Irak: prześladowania chrześcijan trwają
◊ Wbrew oficjalnym deklaracjom w Mosulu nie ustają prześladowania chrześcijan. Wczoraj muzułmańscy ekstremiści zastrzelili 36-letniego drukarza Chourika Bagrada z Kościoła ormiańskiego. Nieco wcześniej porwano innego chrześcijanina. Ten jednak uszedł z życiem, ponieważ rodzina złożyła się na okup w wysokości 50 tys. dolarów. Jak informuje agencja Asianews, chrześcijanie są stale zastraszani, porywani i torturowani. Muzułmańskie ugrupowania palą im domy i niszczą ich mienie. „Choć władze zapewniają o poprawie sytuacji, Mosul wciąż pozostaje miastem na wulkanie” – pisze reporter agencji Asianews.
kb/ asianews
Kenia: śmierć misjonarza
◊ W stolicy Kenii zamordowano dziś włoskiego misjonarza. 81-letni ks. Giuseppe Bertaina, z misyjnego zgromadzenia Consolaty, udusił się, zakneblowany przez dwóch napastników. Do incydentu doszło dziś rano w zakonnym instytucie filozoficznym w Nairobi. Ks. Bertaina był założycielem i rektorem uczelni. W Kenii pracował od ponad 30 lat. Napad miał prawdopodobnie podłoże rabunkowe. Jego sprawcy nie zostali jeszcze ujęci. kb/ rv, il giornale
Francja: zmarł Olivier Clément
◊ W Paryżu zmarł znany teolog i pisarz prawosławny Olivier Clément. Miał 87 lat. Pochodził z rodziny francuskich ateistów i na prawosławie nawrócił się w wieku 30 lat po zetknięciu ze środowiskiem rosyjskich emigrantów we Francji. Jako świecki teolog był profesorem w Instytucie Teologii Prawosławnej św. Sergiusza w Paryżu. Wykładał także w Instytucie Katolickim w Paryżu. Był wielkim głosicielem prawdy o Zmartwychwstaniu Chrystusa. Działał także na niwie ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego.
Wiele wysiłku Olivier Clément włożył w zbliżenie chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu. Przyjaźnił się m.in. z ekumeniczną wspólnotą z Taizé. Zasłynął książkami będącymi zapisem rozmów z patriarchami Konstantynopola Atenagorasem i Bartłomiejem. Wiele jego publikacji ukazało się również po polsku. Był też, na prośbę Jana Pawła II, autorem rozważań papieskiej Drogi Krzyżowej odprawionej w Wielki Piątek 1998 r. w rzymskim Koloseum. Jego osobistym dramatem był brak instytucjonalnych postępów w ruchu ekumenicznym, co uczyniło go postacią kontrowersyjną dla części środowisk prawosławnych.
tc/ sir
Rosja: relikwie Krzyża Św. w Kazaniu
◊ Wierni katolickiej parafii w Kazaniu w Rosji otrzymali cząstkę relikwii drzewa Krzyża Św. Przekazała im ją diecezja drezdeńsko-miśnieńska. Bp Klemens Pickel, ordynariusz diecezji saratowskiej, na terenie której znajduje się Kazań, określił otrzymaną relikwię jako bezcenny dar dla tamtejszych wiernych.
Prawosławni i katolicy pielgrzymujący do Kazania będą mogli jednocześnie nawiedzać ikonę Matki Bożej Kazańskiej i adorować relikwie Krzyża Św. W byłym kazańskim kościele Podwyższenia Krzyża Św. znajdowały się umieszczone tam w 1859 r. relikwie Krzyża z potwierdzającym ich autentyczność podpisem papieża Piusa IX. W czasach sowieckich prześladowań kościół zamknięto, a relikwie zaginęły bez śladu. W dawnym budynku kościelnym mieszczą się obecnie laboratoria Państwowego Uniwersytetu Technicznego im. Tupolewa. Miejscowe władze wydały pozwolenie na budowę nowego kościoła. 29 sierpnia 2008 r. konsekrował go dziekan Kolegium Kardynalskiego, kard. Angelo Sodano.
W nowej świątyni umieszczono relikwie Krzyża Św. podarowane przez katolików niemieckich z diecezji drezdeńsko-miśnieńskiej. Relikwie zostały w średniowieczu przywiezione z Rzymu do Budziszyna przez kapłana-pielgrzyma i umieszczone w ołtarzu głównym miejscowego kościoła. Po przeprowadzeniu w nim kapitalnego remontu relikwie trafiły do kościelnego skarbca. Decyzją biskupa pomocniczego diecezji drezdeńsko-miśnieńskiej Georga Weinholda przekazane zostały katolickiej wspólnocie w Kazaniu.
W. Raiter, Moskwa
Dwumiesięcznik „La Salette – Posłaniec Matki Bożej Saletyńskiej” – rozmowa z księżmi saletynami z redakcji pisma: Bohdanem Dutko i Karolem Porczakiem
◊ - Jaki jest charakter tego czasopisma?
Ks. B. Dutko MS: Charyzmatem naszego zgromadzenia jest pojednanie. Matka Boża w La Salette na końcu przesłania mówiła o tym, aby „iść i głosić jej słowa całemu ludowi”. To przesłanie przekazujemy poprzez słowo mówione, ale także pisane. Dwumiesięcznik „La Salette” jest właśnie poświęcony charyzmatowi pojednania. Każdy numer jest poświęcony pojednaniu w pewnym kontekście: np. ostatni – pojednaniu w małżeństwie, przedostatni – pojednaniu z samotnością, a następny – pojednaniu ze śmiercią.
- Jak można opisać technicznie to czasopismo, jak jest ono redagowane?
Ks. B. Dutko MS: Format B5, 60 stron, okładki lakierowane. Około połowy objętości, czyli trzydzieści stron, zajmuje tak zwany temat nośny, czyli, jak w przypadku tego numeru, poświęcony pojednaniu w małżeństwie. Jest tu zawsze jakiś wywiad z biskupem, temat biblijny i bardzo dużo świadectw z życia. Poza tym są informacje z sanktuarium w La Salette, naszego domu macierzystego, sanktuarium w Dębowcu, a także tematy dotyczące bieżących wydarzeń w Kościele i świecie. Chcemy, żeby to pismo dotykało problemów, których doświadczamy, o których słyszymy. Jest też stała wymiana korespondencji między czytelnikami, jest polecana dobra książka, dobry humor, krzyżówka, a także komentarze do niedzielnych ewangelii. Oczywiście, czytelnicy mogą zapoznać się też z misjami, które saletyni prowadzą na całym świecie.
- Do kogo kierowane jest dwumiesięcznik?
Ks. K. Porczak MS: Zasadniczo to są ludzie już od pewnego czasu z nami związani. Czytelnicy należą właściwie do wszystkich stanów i wszystkich pokoleń. Zaczyna się pojawiać coraz więcej czytelników młodszych. Średnia wieku czytelników z roku na rok się obniża i tematyka zaczyna ludzi przybliżać do tego pisma.
- Jest też dział dla młodzieży…
Ks. K. Porczak MS: Jest to nowość. W tej sekcji naszego dwumiesięcznika mamy bardzo młodą redakcję.
Ks. B. Dutko MS: Chcemy, żeby to pismo miało charakter otwarty, w tym sensie, że nie zamykamy się na nikogo. Otwarci jesteśmy na tego, kto jest pobożny i tradycyjnie związany z Kościołem, ale także na takiego, kto chodzi gdzieś po obrzeżach, kto stawia sobie pytania, szuka. Oczywiście pismo jest redagowane tak, żeby było atrakcyjne dla człowieka wykształconego, ale także – jak to mówimy potocznie – dla każdego prostego człowieka. Nie ma tutaj zatem jakiegoś eliminowania. Jesteśmy szczególnie otwarci na młodych, na osoby w wieku 30-40 lat, kiedy przychodzą różne kryzysy, odejścia, zmagania. Chcemy docierać do każdego.
- Przesłanie pojednania nie jest łatwe w dzisiejszym świecie, szczególnie medialnym. Media dzisiaj żyją raczej konfliktami, a czasem sztucznym ich kreowaniem po to, by skontrastować, by było ciekawiej. Jak tymczasem można ciekawie przedstawiać pojednanie?
Ks. B. Dutko MS: Myślę, że problem pojednanie dotyka naszego życia w każdej chwili. Zazwyczaj, kiedy w Kościele mowa jest o pojednaniu, myślimy, że chodzi o to, by pójść do spowiedzi, otrzymać rozgrzeszenie. Tymczasem pojednanie jest wielopoziomowe, wielowarstwowe: pojednanie z Bogiem, z drugim człowiekiem, z własną historią życia, z sytuacjami, które na co dzień przeżywamy. Jest to więc temat bardzo szeroki i myślę, że wiele ciekawszy niż mówienie o podziałach – wojnie, konfliktach czy zdarzeniach negatywnych – które jest dzisiaj nośne medialnie. Np. małżeństwo, które nie funkcjonowało przez 15 lat i na nowo zmartwychwstało tak, że ludzie są razem ze sobą, to jest cudowne przesłanie pojednania. Utrata męża czy żony, bo druga osoba nagle umiera, wymaga pojednania się ze swoją samotnością. I chodzi tu o pojednanie w sensie pozytywnym. Żeby widzieć, że to, co się stało nie jest złem, bo być pojednanym to znaczy przyznać Bogu rację, chociaż tego nie rozumiem, bo jest to jakaś tajemnica Boża, z której w sumie wynika dobro. Mamy tu spotkanie z małżeństwem, które wiedziało, że dziecko, które ma się narodzić jest bez mózgu, czyli bardzo szybko umrze. Dziecko rodzi się i rzeczywiście umiera, jest później cudowny pogrzeb, a to przeżycie cementuje małżeństwo jako wewnętrznie pojednane z tą śmiercią.
Ks. K. Porczak MS: Pismo dzięki formie, jaką stosujemy, tzn. przez świadectwa, zostawia ludziom tylko dwie opcje: albo się zgodzi z tym świadectwem i je przyjmie, albo po prostu je odrzuci. Zasadniczo jest to pewna forma „solenia” ludzkich sumień, dając możliwość zajęcia stanowiska, które rzeczywiście tego człowieka stawia po jednej, albo po drugiej stronie. Zawsze jest to dobry rezultat, bo nie stawia go w środku.
- Zbieranie świadectw i umieszczanie ich choćby w formie dwumiesięcznika wymaga jednak pewnego wysiłku i szerokiej bazy współpracowników. Kto pisze w „La Salette”?
Ks. B. Dutko MS: Piszą fachowcy, dziennikarze można powiedzieć z pierwszej półki. Jest takie ciało programowe, szefem jest Grzegorz Górny. Do tego zespołu należy też Robert Tekieli, ale są też amatorzy. Chodzi nie tyle o fachowców od pisania artykułów, co o ludzi mających doświadczenie żywego Kościoła i obecności Pana Boga. Wspomnieliśmy już, że jest dużo ludzi młodych, którzy postrzegają Kościół może troszeczkę inaczej i takim doświadczeniem Kościoła chcemy się dzielić. Piszą też księża, ale większość autorów to świeccy. I myślę, że takie spojrzenie na Kościół jest bardziej obiektywne, a i też ciekawsze. To, czym możemy się też pochwalić, to bardzo ładna grafika. Jak się weźmie to pismo do ręki, to ono przyciąga.
- Mówiliśmy o technicznych sprawach. Czym się różni wydawanie dwumiesięcznika od tego, z czym na ogół w przypadku prasy katolickiej mamy do czynienia, czyli tygodnika, miesięcznika?
Ks. B. Dutko MS: Dziennik czy tygodnik zajmuje się bardziej newsami i wydarzeniami bieżącymi, natomiast dwumiesięcznik bierze pewien temat, jakiś blok tematyczny i go opisuje, pokazuje z różnych stron i to jest ta podstawowa różnica. W drugiej części naszego pisma nie uciekamy też od tematów bieżących. Na przykład w ostatnim numerze jest artykuł poświęcony wyborowi Baracka Obamy na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Pokazujemy jego poglądy moralne, na jakich wartościach opiera swoje życie i politykę. Nie chcemy przy tym nikogo sądzić, nie chcemy nikogo oskarżać, ale pokazywać w pewnej perspektywie, by dać czytelnikom do myślenia.
- Dokąd dociera „La Salette”?
Ks. K. Porczak MS: W Polsce to właściwie do wszystkich miast i miejscowości. Główne miasta to 20-30 czytelników, w Warszawie czy Krakowie nawet do 200. Mamy zresztą czytelników w całej Europie. Pojedyncze egzemplarze wysyłane nawet do Japonii, do Nowej Zelandii i do Stanów Zjednoczonych. Tam gdzie są Polacy, tam mają kontakt z „Posłańcem”.
Ks. B. Dutko MS: Staramy się też wspomagać misjonarzy, nie tylko saletynów, ale także księży diecezjalnych. Wysyłamy „Posłańca” na różne placówki misyjne, m.in. do Czadu.
- „La Salette” to oczywiście przesłanie Matki Bożej. Jak ten kult w Polsce w tej chwili się szerzy?
Ks. B. Dutko MS: Główne centrum, takie polskie La Salette to jest Dębowiec, sanktuarium koło Jasła na Podkarpaciu. Nasze seminarium mieści się w Krakowie. Studiujemy na Papieskiej Akademii Teologicznej, ale misja i posługa misjonarzy saletynów prowincji polskiej obejmuje bardzo duży teren: Londyn, Niemcy, Belgia, Czechy, Słowacja, Ukraina, Białoruś, do niedawna też byliśmy w Kazachstanie. Jesteśmy też na Madagaskarze, w Angoli, w Indiach, na Filipinach. Nasza posługa to właśnie niesienie pojednania: „Pojednajcie się z Bogiem!”. Znaczy to przyjąć, co Bóg chce czynić w naszym życiu. Bo człowiek pojednany to człowiek przemieniony, którego życie staje się błogosławieniem Boga. Chcemy być z takimi ludźmi, chcemy tym ludziom towarzyszyć, być świadkami tego...
/a>
Rozm. Ks. T. Cieślak SJ/rv
USA: Dzień Wolności Religijnej
◊ Na niecały tydzień przed zakończeniem swojej prezydentury George Bush ogłosił 16 stycznia krajowym Dniem Wolności Religijnej. Ma on stworzyć okazję do świętowania swobód religijnych, jak również zwrócić uwagę na potrzebę budowania kultury tolerancji i pokoju.
Wolność religijna, zdaniem odchodzącego prezydenta, jest fundamentem zdrowego społeczeństwa. George Bush przypomniał, że Stany Zjednoczone powstały dzięki ludziom, którzy szukali schronienia przed prześladowaniami religijnymi. „Wolność religijna – powiedział – ciągle jest jednym z największych błogosławieństw naszego kraju. Nie jest ona darem otrzymanym od rządu lub wyłącznym prawem Amerykanów, co raczej prawem otrzymanym przez każdą kobietę, każdego mężczyznę i każde dziecko na całym świecie przy urodzeniu”.
Metropolita Denver, abp Charles Chaput, który przez ostatnie trzy lata pracował w Krajowej Komisji Międzynarodowych Swobód Religijnych, z uznaniem przyjął nowe święto. Hierarcha potwierdził duże znaczenie wolności religijnej i tego, że jest ona należna wszystkim ludziom na całym świecie, „wszyscy bowiem – powiedział – jesteśmy córkami i synami tego samego Ojca”. Zdaniem arcybiskupa święto to będzie służyło odnowie zobowiązania do walki o podstawowe prawa człowieka dla ludzi na całym świecie.
A. Pożywio, Chicago
Rzym: festiwal pielgrzymowania duchowego
◊ Journeys of the Spirit – Wędrówki Ducha – pod tym hasłem na rzymskich terenach wystawowych zorganizowano pierwszy międzynarodowy festiwal pielgrzymowania duchowego JOSP FEST. Promując miejsca kultu, ma on zachęcać do ich odwiedzania.
Chodzi o coś więcej niż turystyka religijna. Na terenach nowych targów rzymskich, nieopodal lotniska Fiumicino, zgromadziło się ponad 300 wystawców. Artyści, konferencjoniści, politycy i duchowni, przedstawiciele sanktuariów, biur podróży, miast i całych regionów – nie tylko katolicy. Jest wystawa turecka, syryjska i irańska, serbska i rumuńska. Są buddyści tybetańscy.
„Chcielibyśmy, żeby Sanktuarium na Świętym Krzyżu było takie jak kiedyś” – powiedział o. Karol Lipiński OMI. Rektor kościoła na Świętym Krzyżu przypomniał, że odkąd benedyktyni otrzymali relikwie drzewa Krzyża Świętego, ściągały tam rzesze pielgrzymów. Stanowisko promujące Sanktuarium w ramach festiwalu umieszczono na wprost stoiska Radia Watykańskiego. Można tam otrzymać informacje po angielsku, francusku, włosku, hiszpańsku i niemiecku. „Może to będzie kolejna, malutka cegiełka do tego, żeby Święty Krzyż był bardziej znany” – ufa o. Lipiński.
Czterodniowy festiwal JOSP FEST potrwa do niedzieli. Z Polski biorą w nim udział m.in. przedstawiciele Krakowa, Częstochowy i Nysy oraz kilku biur turystycznych.
Leszek Rynkiewicz SJ, RV
Izrael liczy na Papieża
◊ Na rzymskim festiwalu „Wędrówki Ducha” nie zapomniano też o pielgrzymce szczególnie oczekiwanej – mianowicie podróży Benedykta XVI do Ziemi Świętej. Tragedia dokonująca się w tych dniach w Strefie Gazy rzuciła mroczny cień na wiązane z nią do niedawna nadzieje. Jednak dyrektor generalna izraelskiego ministerstwa turystyki Naga Sher-Greco zapewniła 15 stycznia na inauguracji JOSP FEST, że jej resort w swych pracach uwzględnia przygotowania do wizyty Papieża i ma nadzieję, że do niej dojdzie. Utrzymuje też ona, że kontakty watykańsko-izraelskie stały się ostatnio bardziej intensywne. Obecny na festiwalu ambasador Izraela przy Stolicy Apostolskiej również wyraził optymizm co do możliwości papieskiej wizyty. Mordechay Lewy zastrzegł się jednak, że nie została ona jeszcze oficjalnie ogłoszona i do tego czasu trudno się na ten temat wypowiadać.
ak/ ansa, agi, efe
Kwartalnik "Ethos" - prezentacja numeru 82-83
◊ Ukazał się nowy, podwójny numer (82-83) kwartalnika „Ethos”. Wiodącym tematem tego tomu jest „CIAŁO – OSOBA – KULTURA”, a wśród autorów znaleźli się m.in. ks. T. Dola, T. Garbol, bp M. Jędraszewski, K. Kosior, M. U. Mazurczak, ks. J. Merecki, F. Pesci, G. Reale, o. J. Salij, ks. J. Szymik, P. Terenzi, Z. Zarębianka.
Chrześcijaństwo jest „religią Wcielenia”, głoszącą odkupienie i zmartwychwstanie ciała. Ale dopiero Jan Paweł II uczynił cielesność odrębnym tematem w ramach refleksji teologicznej nad człowiekiem. Papieska teologia ciała objęła te obszary doświadczenia człowieka, w których szczególnie uwydatnia się jego cielesność: oblubieńczą miłość mężczyzny i kobiety oraz cierpienie w jego różnych postaciach. „Ethos” otwiera więc fragment Listu apostolskiego Salvifici doloris. Kolejne teksty konfrontują sposób przedstawiania i interpretowania ciała w dzisiejszej kulturze z jego podstawową „funkcją” – odsłaniania osoby. Wszak ciało jest podwójnym znakiem: znakiem osoby ludzkiej oraz znakiem obecności Boga, którego człowiek-osoba jest obrazem. Obok analiz filozoficznych (obejmujących teksty starożytnych Greków, ale też tradycję buddyjską) i teologicznych autorzy „Ethosu” sięgają do socjologii ciała, pedagogiki, antropologii sportu, a także literatury i malarstwa (specjalna kolorowa wkładka z reprodukcjami). Redakcja przygotowuje już kolejny tom, poświęcony cielesności w kontekście miłości i małżeństwa.
Kwartalnik „Ethos” wydawany jest przez Instytut Jana Pawła II na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i Fundację Jana Pawła II w Rzymie. Wśród polskich periodyków pojawił się w roku 1988 jako pismo podejmujące problemy współczesności i stwarzające możliwość debaty nad dylematami moralnymi dzisiejszego świata.
Przez lata swojego istnienia – w kolejnych monograficznych numerach –„Ethos” zaprasza do dyskusji nad tymi zagadnieniami wszystkich zainteresowanych namysłem nad szeroko pojętą kulturą humanistyczną. Pragniemy, aby dyskusja ta służyła odsłanianiu osobowej godności człowieka jako istoty rozumnie wolnej.
http://www.ethos.lublin.pl
http://www.kul.lublin.pl/116.html
Dziennik 16.01.2009 - wersja dźwiękowa
Magazyn w piątek
◊ Mówimy o papieskiej audiencji dla biskupów z Iranu; red. Patrycja Mikulska prezentuje nr 82-83 kwartalnika „Ethos”; na rzymskim festiwalu „Wędrówki ducha” ks. Leszek Rynkiewicz SJ rozmawia z o. Karolem Lipińskim OMI z Sanktuarium na Świętym Krzyżu, s. Danutą Lipińską USJK z Jasnej Góry, oraz Jolantą Barską, burmistrz Nysy. Słuchaj:
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski



