![]() | ![]() |

22/01/2009
Premier Bawarii w Watykanie
◊ Na audiencji prywatnej Papież przyjął premiera Bawarii Horsta Seehofera z małżonką i towarzyszącymi osobami. Główny temat spotkania z bawarską delegacją to ekonomia a etyka – powiedział 22 stycznia po audiencji szef rządu tego niemieckiego kraju związkowego. Benedykt XVI zwrócił uwagę, że źródłem obecnego kryzysu ekonomicznego jest oddalenie się działalności gospodarczej od zasad etycznych – poinformował dziennikarzy bawarski polityk. Ponadto rozmawiano o problemach integracji europejskiej. Należący do CSU Horst Seehofer odwiedził Watykan po raz pierwszy od czasu, kiedy w październiku objął urząd prezesa rady ministrów landu Bawaria.
ak/ rv, kna
"Ad limina" irackich biskupów
◊ Wizytę ad limina Apostolorum rozpoczęli biskupi irackich Kościołów katolickich. 22 stycznia Papież przyjął czterech pierwszych hierarchów, z tego trzech posługujących wśród irackiej diaspory w USA i Australii. Wczoraj w siedzibie Radia Watykańskiego odbyła się konferencja prasowa irackich biskupów. Zdominowały ją komentarze po inauguracyjnym przemówieniu Baracka Obamy, który zapowiedział m.in. odpowiedzialne wycofanie amerykańskich wojsk z Iraku. „Musimy być optymistami – powiedział chaldejski biskup pomocniczy w Bagdadzie. – Najpierw trzeba przywrócić pokój i bezpieczeństwo. Dopiero potem można sobie odejść” – podkreślił bp Shlemon Warduni. Podobnego zdania jest również chaldejski arcybiskup Kirkuku Louis Sako. Obawia się on, że zbyt szybkie opuszczenie Iraku przez Amerykanów mogłoby doprowadzić do wybuchu wojny domowej. Z kolei abp Jean Benjamin Sleiman, zwierzchnik katolików obrządku łacińskiego w Bagdadzie, uważa, że chrześcijanie w Iraku nie przywiązują większej wagi do zmian politycznych w Waszyngtonie. Jego zdaniem Irakijczycy nie spodziewają się istotnych nowości w amerykańskiej polityce na Bliskim Wschodzie.
„Przede wszystkim muszę powiedzieć, że «obamomania» nie udzieliła się mieszkańcom Bliskiego Wschodu, a tym bardziej Iraku – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Sleiman. – Oczywiście wielu widzi, że Obama to ktoś nowy, z innym stylem i charyzmatem. Ale wielu wie także, że nie należy się spodziewać istotnych zmian w amerykańskiej polityce na Bliskim Wschodzie. Być może będzie zmiana stylu, ale na pewno nie strategii. Media rozbudziły wiele nadziei wokół Baracka Obamy. Do tego stopnia, że on sam zaczyna już studzić emocje. A zatem nie ma u nas tych nadziei, którymi żyje w tych dniach Europa, a przede wszystkim Stany Zjednoczone. Mam nadzieję, że Obama spełni swe obietnice w sprawie Iraku i Bliskiego Wschodu, i naprawdę zabierze się do budowania pokoju. Najpierw między Izraelem i Palestyńczykami, bo to tam jest najbardziej niebezpieczny punkt zapalny, który rzutuje na cały region. Mam nadzieję, że dyplomacja weźmie górę nad wojną”.
Rozpoczęta wizyta ad limina obejmuje wszystkie obecne w Iraku Kościoły katolickie. Największym z nich jest Kościół chaldejski, liczący dziesięć diecezji. Ponadto istnieją tam jeszcze wspólnoty katolickie obrządku syryjskiego, ormiańskiego, łacińskiego i melchickiego. Głównym problemem irackich Kościołów jest masowy exodus wiernych. Przed rozpoczęciem wojny chrześcijanie stanowili 4 proc. społeczeństwa. Szacuje się jednak, że od tej pory ich liczba zmalała o połowę. Zasadniczym powodem migracji jest nasilenie antychrześcijańskich prześladowań. „Choć chrześcijanie są tu od zawsze, nie pochodzimy ‘z importu’, to jednak nie traktuje się nas w Iraku jak pełnoprawnych obywateli” – podkreślił na wczorajszej konferencji prasowej syryjski arcybiskup Mosulu Georges Casmoussa. Zdaniem tamtejszych hierarchów sytuacja chrześcijan na Bliskim Wschodzie powinna być przedmiotem zgromadzenia specjalnego Synodu Biskupów. Taki postulat mają zamiar przedstawić Ojcu Świętemu podczas wizyty ad limina.
Dziś wieczorem iraccy biskupi wezmą udział w czuwaniu modlitewnym w intencji pokoju w ich ojczyźnie i na całym Bliskim Wschodzie. Nabożeństwo organizuje w bazylice Matki Bożej na Zatybrzu rzymska Wspólnota św. Idziego.
kb/ rv, ansa, adnkronos
Chrześcijanom w Gazie trzeba pomóc - rozmowa z abp. Franco
◊ Nuncjusz apostolski w Izraelu odwiedził Strefę Gazy. Abp Antonio Franco sprawował tam Mszę i przekazał 21 stycznia papieską pomoc jedynej tamtejszej parafii katolickiej. W czasie konfliktu zginął jeden katolik, ale sporo jest zniszczeń materialnych. Tamtejszym chrześcijanom, którzy wbrew naciskom by wyjechali chcą pozostać, trzeba to umożliwić – podkreśla watykański dyplomata.
Abp Franco: Spotkałem przede wszystkim proboszcza, ks. Manuela Mussalama oraz misjonarki miłości Matki Teresy i to już na punkcie granicznym. Z nimi pojechałem do parafii, gdzie odprawiłem Mszę. Kościół był pełny, przybyło niemal dwie trzecie katolików z niewielkiej tamtejszej wspólnoty. Przekazałem pozdrowienia i zapewnienie o papieskiej modlitwie i solidarności. Mówiłem o często powtarzanych podczas tej nowej fali przemocy papieskich apelach. Proboszczowi, który wraz z siostrami zajmie się rozdzieleniem darów, przekazałem też konkretny wyraz papieskiej solidarności.
- Jaka jest sytuacja tamtejszych katolików w chwili gdy kończy się ten etap wojny?
Abp Franco: Wspólnota katolicka jest mała, zabito tylko jednego katolika. Są jednak zniszczenia materialne i to one są obecnie głównym zmartwieniem.
- Czy były jakieś konkretne prośby kierowane do Księdza Arcybiskupa odnoście do aktualnych potrzeb?
Abp Franco: Wspólnota chrześcijańska podlega tam pewnym naciskom wywieranym po to, aby stamtąd wyjechali. Oni są zdania, że powinni zostać, ale potrzebują pomocy, stworzenia możliwości przeżycia. Jeśli chodzi o pierwszą pomoc, to najbardziej potrzebują jej rodziny, które ucierpiały materialnie. Ogólnie chodzi o odbudowę zniszczeń i udział w kosztach utrzymania.
- Dużą rolę odgrywa solidarność międzynarodowa. Unia Europejska uznała już konieczność pomocy humanitarnej…
Abp Franco: Ufam, że ona dotrze. Obawy wiążę ze sposobem jej rozdziału jej wykorzystania, ale z pewnością pomoc napłynie. Jak słyszałem Włosi już pierwsze transporty przysyłają, nadeśle je też wspólnota międzynarodowa. Mamy nadzieję, że zostanie to przeprowadzone w taki sposób, aby naprawdę ulżyć potrzebom ludzi.
- Jaki wpływ, zdaniem Księdza Arcybiskupa, może mieć objęcie prezydentury w USA przez Baracka Obamę? Istnieją nadzieje z tym wiązane?
Abp Franco: Mamy nadzieję, że wspólnota międzynarodowa, po tym nowym wstrząsie, zacznie konkretniej rozważać problemy i spróbuje pomóc stronom konfliktu w ich rozwiązaniu.
- Czy widać tam u ludzi nadzieję?
Abp Franco: Tak, jest nadzieja. Ludzie chcą ją mieć. Chrześcijanie przede wszystkim pokładają ją w Bogu, a poprzez Niego, także w ludziach.
- Jaką sytuację zastał Ksiądz Arcybiskup w Strefie Gazy? Mówi się o zniszczeniach, ale i o wycofaniu wojsk izraelskich...
Abp Franco: Wojsk nie spotkaliśmy. Widzieliśmy ewidentne zniszczenia i niewielu ludzi na ulicach.
Rozm. Gabriella Ceraso, tł. jp/ rv
USA: apel do prezydenta o ochronę życia
◊ O zachowanie praw chroniących poczęte życie zaapelował do Baracka Obamy przewodniczący episkopatu Stanów Zjednoczonych. Jeszcze przed objęciem przez nowego prezydenta urzędu kard. Francis George skierował do niego 16 stycznia już drugi z kolei list – tylko trzy dni po poprzednim z 13 stycznia. Nawiązuje w nim do oczekiwanej przez niektórych zmiany ustawodawstwa USA zabraniającego wykorzystywania rządowych funduszy na niszczenie życia nienarodzonych. „Byłoby to strasznym błędem moralnym i politycznym, godząc w postępy solidarności i w dobro narodu” – pisze arcybiskup Chicago do prezydenta Obamy.
Kard. George pisze o trzech konkretnych regulacjach prawnych. Pierwsza dotyczy wolności sumienia pracowników służby zdrowia. Wprowadzona pod koniec prezydentury George’a Busha, jest dawno zaległym krokiem wykonawczym do trzech postanowień Kongresu z ostatnich 35 lat. Chroni zresztą prawa sumienia zarówno przeciwników aborcji, jak i jej zwolenników – przypomina amerykański hierarcha. Na drugim miejscu wymienia wprowadzone w 1984 r. ograniczenie poparcia za granicą organizacji planowania rodziny propagujących aborcję. Natomiast trzecia sprawa to nie finansowanie z funduszy federalnych, a więc z kieszeni podatników, eksperymentów na komórkach macierzystych embrionów. Wykorzystywanie do tego poczętych istot ludzkich jest niewłaściwe nie tylko z etycznego, ale też z medycznego punktu widzenia przy obecnym zastosowaniu dorosłych komórek macierzystych. To ten rozwój zasługuje na fundusze. Marnowanie ich na eksperymenty wiążące się z niszczeniem życia embrionów byłoby „smutnym zwycięstwem polityków nad nauką” – pisze przewodniczący episkopatu USA.
Kard. George przypomina Obamie, że w kampanii wyborczej obiecał respektowanie przekonań moralnych i religijnych każdego z obywateli. Zapytany pewnego razu, od jakiego momentu życia dziecko staje się podmiotem praw człowieka, odpowiedział, że nie zna rozstrzygającej odpowiedzi. Często też mówił o potrzebie zmniejszenia liczby aborcji. Przewodniczący amerykańskiego episkopatu domaga się od nowego prezydenta konsekwencji. Niepewność co tego, od kiedy komuś przysługują prawa człowieka, nie upoważnia do pogwałcania przekonań tych, którzy – tak jak Kościół katolicki – głoszą ich obowiązywanie od chwili poczęcia. „Przecież mogą oni mieć rację – zwraca uwagę arcybiskup Chicago. – A jeśli chce się ograniczyć liczbę aborcji, rząd nie może udzielać poparcia jej szerzeniu”.
ak/ rv
Sri Lanka: katastrofa humanitarna
◊ Kościół katolicki i ONZ wzywają do zawieszenia broni na północy Sri Lanki. Od kilku tygodni Kościół jest jedyną instytucją pozarządową, która pozostała na terenach objętych walkami lankijskich oddziałów wojskowych i Tamilskich Tygrysów. Według informacji, jakie docierają z Dżafny do Agencji Informacyjnej Eglises d’Asie, można już mówić o prawdziwej katastrofie humanitarnej. Cywile znajdują się pośrodku walk i nie mają dokąd uciekać. Jak podaje dyrektor tej francuskiej agencji Régis Anouil, jedyną organizacją która niesie pomoc poszkodowanym jest Kościół, a jego środki są niewystarczające.
Régis Anouil: Sytuacja na miejscu jest dość dramatyczna. Mówimy tu o północnej części kraju, gdzie od kilku miesięcy trwa zacięta ofensywa sił rządowych przeciw ugrupowaniu Tamilskich Tygrysów. Tygrysy zostały wyparte ze swych głównych bastionów. A zatem trwa zacięta walka między tymi dwoma siłami, prawdziwa wojna. A pośrodku walk, dosłownie na linii frontu, przesuwającej się bardzo szybko, znajdują się cywile, zmuszeni do nieustannego przemieszczania się. Bp Thomas Savundaranayagam, ordynariusz Dżafny, który sam jest Tamilem, wystosował apel do rządu i ONZ o stworzenie korytarzy humanitarnych, aby umożliwić dostarczanie pomocy i ewakuację ludności cywilnej. Szacuje się, że na terenie objętym walkami znajduje się pół miliona cywilów.
- Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Kościół?
Régis Anouil: Bardzo ważną, ponieważ przed paroma tygodniami rząd nakazał wszystkim organizacjom pozarządowym i międzynarodowym wycofać się z tego regionu, więc na miejscu nie ma już żadnej organizacji pozarządowej. Czerwony Krzyż stara się jeszcze interweniować. Jednak nawet Wysoki Komisariat ONZ ds. Uchodźców nie może już nic zrobić. A zatem Kościół jest tam jedyną instytucją, która ma kontakt z ludnością i może jej udzielić pomocy. Ordynariusz Dżafny alarmuje, że pomoc nie dociera, że jest jej za mało. Sytuacja humanitarna jest więc bardzo poważna.
- Czy Kościół robi coś dla przywrócenia pokoju?
Régis Anouil: Zawsze, od samego początku wojny w 1983 r., Kościół, a ogólniej chrześcijanie w Sri Lance, którzy stanowią ok. 7 procent społeczeństwa, odgrywali tu wyjątkową rolę. Wiedzą oni bowiem, że są obecni po dwóch stronach konfliktu, w dwóch społecznościach etnicznych, które ze sobą walczą. Walka toczy się bowiem między mniejszością tamilską, która czuje się dyskryminowana, i większością syngaleską, która zasadniczo wyznaje buddyzm. Tamilowie natomiast są hinduistami. W tych dwóch wspólnotach istnieje jednak chrześcijańska mniejszość. I chrześcijanie, a w szczególności Kościół katolicki, to jedyna wspólnota, która potrafi tworzyć pomost pomiędzy tymi dwoma wspólnotami etnicznymi. Również dzisiaj Kościół odgrywa istotną rolę w poszukiwaniu politycznego rozwiązania konfliktu etnicznego.
- Czy Kościół katolicki ma sprzymierzeńców w tych staraniach?
Régis Anouil: Również Kościół anglikański jest zaangażowany w sprawę pokoju. Trzeba jednak powiedzieć, że od kilku lat następuje radykalizacja środowisk religijnych, zwłaszcza w syngaleskiej większości. W ramach buddyzmu rozwinął się nurt ekstremistyczny, który moglibyśmy nazwać buddyzmem nacjonalistycznym. Chce on utożsamić większość syngaleską, a tym samy całą Sri Lankę, z buddyzmem. Ze strony tamilskiej nie spotykamy się z taką radykalizacją. Ale trzeba przyznać, że Tamilowie zawsze mieli silne oparcie w Indiach i tamilskim hinduizmie.
- Czy pozostają jeszcze jakieś nadzieje na pokój?
Régis Anouil: Bardzo trudno to dziś powiedzieć, ponieważ aktualny rząd, który sprawuje władzę od dwóch lat, opowiada się za rozwiązaniem czysto militarnym. Wydaje się, że w terenie ta opcja się sprawdza, ponieważ Tygrysy przegrywają i muszą się wycofywać. To jednak nie oznacza, że rebelianci zostaną całkowicie pokonani. Widzieliśmy już w przeszłości, że nad Tamilami można zwyciężyć militarnie, a oni i tak odzyskają siły. A zatem opcja militarna, którą przyjął rząd, nie prowadzi do żadnego rozwiązania politycznego tego konfliktu. I można sobie rzeczywiście wyobrazić, że kiedy Tamilowie zostaną pokonani, problem pojawi się na nowo i na pewno dojdzie do kolejnych aktów przemocy.
rozm. O. Tosseri, tłum. kb/ rv
Nikaragua: korupcja wygrywa z państwem prawa
◊ Episkopat Nikaragui nie przestaje dopominać się o praworządność w sferze publicznej. „Kościół nie potępia, ani nie ma zamiaru nikogo wsadzać do więzień, jednak martwi nas fakt, że czasem korupcja wydaje się wygrywać z państwem prawa”. W ten sposób bp Bernardo Hombach skomentował niedawny wyrok Najwyższego Trybunału Sprawiedliwości, na mocy którego były prezydent Arnoldo Alemán odzyskał wolność. Nikaraguański polityk liberalny rządził krajem w latach 1997-2002. W rok po złożeniu urzędu został skazany w sumie na 20 lat więzienia za cały szereg przestępstw, głównie na tle finansowym (pranie pieniędzy, defraudacja, malwersacja, udział w związku przestępczym na szkodę przedsiębiorstwa, oszustwa wyborcze). 16 stycznia Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości zawiesił ten wyrok, mimo dysponowania przez prokuraturę licznymi dowodami przeciwko Alemánowi.
W tej sytuacji bp Hombach, będący wiceprzewodniczącym episkopatu Nikaragui, wyraził obawę o stan funkcjonowania sądownictwa. „Nie chodzi o to, czy ktoś siedzi, czy nie siedzi w więzieniu, ale o to, by system prawny pozostał nienaruszony” – stwierdził hierarcha. A z tym właśnie jest problem, bo braki w tej dziedzinie skłaniają ludzi do szukania i wymierzania sprawiedliwości na własną rękę. „Już czuć w powietrzu atmosferę przyzwolenia na akty przemocy” – dodał bp Hombach.
tc/ rv, efe
Kard. Korec: honorowy doktorat na 85. urodziny
◊ Katolicki Uniwersytet w Ružomberku wyróżnił kardynała Jána Chryzostoma Korca doktoratem honoris causa za dzieło życia. Uroczystość wręczenia odbyła się 21 stycznia w Nitrze. Kard. Korec jest biskupem seniorem tej diecezji. Dziś kończy 85 lat.
„Słowacji i światu dał przykład niezłomnej, chrześcijańskiej odwagi, wierności i mądrości” – tak o kard. Korcu mówił rektor uniwersytetu, ks. prof. Tadeusz Zasępa. Podkreślił ponadto, że jako kapłan, teolog, filozof i pisarz przyczynił się on w znacznej mierze do zwycięstwa wolności religijnej i praw człowieka, po latach nierównej walki z reżimem komunistycznym, a obecnie jest jedną z najwyraźniejszych osobowości chrześcijańskiej i słowackiej kultury.
Bibliografia kard. Korca, określana przez znawców jako „biblioteka wiary” liczy 90 pozycji książkowych. Sam autor obiecuje dalsze tytuły, bo – jak mówił 21 stycznia podczas uroczystości w Nitrze – „współczesny człowiek cierpi na brak Światła, którym jest Chrystus – trzeba więc przynosić światu wyswobodzenie z ciemności”.
ks. St. Ługowski, Słowacja
Ks. Heller doktorem honoris causa UKSW
◊ Ks. prof. Michał Heller, światowej sławy kosmolog i ubiegłoroczny laureat Nagrody Templetona, nazywanej „religijnym Noblem”, otrzymał dziś doktorat honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Uchwałę Rady Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej oraz Senatu UKSW odczytał dziekan wydziału ks. dr hab. Jan Krokos:
„Senat pragnie wyrazić szacunek i uznanie dla działalności ks. prof. Michała Hellera, który jako wybitny znawca teologii, filozofii oraz nauk szczegółowych ukazał na nowo możliwość i potrzebę racjonalnego dialogu między wiarą a wiedzą. Doceniona przez międzynarodowe gremia bogata działalność naukowa księdza profesora i jego postawa kapłańska, głęboko zakorzeniona w wierze, w sposób niekwestionowany potwierdzają jego autorytet”.
Podczas uroczystości ks. prof. Heller otrzymał także Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, przyznany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, za „wybitne zasługi w pracy naukowej i wkład w rozwój nauki”.
R. Łączny, kai
Giżycko: Dzień Ekumeniczny
◊ W Giżycku w ramach Tygodnia Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan 22 stycznia odbywa się Dzień Ekumeniczny. Jak wyjaśnił ks. Jacek Uchan, dyrektor wydziału duszpasterstwa ogólnego ełckiej kurii diecezjalnej dzisiejsze modlitwy ekumeniczne wpisują się w początek uroczystości jubileuszu 1000-lecia męczeńskiej śmierci św. Brunona z Kwerfurtu.
„Biskup ełcki dekretem z dnia 19 października ubiegłego roku ustanowił Rok Świętego Brunona w diecezji ełckiej, rozpoczął się on w Niedzielę Misyjną, natomiast główne uroczystości dobędą się 19, 20 i 21 czerwca” – podkreślił ks. Jacek Uchan.
W ramach ogólnopolskich obchodów w Giżycku odbędzie się 348. zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski.
R. Łączny, kai
Pekin: miasto wesprze odbudowę kościołów
◊ Władze Pekinu zapowiedziały odbudowę 12 świątyń, „aby miejsca kultu były bardziej dostępne w stolicy”. Dziennik China Daily zamieścił wypowiedź ks. Matthew Zhen Xuebina z oficjalnych struktur diecezjalnych. Powiedział on, że w Pekinie jest 20 kościołów: 8 w centrum i 12 na przedmieściach. Tymczasem liczba katolików wynosi tam 50-60 tys. i stale rośnie. Jednym z odbudowanych budynków ma być kościół w Changxindian, w południowo-wschodniej części miasta. Władze, które w latach 50. ubiegłego wieku zamieniły go na magazyn, obecnie na jego odbudowę przeznaczyły równowartość 1.76 mln dolarów. W ogłoszony 18 stycznia program odbudowy świątyń w Pekinie włączono również dwa meczety.
jp/ xinhuanet.com
Civiltà Cattolica: utopia internetowych społeczności
◊ Internetowe serwisy społecznościowe są potencjalną pomocą w relacjach, lecz jednocześnie stanowią zagrożenie. Relacje międzyludzkie bowiem nie są grą i wymagają czasu oraz bezpośredniej znajomości. Zwrócił na to uwagę o. Antonio Spadaro w artykule „Utopia Facebooka”, pochodzącym z pierwszego w tym roku wydania dwutygodnika La Civiltà Cattolica. Fragmenty tekstu opublikował watykański dziennik L’Osservatore Romano 17 stycznia.
Zastanawiając się nad zjawiskiem portali oferujących tworzenie sieci społecznej (takich jak Facebook czy Nasza-klasa), włoski jezuita stwierdza, że u źródeł ich popularności stoją potrzeby zawierania znajomości oraz doświadczania przyjaźni. Niosą one jednak ze sobą ryzyko pomylenia powierzchownych i sporadycznych relacji z przyjaźnią, komunikacji z ekshibicjonizmem, a chęci poznania innych z podglądactwem. Idealne korzystanie z Facebooka – pisze wykładowca Uniwersytetu Gregoriańskiego – to takie, które wychodzi od rzeczywistych relacji. Wówczas jest to znaczący sposób na odnalezienie kolegów ze szkoły, przyjaciół z dzieciństwa czy starych znajomości, umożliwiając odnowienie więzi, które osłabły z upływem czasu. Z drugiej strony portale społecznościowe, wprowadzając internet w dziedzinę ludzkich relacji, stanowią zagrożenie dla ochrony prywatności. Zdaniem o. Spadaro ucieleśniają one typ utopii: miejsce, gdzie jest się zawsze blisko znajomych. Utopia ta – czytamy w artykule – musi zmierzyć się z ryzykiem, że telefon komórkowy czy komputer, choć służą komunikacji, mogą skutkować izolacją i dawać pozór relacji, bez rzeczywistego spotkania.
mi/ rv, or, Civiltà Cattolica
Dziennik 22.01.2009 - wersja dźwiękowa
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski




