![]() | ![]() |

17/01/2009
Urodzinowy koncert dla ks. Georga Ratzingera w Watykanie
◊ Wydarzeniem dnia w Watykanie był wieczorny koncert na cześć ks. Georga Ratzingera. Brat Benedykta XVI obchodził bowiem 15 stycznia 85. urodziny. Koncert w Kaplicy Sykstyńskiej objął Wielką Mszę c-moll Wolfganga Amadeusza Mozarta w wykonaniu Orfeo Barockorchester z Linzu, solistów (Simony Šaturovej – sopran, Stelli Doufexis – mezzosopran, Roberta Bucklanda – tenor i Wilhelma Schwinghammera – bas) oraz chóru chłopięcego katedry w Ratyzbonie, którym przez wiele lat kierował jubilat. Dyrygował Roland Büchner, a całość zorganizowano z inicjatywy diecezji ratyzbońskiej.
Dziękując po zakończeniu koncertu wdzięczność jego inicjatorom i wykonawcom, Ojciec Święty sięgnął do osobistych wspomnień. Prawie 70 lat temu, w 1941 r., z inicjatywy brata był wraz z nim na Festiwalu Salzburskim. Wśród słuchanych wówczas koncertów szczególnie utkwiła mu w pamięci, jako najgłębsze duchowe przeżycie tamtego pobytu w Salzburgu, właśnie Msza c-moll, dzieło pochodzącego z tego austriackiego miasta Mozarta. Dlatego ze szczególną radością wysłuchał jej znowu, z okazji urodzin brata. Benedykt XVI życzył, by słuchanie tej wspaniałej muzyki przyczyniło się do pogłębienia relacji z Bogiem. „Niech służy – powiedział Papież – ożywieniu w naszych sercach radości płynącej z wiary, aby każdy z przekonaniem dawał jej świadectwo we własnym środowisku życiowym”.
Prezentując koncert, biskup Ratyzbony Gerhard Müller przypomniał, że chór chłopięcy tamtejszej katedry powstał ponad 1000 lat temu, w 975 r.
ak/ rv
Nowa diecezja w Burundi
◊ Benedykt XVI utworzył w Burundi nową diecezję Rutana. Została ona wydzielona z terytorium diecezji Bururi i Ruyigi. Nowa kościelna jednostka terytorialna należy do metropolii Gitega. Obejmuje obszar 2 180 km², zamieszkiwany przez blisko 400 tys. osób, z czego połowę stanowią katolicy. Istnieje tam 11 parafii, w których posługuje 23 kapłanów, 30 sióstr zakonnych i 182 katechistów. Do kapłaństwa przygotowuje się 25 seminarzystów. Pierwszym ordynariuszem diecezji Rutana został mianowany ks. Bonaventure Nahimana, dotychczasowy rektor regionalnego seminarium duchownego w Burasirze i sekretarz komisji episkopatu Burundi ds. powołań i seminariów.
kb/ rv
Kard. Herranz papieskim wysłannikiem na obchody 1750-lecia śmieci starożytnych męczenników Hiszpanii
◊ Wiara chrześcijańska dotarła do Hiszpanii już w czasach apostolskich i przyniosła tam obfite owoce, wypróbowana też przez męczeństwo. Przypomniał o tym Papież w liście do hiszpańskiego kardynała Juliána Herranza. Emerytowanego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych mianował swym specjalnym wysłannikiem na obchody 1750. rocznicy męczeństwa świętych Fruktuozusa, biskupa Tarragony, oraz jego diakonów Auguriusza i Eulogiusza. Zostali oni spaleni żywcem w 259 r. Z okazji tej rocznicy w Tarragonie trwa rok jubileuszowy, który zakończy się za tydzień, w święto Nawrócenia Apostoła Narodów (25 stycznia). W liście do swego wysłannika na zakończenie tych obchodów Benedykt XVI przypomina, że tamtejsi męczennicy oddali życie za wiarę w tym samym czasie, co święci Sykstus i Wawrzyniec w Rzymie, a Cyprian w Kartaginie. Przytacza też to, co św. Fruktuozus powiedział przed śmiercią, świadomy powszechności wiary chrześcijańskiej na całym świecie: „Konieczne jest, bym pamiętał o całym Kościele katolickim, który rozciąga się od Wschodu do Zachodu”.
ak/ rv
Watykan: promulgowanie nowych dekretów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych
◊ W Watykanie promulgowano 11 dekretów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Sześć z nich dotyczy heroiczności cnót kandydatów na ołtarze, a pięć cudów przypisywanych wstawiennictwu Sług Bożych. Jest wśród nich dekret o heroiczności cnót ks. Roberta Spiske, założyciela Sióstr św. Jadwigi od Niepokalanej Bogarodzicy Dziewicy Maryi.
Sługa Boży Robert Spiske urodził się 29 stycznia 1821 r. w Leśnicy (obecnie dzielnica Wrocławia) w ubogiej rodzinie szewca, Antoniego, który z pochodzenia był Czechem, i matki Tekli, córki kierownika szkoły przy kościele św. Mikołaja we Wrocławiu. Szkołę elementarną ukończył w Leśnicy. Brak warunków materialnych nie pozwalał mu na dalszą naukę. Jednak dzięki ofiarnej pomocy kapłanów pracujących przy katedrze św. Jana Chrzciciela mógł kontynuować naukę.
Mimo wielu trudności ze strony ludzi odwodzących Go od wstąpienia na drogę kapłaństwa, ufny w pomoc Bożą odbył studia filozoficzno-teologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, które łączył z pracą wychowawczą wśród młodzieży gimnazjalnej. 18 czerwca 1847 r. otrzymał święcenia kapłańskie i przez rok pracował we Wrocławskim Seminarium Duchownym, jako wykładowca ceremonii liturgicznych i modlitwy brewiarzowej. Cała jego praca duszpasterska związana była z Wrocławiem.
W okresie kulturkampfu, ze względu na dobrą znajomość języków obcych, ogromną pracowitość i dużą biegłość w dziedzinie teologii, jak i w problematyce duszpastersko-społecznej, powierzono mu kierowanie życiem Kościoła wrocławskiego. W swojej pracy nigdy nie czynił różnic narodowościowych czy wyznaniowych. Dzięki jego świadectwu życia, pełnego ofiarności i miłości, wiele osób nawróciło się na wiarę katolicką. Najbardziej jednak zasłynął jako opiekun ludzi biednych, niosąc im pomoc duchową i materialną. Szczególną troską otaczał osierocone, bezdomne dzieci i młodzież narażoną na demoralizację oraz ludzi chorych, pozbawionych opieki. Ks. Robert Spiske już jako wikariusz przy kościele NMP na Piasku powołał do istnienia Stowarzyszenie św. Jadwigi, które z czasem przekształciło się w zakonne Zgromadzenie Sióstr św. Jadwigi.
Ks. Robert Spiske cieszył się opinią świętego. Jeszcze za życia nazywano Go „apostołem miłości”. Zmarł 5 marca 1888 r. podczas odmawiania brewiarza.
W dniu 30 grudnia 2000 r. został zakończony proces beatyfikacyjny ks. Roberta Spiskego na szczeblu diecezjalnym. Zgromadzoną i opracowaną naukowo dokumentację metropolita wrocławski, kard. Henryk Gulbinowicz, w obecności Sióstr św. Jadwigi, przekazał 8 stycznia 2001 r. Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, która obecnie promulgowała dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego.
Jak poinformował ks. Bogusław Turek CSMA z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, pozostałe dekrety dotyczą osób z różnych epok, krajów i środowisk. Kandydaci na ołtarze pochodzą z Hiszpanii, Włoch, Madagaskaru i Niemiec. Niemcem był sługa Boży br. Eustachius Kugler z zakonu bonifratrów, który zasłynął swoim sprzeciwem wobec hitlerowskich praktyk eutanazyjnych. „Można wspomnieć np. arcybiskupa Toledo, kard. Ciriaco Marię Sancha y Hervása, który szczególnie interesował się biednymi – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Turek. – Pracując dla nich, rozdając swoje dobra, nabawił się śmiertelnej choroby”.
Inną specyficzną osobą, której dzisiaj został promulgowany dekret o cudzie, jest sługa Boży ks. Carlo Gnocchi, założyciel dzieła Pro Iuventute, które skupiało dzieci-inwalidów drugiej wojny światowej. Obecnie dzieło to kontynuuje swoją pracę, zajmując się dziećmi opuszczonymi i zaniedbanymi.
Jeden z promulgowanych dekretów mówi o heroiczności cnót bp. Juana de Palafox y Mendozy, który żył w XVII w. Inny dotyczy sługi Bożej Marii od Niepokalanego Poczęcia Salvat y Romero, przełożonej generalnej Instytutu Sióstr Towarzystwa Krzyża, która zmarła 21 października 1998 r.
„Wspomnę również osobę świecką Liberatę Ferrarons y Vivés, mistyczkę z trzeciego zakonu karmelickiego. Ostatnie 13 lat spędziła na łożu cierpienia. Godnym podkreślenia jest też sługa Boży Raphael Rafiringa, brat zakonny z Instytutu Braci Szkolnych pochodzący z Madagaskaru. Był on jedyną osobą, która mogła pozostać na Madagaskarze w okresie, kiedy wszyscy inni księża i zakonnicy zostali z tego kraju wydaleni. To między innymi dzięki niemu, po ich powrocie można było zauważyć, że wspólnota chrześcijańska, katolicka przetrwała i była żywa” – dodał ks. Turek.
jp/ rv
Abp Migliore: za sytuację w Strefie Gazy odpowiadają obie strony
◊ Za fiasko procesów pokojowych w Ziemi Świętej odpowiadają obie strony konfliktu, a konkretnie brak odważnej i konsekwentnej politycznej woli, by wspólnie budować sprawiedliwy i trwały pokój – stwierdził stały obserwator Stolicy Apostolskiej ONZ w oświadczeniu wygłoszonym na forum specjalnej, kryzysowej sesji Zgromadzenia Ogólnego.
Abp Celestino Migliore zaznaczył, że w takiej sytuacji wielka odpowiedzialność spoczywa na Organizacji Narodów Zjednoczonych, która powinna skłonić obie strony do zawieszenia broni, wytyczyć drogę negocjacji oraz zapewnić humanitarną pomoc. Watykański dyplomata podkreślił, że w ostatnich dniach zarówno Palestyńczycy, jak i Izrael nie rozróżniali celów militarnych i cywilnych. Stolica Apostolska domaga się zatem od obu stron pełnego poszanowania międzynarodowych konwencji i zapewnienia należytej ochrony ludności cywilnej. Abp Migliore zapewnił o solidarności z mieszkańcami Strefy Gazy i niektórych miast izraelskich, które ponoszą największe koszty tego „okrutnego konfliktu”.
kb/ rv
Papieska pomoc dla Gazy
◊ Ojciec Święty wspomógł materialnie katolików w Strefie Gazy. W imieniu Benedykta XVI Papieska Rada Cor Unum przekazała pomoc jedynej tamtejszej parafii katolickiej, Misjonarkom Miłości oraz innym zgromadzeniom zakonnym, które służą najsłabszym mieszkańcom ojczyzny Jezusa, dotkniętej przez tragedię śmierci, cierpienia i zniszczeń materialnych. „Wspólnota katolicka w Gazie jest niewielka, ale bardzo dynamiczna – czytamy w oświadczeniu watykańskiej dykasterii. – Ojciec Święty pragnie, aby odebrała ona tę pomoc jako jego osobiste i konkretne przesłanie”.
kb/ rv
VI Światowe Spotkanie Rodzin: wystąpienia kardynałów Bertone i Antonellego
◊ Kryzys rodziny jest zagrożeniem dla pokoju – powiedział kard. Tarcisio Bertone na VI Światowym Spotkaniu Rodzin w stolicy Meksyku. W ostatnim dniu kongresu teologiczno-pastoralnego o wychowawczej roli tej podstawowej komórki społecznej wygłosił on konferencję zatytułowaną „Rodzina, sprawiedliwość i pokój”. Trzydniowy kongres z udziałem 10 tys. uczestników stanowił pierwszą część spotkania, na którym sekretarz stanu reprezentuje Papieża jako legat. Kard. Bertone wskazał, że państwa winny wprowadzać prawa umacniające i chroniące autentyczną rodzinę, nie zaś legalizować związki o innym charakterze. Podkreślił, że wobec problemów dzisiejszego świata, takich jak kryzys ekonomiczny, zagubienie wartości czy narastanie przemocy, rodzina stanowi jedyną obronę.
Watykański sekretarz stanu spotkał się też 16 stycznia z meksykańskimi biskupami. Nawiązał do tematyki zarówno obecnego Spotkania Rodzin, jak i obrad ostatniej sesji plenarnej episkopatu Meksyku, która była poświęcona potrzebie dowartościowania laikatu. Mówiąc o misji wiernych świeckich w Kościele i społeczeństwie, kard. Bertone podkreślił konieczność dawania przez małżonków chrześcijańskich świadectwa zarówno świętości małżeństwa, jak i jego znaczenia społecznego. Zwrócił uwagę, że działanie na rzecz małżeństwa i rodziny jest w istocie walką o dobro człowieka i społeczeństwa. O aspektach etycznych dzisiejszych bolączek społecznych purpurat mówił też na konferencji prasowej. Paradoksalnie zauważył, że kryzys ekonomiczny może przynieść pozytywne skutki, gdyż w samych instytucjach finansowych dostrzega się potrzebę stosowania norm moralnych.
Kongres teologiczno-pastoralny zamknął przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny. Kard. Ennio Antonelli wskazał na znaczenie rodziny dla ewangelizacji. Rodzina chora prowadzi do dezintegracji społeczeństwa. Natomiast, gdy jest zdrowa, przyczynia się do jego rozwoju. O społecznym znaczeniu polityki prorodzinnej, do której zobowiązane jest państwo, mówiła też wczoraj uczestnicząca w kongresie Maria Smereczyńska, rzecznik Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich.
Papieska Rady ds. Rodziny wydała w imieniu swego przewodniczącego specjalną notę w sprawie właściwej interpretacji jego wypowiedzi w pierwszym dniu kongresu. Kard. Antonelli określił wówczas homoseksualizm jako „sprawę prywatną”. Nie chciał jednak bynajmniej usprawiedliwiać zachowań homoseksualnych – wyjaśnia nota. Chodzi o to, że homoseksualizm nie jest elementem koniecznym dla społeczeństwa, tak jak jest dla niego rodzina. Dlatego nie ma powodów, by prawo zajmowało się związkami homoseksualnymi. Nie dotyczą one bowiem życia społecznego i należą do struktur zupełnie innej natury niż rodzina. Nie mają pozytywnego wpływu na rozwój osób i społeczeństwa. Wprowadzając ustawy ich dotyczące, prawodawca popełnia błąd antropologiczny. Papieska Rada ds. Rodziny przypomina też troskę duszpasterską Kościoła o osoby mające tendencje homoseksualne.
Uczestnicy VI Światowego Spotkania Rodzin w Meksyku spotkają się dziś wieczorem w sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe na czuwaniu ze świadectwami i modlitwą różańcową. Jutro wezmą tam udział w Eucharystii kończącej spotkanie. Przy obu tych okazjach wysłuchają słów Benedykta XVI. Na modlitewnym czuwaniu będzie to nagrane uprzednio przesłanie wideo. Natomiast na zakończenie jutrzejszej Mszy Papież przemówi do nich z Watykanu, łącząc się ze stolicą Meksyku drogą satelitarną.
ak/ rv, sir, ansa, efe, zenit, afp
Brazylia: kursy o wierze i polityce
◊ W seminarium św. Kacpra w Belém w stanie Pará na północy Brazylii dobiega końca kurs „Wiara i polityka”, promujący społeczne nauczanie Kościoła. Zorganizował go w dniach 7-17 stycznia br. Regionalny Instytut Duszpasterstwa (IPAR) Krajowej Konferencji Episkopatu Brazylii (CNBB), obejmujący stany Pará i Amapá.
Głównym celem kursu jest uformowanie chrześcijan świeckich, aby byli zdolni do podjęcia działalności politycznej z kompetencją i dobrym przygotowaniem. Dzięki temu będą mogli działać w złożonej sytuacji społeczno-politycznej i przyczyniać się do ukształtowania społeczeństwa sprawiedliwego i solidarnego w świetle katolickiej nauki społecznej i ogólnych wskazań akcji ewangelizacyjnej Kościoła w Brazylii.
W kursie „Wiara i polityka” uczestniczą liderzy wspólnot, ruchów kościelnych i duszpasterstw społecznych. Ponadto wskazane jest, aby w takich kursach brali udział świeccy podejmujący odpowiedzialność w organizowaniu ruchów społecznych, jak też ci, którzy objęli lub zamierzają objąć jakieś stanowisko publiczne czy partyjne.
Poszczególne regiony tutejszego episkopatu organizują w różnym okresie kursy „Wiara i polityka”. Tego typu spotkania znajdują dobre przyjęcie ze strony świeckich pragnących przemieniać społeczeństwo w oparciu o społeczną naukę Kościoła.
Z. Malczewski TChr, Brazylia
Rwanda-Polska: dziecięca solidarność i wdzięczność
◊ Rwandyjskie dzieci podziękowały polskim za wyremontowanie szkoły podstawowej. Pieniądze na remont zbierali w Adwencie roku 2007 czytelnicy Małego Gościa Niedzielnego. W tym samym czasie uczniowie podstawówki w Nyakinamie codziennie odmawiali różaniec za swych małych dobrodziejów. Remont placówki trwał prawie rok. W pracach pomagali sami uczniowie oraz ich bliscy. Rozpoczynający się teraz w Rwandzie nowy rok szkolny uczniowie zainaugurowali już w odnowionej placówce.
Za otwarte serca i dobroć polskich dzieci dziękowała dyrektor szkoły w Nyakinamie. Uroczystość odbyła się na położonym w cieniu wulkanów placu szkolnym, za którym rosną już bananowe gaje. Rozpoczęły ją tradycyjne tańce rwandyjskie i piosenki na cześć polskich dzieci. W miejscowym języku kinyaruanda mówiły one o dobrych sercach i pomocnych dłoniach.
Nauczyciele podkreślali, że wyremontowana przez polskie dzieci szkoła nawet przed wojną z 1994 r. nie była w tak dobrym stanie. Dzięki akcji Małego Gościa udało się wyremontować całą placówkę. Odnowiono podłogi, odmalowano sale, naprawiono i pomalowano dachy, zakupiono mapy i globusy. Wielkim osiągnięciem okazało się wstawienie okien, których wcześniej po prostu tu nie było. Światło dochodziło do sal lekcyjnych przez ułożone na przemian cegły, a dzieci uczyły się w półmroku.
Swym dobrodziejom z Polski Rwandyjczycy przekazali wykonaną z liści banana mapę swego kraju i tradycyjne bębny. Redakcja Małego Gościa ofiarowała każdemu z 1300 uczniów komplet zeszytów i długopisy. Te skarby pozwolą im na normalne rozpoczęcie nauki, gdyż brak przyborów szkolnych i obowiązkowego mundurka sprawia, że wiele dzieci nie chodzi do szkoły.
Zwyczajem anglosaskim rok szkolny rozpoczyna się tu właśnie w tych dniach. Choć szkoła w Nyakinamie nie jest największą w okolicy, to na uroczystość przybyli przedstawiciele miejscowych władz i policji, a także ks. Ryszard Kusy MIC, proboszcz prowadzonej przez marianów parafii w Nyakinamie, który pomógł przeprowadzić akcję Małego Gościa „Wyremontuj szkołę w Rwandzie”.
Beata Zajączkowska, Rwanda, RV
Włoski Dzień Judaizmu
◊ 17 stycznia już po raz 20. włoski Kościół obchodzi dzień poświęcony pogłębieniu i rozwijaniu dialogu katolicko-żydowskiego. Podobnie jak obchodzony w tym roku w Polsce już po raz 12. Dzień Judaizmu, poprzedza on bezpośrednio Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. We Włoszech jego obchody odbyły się po raz pierwszy 17 stycznia 1990 r. W ich ramach od 2006 r. żydzi i katolicy przygotowywali wspólną refleksję o przykazaniach Dekalogu. Tym razem jednak włoscy rabini wycofali się z udziału w Dniu Judaizmu ze względu na nierozstrzygniętą jeszcze ich zdaniem kontrowersję co do wielkopiątkowej modlitwy za żydów. Chodzi o tekst wprowadzony w lutym 2008 r. do przeznaczonego zresztą tylko dla katolickich tradycjonalistów mszału łacińskiego z rytem przedsoborowym.
Zaistniałe trudności nie oznaczają jednak bynajmniej, że dialog chrześcijańsko-żydowski się zatrzymał – stwierdzono w przesłaniu na tegoroczne obchody. Skierowało je do organizatorów Dnia Judaizmu Krajowe Biuro ds. Ekumenizmu i Dialogu Międzyreligijnego przy episkopacie Włoch. Tekst nosi tytuł: „Żydzi i chrześcijanie 1959-2009 – pół wieku dialogu”. Przypomniano, że przed 50 laty Jan XXIII nakazał pominięcie w wielkopiątkowej modlitwie za żydów określenia „perfidi”. Decyzja ta zapoczątkowała „nową wiosnę” w relacjach chrześcijańsko-żydowskich, która znalazła wyraz w soborowej deklaracji „Nostra aetate” i wielu innych dokumentach Kościoła dotyczących dialogu z żydami.
Przed katolikami stoi dziś ogromne zadanie przyswojenia sobie tych dokumentów w teologii, katechezie i codziennej mentalności – czytamy w materiałach na włoski Dzień Judaizmu. Równocześnie zwrócono uwagę, że i wśród żydów powszechna jest nieznajomość chrześcijaństwa. Z ich strony trzeba lepszego zrozumienia naszej religii i jej żydowskich korzeni, do czego zachęcał też Benedykt XVI, odwiedzając synagogę w Kolonii. Ponadto w dokumencie poruszono temat Shoah. Podkreślono, że Europa nie może zapomnieć zagłady, w której zginęło 6 mln Żydów, a wraz z nimi 0,5 mln Cyganów oraz liczni niepełnosprawni, intelektualiści, opozycjoniści polityczni czy religijni. Pamięć o tym wiąże się z odpowiedzialnością Europy nie tylko względem narodu żydowskiego, ale całego świata. „W tej perspektywie stosowna byłaby wzmianka o Shoah w konstytucji europejskiej” – stwierdzono w przesłaniu włoskiego Kościoła na Dzień Judaizmu.
ak/ sir, www.chiesacattolica.it
Polskie obchody Dnia Judaizmu
◊ 17 stycznia obchodzony jest w Kościele w Polsce jako Dzień Judaizmu. Organizowane są spotkania modlitewne chrześcijan i żydów, prelekcje i wystawy. Hasłem XII Dnia Judaizmu są słowa „Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem Przymierza między Mną a ziemią”. W dialogu mamy składać świadectwo miłości Boga – przypomina przewodniczący Komitetu Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem.
„Jeżeli się rozumie chrześcijaństwo jako wyrastające z korzeni żydowskich, to nie będziemy widzieli problemu wzajemnych obciążeń, nie naruszamy także tożsamości Żydów przez naszą tożsamość chrześcijańską. Niech nie będzie obaw ani po jednej stronie, ani po drugiej – podkreślił bp Mieczysław Cisło. – Mamy składać świadectwo miłości Boga i sądzę, że ta miłość powinna przełamywać wszelkie lody”.
W wielu miejscach w Polsce obchody Dnia Judaizmu zainaugurowano już przed kilkoma dniami, m.in. w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu. Uroczystości kończy dzisiejsza liturgia słowa pod przewodnictwem abp. Kazimierza Nycza w stołecznym kościele Wszystkich Świętych oraz spotkanie w synagodze Nożyków.
R. Łączny, kai
Bydgoszcz: Diecezjalny Dzień Rodziny
◊ W Bydgoszczy odbywa się dziś Diecezjalny Dzień Rodziny. Zorganizowano go w łączności z VI Światowym Spotkaniem Rodzin w Meksyku. Ks. Wenancjusz Zmuda z bydgoskiej Kurii podkreślił potrzebę ukazywania światu, że rodzina nie jest patologią.
„Potrzeba takiego dnia modlitwy z rodzinami i za rodziny, tym bardziej, że do tego skłania wezwanie Benedykta XVI, a także to wydarzenie i dar dla Kościoła, jakim jest Światowe Spotkanie Rodzin w Meksyku. Potrzeba dzisiaj widzialnego znaku dla świata, że rodzina nie jest patologią, tylko rzeczywistością piękną, dobrą i naprawdę jest powołaniem człowieka” – powiedział ks. Wenancjusz Zmuda.
Spotkanie w Bydgoszczy jest odpowiedzią na wezwanie Benedykta XVI, który zaprosił wspólnoty kościelne do duchowego włączenia się w wydarzenie w Meksyku.
R. Łączny, kai
Poznań: rok założyciela chrystusowców
◊ W Poznaniu rozpoczął się Rok Sługi Bożego o. Ignacego Posadzego TChr. Był on współzałożycielem Towarzystwa Chrystusowego oraz założycielem Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Inauguracji roku poświęconego Słudze Bożemu w 25. rocznicę jego śmierci dokonał w domu głównym Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej przełożony generalny chrystusowców, ks. Tomasz Sielicki.
Celem tego roku jest głębsze poznanie i propagowanie wobec Kościoła powszechnego bezgranicznego i heroicznego oddania się Sługi Bożego sprawie polskich emigrantów. Głównym punktem obchodów roku będzie zakończenie procesu beatyfikacyjnego na etapie diecezjalnym, które nastąpi 6 maja w katedrze poznańskiej pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego. Ponadto zaplanowano szereg inicjatyw przybliżających osobę i dzieło Sługi Bożego.
Ignacy Posadzy urodził się 17 lutego 1898 r. w Szadłowicach. W 1917 r. wstąpił do arcybiskupiego seminarium w Poznaniu. Studia odbył w Münster i Fuldzie. 19 lutego 1921 r. przyjął święcenia kapłańskie w katedrze gnieźnieńskiej. Był współredaktorem „Biblioteki Kaznodziejskiej” oraz „Wiadomości dla Duchowieństwa”. Należał do Związku Literatów Polskich. W czasie wakacji prowadził duszpasterstwo wśród polskich emigrantów. W 1932 r. kard. August Hlond powierzył mu zadanie tworzenia nowego zgromadzenia zakonnego dla duszpasterstwa emigrantów – Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. W 1958 r. założył Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej. Ks. Ignacy Posadzy TChr zmarł w Puszczykowie k. Poznania 17 stycznia 1984 r.
L. Kryża TChr, Poznań
Na służbie dzieci i potrzebujących – rozmowa z przełożoną prowincjalną jadwiżanek
◊ Czekałyśmy na ten dzień z utęsknieniem i cieszy nas, że ogłoszenie dekretu zbiega się w czasie ze 150. rocznicą powstania zgromadzenia – mówi s. Franciszka Kozłowska, przełożona prowincji wrocławskiej Zgromadzenia Sióstr św. Jadwigi od Niepokalanej Bogarodzicy Dziewicy Maryi, założonego przez Sługę Bożego ks. Roberta Spiske.
- Czym się siostry jadwiżanki zajmują obecnie? Gdzie jesteście w świecie i w Polsce?
s. Franciszka Kozłowska: Zajmujemy się przede wszystkim pracą wychowawczą wśród dzieci i młodzieży. Ale służymy też wszystkim potrzebującym pomocy. Udzielamy na przykład wsparcia ludziom, którzy przychodzą do nas i proszą o posiłek. W Polsce pracujemy w dwóch prowincjach: wrocławskiej i katowickiej. Wrocław jest w ogóle kolebką zgromadzenia. W tym roku siostry jadwiżanki przygotowują się do jubileuszu 150-lecia istnienia zgromadzenia. Siostry pracują również w Berlinie, tam właśnie znajduje się dom generalny, a także w Danii i Czechach.
- Ile jest jadwiżanek na świecie i w Polsce?
s. Franciszka Kozłowska: Na całym świecie jest nas ponad 300. Dwie trzecie sióstr żyje w Polsce. Placówki należące do prowincji wrocławskiej są zasadniczo rozsiane po Dolnym Śląsku. Prowadzimy tam na przykład duże przedszkole z siedmioma grupami dzieci. Siostry pracują też przy parafiach jako katechetki, zwłaszcza w diecezji legnickiej. Służą również pomocą przy seminariach duchownych w Świdnicy i we Wrocławiu. Natomiast w prowincji katowickiej prowadzą domy opieki społecznej. W samych Katowicach mają dom dziecka. Od ponad 10 lat siostry z tej prowincji posiadają placówkę na Białorusi, w Słucku. To jest nasz teren misyjny.
- Wspomniała siostra o placówce w Danii. Tam katolicy są zdecydowaną mniejszością. Czy to polskie siostry tam pracują?
s. Franciszka Kozłowska: Tak, są to zasadniczo siostry z Polski, a konkretnie z prowincji katowickiej. Rodzimych sióstr jest już bowiem niewiele.
- Czym jest dla zgromadzenia dzisiejszy dekret dotyczący założyciela?
s. Franciszka Kozłowska: Jest to dla nas ogromna radość. Czekałyśmy na to z utęsknieniem. Towarzyszyła temu długa modlitwa, oczekiwanie, ale też przekonanie, że kiedyś to nastąpi, w momencie, który Pan Bóg zaplanował. Wiele razy stawiano nam pytanie, czy decyzja w tej sprawie zapadnie na 150-lecie zgromadzenia, które będziemy obchodzić w czerwcu tego roku. Nie umiałyśmy odpowiedzieć, ale miałyśmy cichą nadzieję, że Pan Bóg przyjdzie z tą radosną wiadomością i że przy tej okazji będziemy mogli zaśpiewać Te Deum. Te uczucia towarzyszyły nam zwłaszcza dzisiaj, kiedy modliłyśmy się przy grobie ojca założyciela. Tym bardziej, że 29 stycznia przypada dzień jego urodzin.
Rozm. ks. J. Polak SJ/ rv
Wobec islamu LXXVI
◊ Antykoncepcja i aborcja
Mocna i liczna rodzina stanowi o sile islamu. Według tej zasady bardzo ważną rolę dla muzułmanów odgrywa prokreacja. Uznanie stosunku płciowego za zgodne z prawem oznaczało, że uczeni muzułmańscy już w okresie klasycznego islamu musieli zająć stanowisko wobec antykoncepcji. Dyskusja na temat środków antykoncepcyjnych dotyczyła przede wszystkim stosunku przerywanego – coitus interruptus (azl), poza tym obejmuje ona także przyjmowanie zarówno przez kobietę, jak i stosowanie przez mężczyznę innych środków zapobiegających ciąży. W przeciwieństwie do stanowiska Kościoła rzymskokatolickiego islam zezwala więc na stosowanie antykoncepcji, zalecając przede wszystkim stosunek przerywany; zakazuje natomiast sterylizacji.
Stosunek przerywany był w czasach Mahometa jednym z najpowszechniejszych sposobów zapobiegania zajściu w ciążę. Jak podają hadisy, prorok sam go stosował i zalecał tę metodę innym. Na podstawie popularnej w prawodawstwie islamskim zasady analogii (kijas) wielu uczonych muzułmańskich zalegalizowało stosowanie także innych środków antykoncepcyjnych. Opinie w tym względzie są jednak podzielone. Jeśli chodzi o stosunek przerywany, to jest on w dalszym ciągu uznawany za legalny pod warunkiem, że oboje małżonkowie wyrażą nań zgodę. Jeśli któryś z małżonków (a zwłaszcza żona) zapragnie potomstwa lub pełnej satysfakcji seksualnej podczas stosunku, druga strona jest zobowiązana uszanować te pragnienia i dostosować się do nich.
W XI wieku stanowisko wobec zagadnień regulacji poczęć i antykoncepcji zajął słynny teolog muzułmański Al-Ghazali (1058-1111). Jego zdaniem stosowanie środków, które nie doprowadzają do zapłodnienia, jest pod pewnymi warunkami dozwolone. Za wystarczające uznał na przykład trudną sytuację materialną rodziny wielodzietnej, a także ochronę życia kobiety oraz obawy przed uzasadnionymi komplikacjami, które mogłyby zaistnieć. Dla żyjącego w tym samym wieku Ibn Hazma jakakolwiek forma antykoncepcji jest dzieciobójstwem, którego Koran jednoznacznie zakazuje: „I nie zabijajcie waszych dzieci z obawy przed niedostatkiem. My im damy zaopatrzenie, podobnie jak wam. Zaiste, zabijanie ich jest wielkim grzechem!” (17,31).
Mając na uwadze troskę o życie i zdrowie kobiety oraz względy materialne, zezwala się muzułmanom na stosowanie współcześnie różnych sposobów antykoncepcyjnych. W XX wieku w różnych częściach świata muzułmańskiego wydano w tej kwestii kilka ważnych opinii prawnych. W 1937 roku wielki mufti Egiptu wydał fatwę, w której zezwolił na stosowanie antykoncepcji pod wspomnianymi wyżej warunkami (zgoda małżonków oraz troska o zdrowie kobiety lub materialna sytuacja rodziny). W Algierii wielki mufti uzależnił przyzwolenie na antykoncepcję od zapewnienia, że nie doprowadzi ona do trwałej bezpłodności. Na uwagę zasługuje także oficjalna opinia prawna, którą w 2003 roku ogłosił Sajjid Tantawi, szejch słynnego uniwersytetu Al-Azhar w Kairze. Uznał on antykoncepcję za legalną, jeśli nastąpi za zgodą obojga małżonków lub zaleci ją lekarz. W niektórych krajach muzułmańskich, jak na przykład w Kuwejcie, pigułki i inne środki antykoncepcyjne są powszechnie dostępne w aptekach. Współcześni krytycy antykoncepcji uważają natomiast, że jest ona w istocie swej nieislamska, a ograniczenie liczby urodzeń ze względów ekonomicznych jest wyrazem zwątpienia w Bożą opatrzność.
Mimo iż muzułmanie występują przeciwko aborcji, to jednak pojmują ją zupełnie inaczej niż świat chrześcijański. Wśród teologów muzułmańskich sporną kwestią pozostaje ustalenie momentu, od kiedy zarodek ludzki posiada duszę, a tym samym nie można go już usunąć z łona matki. Koran opisuje to w następujący sposób: „Stworzyliśmy człowieka z ekstraktu gliny. Następnie umieściliśmy go – jako kroplę nasienia – w naczyniu solidnym. Następnie stworzyliśmy z kropli nasienia grudkę krwi zakrzepłej; potem stworzyliśmy z tej grudki krwi zakrzepłej zalążek ciała; a z tego zalążka stworzyliśmy kości; wtedy oblekaliśmy te kości ciałem; następnie uczyniliśmy go innym stworzeniem. Niech będzie błogosławiony Bóg, najlepszy ze stwórców”(23,12-14).
Wynika z tego, że połączenie duszy z ciałem odbywa się w ostatnim z opisanych etapów rozwoju. Biorąc pod uwagę fakt, że do tego czasu istnieje możliwość pozbycia się zarodka, oznacza to, że – według chrześcijańskiej koncepcji – zdecydowana większość muzułmańskich uczonych zezwala na aborcję. Jeśli chodzi o sporny moment połączenia duszy z ciałem, to wskazują oni na kilka możliwości, uznając, że następuje on w 60. lub 90. dniu od poczęcia. Najbardziej rozpowszechniona jest jednak opinia, że ma to miejsce w 120. dniu od powstania zarodka. Jeśli podczas ciąży lub porodu wystąpią komplikacje, należy zawsze ratować matkę.
Coraz powszechniejszy staje się zakaz usuwania ciąży w ogóle, który obowiązuje od samego poczęcia. Przeciwnicy aborcji przytaczają fragment sury Jonasz, która opisuje wszechmoc Stwórcy nad całym stworzeniem i Jego władzę nad istnieniem, również tym poczętym: „Do Niego należy to, co jest w niebiosach, i to, co jest na ziemi. A wy nie macie żadnej władzy nad tym” (10,26).
Podczas zorganizowanej przez ONZ Międzynarodowej Konferencji Demograficznej i Rozwoju w Kairze w 1994 roku muzułmanie i katolicy (tj. przedstawiciele świata islamskiego i delegacja watykańska) zajęli wspólne stanowisko, sprzeciwiając się podpisaniu deklaracji, która ułatwiała dostęp do aborcji.
Adam Wąs SVD, Pieniężno
Dziennik - 19.01.09 - wersja dźwiękowa
Magazyn w sobotę
◊ Mówimy o: koncercie w Kaplicy Sykstyńskiej z okazji 85. urodzin ks. Georga Ratzingera; dekretach Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych (Sługę Bożego Roberta Spiske przedstawia ks.- Bogusław Turek CSMA, a o siostrach jadwiżankach, które ks. Spiske założył, rozmawiamy z s. Franciszką Kozłowską; audycja ks. Adama Wąsa opowiada o podejściu islamu do antykoncepcji i aborcji. Słuchaj:
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski



