![]() | ![]() |

24/01/2009
Solidarność Papieża z chrześcijanami Iraku
◊ Chrześcijanie od zawsze zamieszkujący Irak mają te same prawa i obowiązki, co wszyscy inni mieszkańcy tego kraju, choć różnią się od nich religią. Zwrócił na to uwagę Papież, spotykając się z 18-osobową grupą biskupów obrządku chaldejskiego. Wcześniej przyjął na audiencjach prywatnych czterech z nich: z Iraku, Libanu, Egiptu i Syrii. Benedykt XVI przypomniał liczne na terenie Iraku ofiary przemocy wśród chaldejskiego duchowieństwa i wiernych. Podkreślił, że ludzie ci oddali życie z miłości do Kościoła i do swojego kraju. Przybyli z wizytą ad limina biskupi ofiarowali Ojcu Świętemu pamiątki po dwóch męczeńsko zamordowanych duchownych tego obrządku: kapę, której używał przy sprawowaniu liturgii abp Paul Faraj Rahho, i stułę ks. Ragheeda Aziza Ganniego.
Kościół chaldejski, od samych początków zakorzeniony w krajach Bliskiego Wschodu, zawsze czynnie uczestniczył w ich życiu – przypomniał Papież. Ma on dziś pełnić istotną rolę w budowaniu nowego społeczeństwa, opartego na zgodzie i wzajemnym szacunku – mimo iż współistnienie chrześcijan z muzułmanami zawsze było tam niełatwe. Szczególna odpowiedzialność spoczywa na katolikach chaldejskich w Iraku, gdzie ze wszystkich chrześcijan są najliczniejsi. Winni tam współpracować z innymi obrządkami katolickimi i prowadzić ekumeniczny dialog z pozostałymi wyznaniami chrześcijańskimi.
„Jedną z pilnych bolączek, którym musicie stawiać czoło, jest sytuacja wiernych wystawionych na codzienną przemoc – mówił Papież. – Wyrażam głębokie uznanie dla ich odwagi i wytrwałości wobec doświadczeń i gróźb, których ofiarą padają zwłaszcza w Iraku. Ich świadectwo dawane Ewangelii jest wymownym znakiem żywej wiary i mocnej nadziei. Zachęcam was gorąco, byście byli oparciem dla wiernych w znoszeniu aktualnych problemów i umacnianiu ich obecności, zwłaszcza apelując do władz odpowiedzialnych za uznanie ich praw ludzkich i obywatelskich. Pobudzajcie też ich miłość do ziemi przodków, do której pozostają głęboko przywiązani. Wciąż wzrasta liczba wiernych rozproszonych w diasporze, zwłaszcza w następstwie ostatnich wydarzeń. Jestem wdzięczny wszystkim przyjmującym po bratersku w różnych krajach tych, którzy na pewien czas musieli niestety opuścić Irak”.
Papież wskazał na potrzebę rozwijania opieki duszpasterskiej nad katolickimi uchodźcami irackimi przy współpracy z Kościołami goszczących ich krajów. Podkreślił ponadto znaczenie bezinteresownej pomocy charytatywnej Kościoła wszystkim potrzebującym, niezależnie od wyznawanej przez nich religii.
ak/ rv
Benedykt XVI do włoskich dziennikarzy katolickich
◊ Papież zachęcił dziennikarzy, aby w sferze wartości nie szli na kompromisy, gdyż czyste sumienie jest bezcenne. Benedykt XVI skierował list do Massimo Milone, prezesa Włoskiej Unii Prasy Katolickiej (UCSI). Wczoraj w Rzymie rozpoczął się 17. kongres (23-25 stycznia) stowarzyszenia, które w tym roku świętuje swe 50-lecie. Obraduje on w siedzibie Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, a temat refleksji brzmi: „Kryzys systemu mediów we Włoszech. Informacja bez etyki?”.
Nawiązując do zmian, jakie dokonały się w minionym półwieczu, Benedykt XVI zwraca uwagę, że praca katolickiego dziennikarza jest dziś zadaniem niezwykle wymagającym. Poczuciu odpowiedzialności i duchowi służby musi towarzyszyć coraz większy profesjonalizm, idący w parze ze zdolnością prowadzenia dialogu ze światem laickim, w poszukiwaniu wspólnych wartości. Warunkiem wiarygodności przekazu jest przy tym własne świadectwo życia. „Mam świadomość, że podejmujecie zadanie coraz bardziej wymagające, w którym przestrzenie wolności często są zagrożone. Nierzadko interesy ekonomiczne i polityczne biorą górę nad duchem służby i kryterium dobra wspólnego – czytamy w przesłaniu. – Zachęcam was, byście nie szli na kompromisy w sferze ważnych wartości, lecz byście mieli odwagę konsekwencji, nawet za cenę, jaką przyjdzie wam zapłacić: czyste sumienie jest bezcenne” – napisał Benedykt XVI w przesłaniu do włoskich dziennikarzy.
Na kongresie Włoskiej Unii Prasy Katolickiej po raz pierwszy wręczono wczoraj nagrody nazwane imieniem Emilio Rossiego, który przez lata kierował zarówno tym stowarzyszeniem, jak i Watykańskim Ośrodkiem Telewizyjnym. W gronie pięciu świadków, którzy przynoszą chlubę włoskiemu dziennikarstwu, kierując się wartościami chrześcijańskimi w pracy zawodowej, znaleźli się m.in. redaktor naczelny katolickiego dziennika Avvenire Dino Boffo oraz ks. Federico Lombardi SJ, kierujący Radiem Watykańskim, Watykańskim Ośrodkiem Telewizyjnym oraz Biurem Prasowym Stolicy Apostolskiej.
jp/ rv
Birma: nowa diecezja
◊ Benedykt XVI utworzył w Birmie nową diecezję Hpa-an. Powstała ona w wyniku podziału stołecznej archidiecezji i jako sufragania włączona została do metropolii ranguńskiej. Pierwszym ordynariuszem diecezji Hpa-an Papież mianował bp. Justina Saw Min Thide, który dotąd był w Rangunie biskupem pomocniczym.
Birma, była kolonia brytyjska, leży w południowo-wschodniej Azji i jest dwukrotnie większa od Polski (676,6 tys km²). Kraj zamieszkuje ponad 47 mln osób. Większość z nich wyznaje buddyzm (89 proc.). Katolików jest tam ok. 635 tys., co stanowi 1,5 proc. ludności.
Nowa birmańska diecezja terytorialnie jest nieco większa od województwa wielkopolskiego (30 164 km²). Mieszka tam niespełna 1,2 mln ludności, z których ponad 10 tys. jest katolikami. W 12 tamtejszych parafiach pracuje 18 księży i ponad 31 sióstr zakonnych. W seminarium jest dziewięciu alumnów.
Obecnie Kościół w Birmie ma 15 diecezji. Siedzibą nowej jednostki administracyjnej jest 40-tysięczne miasto Hpa-an. Tamtejszy kościół parafialny św. Franciszka Ksawerego ustanowiony został katedrą.
jp/ rv
Watykan: zdjęcie ekskomuniki z biskupów lefebrystów
◊ Benedykt XVI zdjął ekskomunikę z czterech tradycjonalistycznych biskupów Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Biskupi Bernard Fellay, Bernard Tissier de Mallerais, Richard Williamson oraz Alfonso de Galarreta popadli w tę karę kościelną obowiązującą mocą samego prawa w wyniku przyjęcia w 1988 r. sakry bez zgody Stolicy Apostolskiej. Konsekratorem był abp Marcel Lefebvre, założyciel wspólnoty tradycjonalistów nieuznających reform Soboru Watykańskiego II.
Jak przypomniano w watykańskim komunikacie prasowym, kierujący obecnie Bractwem św. Piusa X bp Fellay zwracał się dwukrotnie do Papieża o zdjęcie ekskomuniki. Benedykt XVI przyjął go na audiencji w 2005 r. i zapewnił go wówczas o woli stopniowego zmierzania w tym kierunku. 15 grudnia 2008 r. bp Fellay skierował w imieniu wszystkich czterech hierarchów list do Benedykta XVI. Potwierdził w nim ich wolę pozostania katolikami w służbie Kościoła rzymskokatolickiego. „Przyjmujemy jego nauczanie w duchu synowskim. Mocno wierzymy w prymat Piotra i jego uprawnienia, dlatego boli nas obecna sytuacja” – napisał bp Fellay. Przychylając się do tej prośby, Papież okazał ojcowskie miłosierdzie i dekretem Kongregacji ds. Biskupów z 21 stycznia 2009 r. zdjął ekskomunikę ciążącą na wspomnianych biskupach. Watykański komunikat z 24 stycznia wyjaśnia, że Benedykt XVI kierował się przy tym nadzieją na jak najszybsze doprowadzenie do całkowitego pojednania i pełnej komunii.
jp, tc/ rv
Zdjęcie ekskomuniki z lefebrystów – komentarz watykańskiego rzecznika
◊ „Papież ma nadzieję, że szybko dojdzie do pełnej komunii [z lefebrystami], choć niektóre jej aspekty powinny zostać doprecyzowane” – stwierdził ks. Federico Lombardi.
„Treść dekretu ukazuje, że do pełnej komunii jeszcze dążymy, czego Ojciec Święty gorąco pragnie – powiedział włoski jezuita. – Na przykład takie aspekty jak status Bractwa i należących doń kapłanów nie zostały określone w opublikowanym dziś dekrecie. Jednak modlitwy Kościoła i Papieża są zgodne, aby wszelkie trudności zostały szybko przezwyciężone i by można było mówić o komunii w znaczeniu pełnym i bez jakiejkolwiek niejasności”.
Rzecznik Stolicy Apostolskiej przypomniał, że w ten długi proces zaangażowany był osobiście Ojciec Święty, już jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary:
„Kardynał Ratzinger odgrywał pierwszoplanową rolę w relacjach z abp. Lefebvrem w 1988 r. Już wtedy usiłował zrobić, co tylko możliwe w służbie jedności Kościoła. Wówczas to nie wystarczyło. Święcenia biskupie z 30 czerwca tego roku, dokonane bez zgody Papieża, stworzyły głęboki rozłam. Jednak Papieska Komisja Ecclesia Dei, ustanowiona w tych okolicznościach przez Jana Pawła II, cierpliwie pracowała na rzecz zachowania otwartych dróg dialogu, a różne wspólnoty, w jakiś sposób związane z ruchem lefebrystycznym, mogły z biegiem lat powrócić do pełnej komunii z Kościołem katolickim. Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, ze swymi czterema biskupami, pozostawało jednak wspólnotą najważniejszą, gdy chodzi o przywrócenie komunii. Benedykt XVI zaangażował się w sposób nie podlegający wątpliwościom, by ten cel osiągnąć. Pamiętamy oczywiście na pierwszym miejscu motu proprio Summorum Pontificum o obrzędach sprawowania Mszy. Warto również przypomnieć dokument Kongregacji Nauki Wiary, wyjaśniający niektóre dyskutowane punkty doktryny eklezjologicznej Soboru Watykańskiego II, jak i inne ważne interpretacje nauczania soborowego w ciągłości z tradycją. To wszystko wytworzyło sprzyjający klimat, w którym biskupi Bractwa św. Piusa X poprosili o zdjęcie ekskomuniki, otwarcie potwierdzając swą wolę pozostania w Kościele rzymskokatolickim oraz niezłomną wiarę w prymat Piotra”.
„To piękne, że zdjęcie ekskomuniki zbiega się w czasie z 50. rocznicą ogłoszenia Soboru Watykańskiego II – dodał watykański rzecznik. – Dzięki temu to podstawowe wydarzenie może odtąd nie być interpretowane jako okazja do napięć, ale komunii”.
Ks. Lombardi odniósł się także do skandalu związanego z negowaniem przez jednego z biskupów Bractwa prawdy o holokauście. „Te dwie sprawy są całkowicie od siebie niezależne – stwierdził watykański rzecznik w odniesieniu do bp. Richarda Williamsona. – Zdjęcie ekskomuniki nie oznacza poparcia dla wszystkich jego poglądów. Papieska decyzja nie ma żadnego związku z osobistymi przekonaniami zasługującymi na stanowczą krytykę” – dodał ks. Lombardi.
jp, tc/ rv
Bp Fellay o decyzji Benedykta XVI
◊ „Z synowską wdzięcznością przyjmujemy ten gest Ojca Świętego, który przyniesie korzyść całemu Kościołowi” – stwierdził bp Bernard Fellay. Przełożony lefebrystów wydał dziś oświadczenie w sprawie zdjęcia kary ekskomuniki. Deklaruje w nim, że Bractwo Piusa X pragnie teraz „jeszcze bardziej pomagać Papieżowi w przezwyciężaniu bezprecedensowego kryzysu, który wstrząsnął światem katolickim, a który Jan Paweł II nazwał stanem «milczącej apostazji»”. Potwierdza też, że Bractwo czekają dalsze rozmowy ze Stolicą Apostolską, w których będzie mogło ono przedstawić głębokie przyczyny doktrynalne, leżące u podstaw obecnych trudności Kościoła.
Bp Fellay skierował również list pasterski do wiernych związanych z Bractwem. Stwierdza w nim, że dzięki jednostronnemu, życzliwemu i odważnemu gestowi Benedykta XVI tradycjonaliści nie będą już niesprawiedliwie potępiani za zachowanie wiary swych ojców. Bp Fellay poinformował też o treści swego listu do Papieża, w którym prosił o zdjęcie ekskomuniki. Zapewnił w nim, że Bractwo przyjmuje nauczanie wszystkich soborów aż do Watykańskiego II, do którego zgłasza jednak pewne zastrzeżenia. Szwajcarski biskup wyraził też nadzieję na rychłą rehabilitację abp. Marcela Lefebvre’a.
Przełożony Bractwa Piusa X odniósł się również do kontrowersyjnych wypowiedzi bp. Richarda Williamsona na temat holokaustu. W liście do szwedzkiej telewizji, która wyemitowała wywiad z tym angielskim hierarchą, oświadczył on, że biskup wypowiada się autorytatywnie jedynie w kwestiach wiary i moralności. Kiedy natomiast mówi o sprawach świeckich, są to jego osobiste opinie, za które tylko on sam ponosi odpowiedzialność.
kb/ dici.org
Karaiby: kurs administracji dla biskupów
◊ Biskupi z 17 krajów obu Ameryk biorą udział, w dniach 20-31 stycznia, w specjalnym seminarium poświęconym administracji i zarządzaniu diecezjami. Odbywa się ono w stolicy Portoryko San Juan. Wśród tematów podejmowanych podczas seminarium znajdują się m.in. kwestie techniczne zarządzania, korzystanie z istniejących zasobów oraz sfera mediów i public relations. Kurs doskonalenia administracyjnego dla biskupów zorganizował Międzynarodowy Instytut Teologiczny Portoryko wraz z Radą Episkopatów Ameryki Łacińskiej CELAM.
tc/ rv
USA: niejednoznaczny prezydent
◊ Mieszane uczucia amerykańskich katolików towarzyszą pierwszym decyzjom nowego prezydenta USA Baracka Obamy. Z jednej strony aplauz Kościoła wzbudził zakaz stosowania przez służby specjalne tortur, a także postanowienie likwidacji tajnych więzień CIA oraz ośrodka odosobnienia dla terrorystów w Guantanamo. Pierwsza z tych decyzji została powitana z satysfakcją przez komisję sprawiedliwości i pokoju w episkopacie USA. Drugą przewodniczący Papieskiej Rady „Iustitia et Pax” kard. Renato Martino nazwał wręcz „wspaniałą”.
Mniej entuzjazmu budzą jednak kolejne prezydenckie dekrety. Zniesienie zakazu finansowania z funduszy publicznych ugrupowań proaborcyjnych i klinik dokonujących aborcji wywołało konsternację biskupów. Kierujący komisją episkopatu USA ds. obrony życia kard. Justin Rigali dał wyraz „wielkiemu rozczarowaniu” decyzją Baracka Obamy. „Administracja, która chce zredukować liczbę dokonywanych aborcji, nie powinna przekazywać amerykańskich funduszy grupom, które aborcję promują” – stwierdził metropolita Filadelfii. Z kolei abp Rino Fisichella, komentując to posunięcie Obamy dla Corriere della Sera, zwrócił uwagę, że prezydent uległ naciskom ideologicznych i ekonomicznych lobby. „Trzeba umieć wysłuchać wszystkich głosów, bez zasklepiania się w ideologicznych wizjach z poczuciem wyższości kogoś, kto mając władzę, myśli, że może decydować o życiu i śmierci” – stwierdził prezes Papieskiej Akademii „Pro Vita”.
tc/ rv
Hiszpania: biskupi o reklamie ateizmu
◊ Przestrzeń publiczna nie powinna być wykorzystywana, aby obrażać przekonania religijne obywateli. W specjalnym komunikacie Konferencja Episkopatu Hiszpanii odniosła się do propagandy ateistycznej na autobusach, uważając ją za „szkodliwą reklamę wolności religijnej”.
W Hiszpanii, podobnie jak w innych miejscach w Europie, są miasta, w których jeżdżą lub dąży się do tego, by jeździły autobusy miejskie z dziwną reklamą: „Prawdopodobnie Bóg nie istnieje. Przestań się martwić i korzystaj z życia”.
„Wolność przekonań jest prawem podstawowym – czytamy w komunikacie. – Wszyscy mogą korzystać z niego przy użyciu godziwych środków. Jednak przestrzeń publiczna, przeznaczona do użytku obywateli, nie może być wykorzystywana do reklamy haseł, które obrażają przekonania religijne wielu z nich. Jeśli się to robi, to narusza się prawo do wolnego wyznawania religii – piszą biskupi. – Sugerowanie, że Bóg prawdopodobnie jest wymysłem wierzących, a ponadto twierdzenie, że nie pozwala On im żyć w pokoju ani cieszyć się życiem, obiektywnie jest bluźnierstwem i obrazą tych, którzy wierzą”.
Biskupi przypominają, że stosowne władze powinny zapewniać pełną realizację prawa do wolności religijnej. Jest to możliwe, jeśli jednocześnie chroni się i promuje wolność przekonań wszystkich. Zdaniem hiszpańskiego episkopatu przykładem tego może być sposób, w jaki potraktowano tę kwestię w takich miastach, jak Rzym, Mediolan lub Saragossa. „Katolicy, szanując prawo wszystkich do swobodnego wyrażania swoich przekonań, są gotowi, aby wobec obrazy z mocą i odwagą bronić prawdy: Bóg jest miłością” – czytamy w komunikacie.
M. Raczkiewicz CSsR, Madryt
Moskwa: przygotowania do wyboru patriarchy
◊ Rosyjska Cerkiew szykuje się do wyboru nowego patriarchy Moskwy i Wszechrusi. 23 stycznia w moskiewskim monasterze św. Daniela odbyły się obrady Świętego Synodu rosyjskiego prawosławia. W ich trakcie zaakceptowano wyniki prac komisji przygotowawczej oraz zatwierdzono procedury formalne i modlitewne wyborów.
Pod przewodnictwem strażnika tronu patriarszego, metropolity Cyryla Gundiajewa, Święty Synod zatwierdził skład sekretariatu wyborczego, komisji mandatowej, skrutacyjnej i redakcyjnej Soborów Biskupiego i Lokalnego. Zatwierdzono również szczególną formułę wspominania w czasie liturgii nowo wybranego szesnastego patriarchy Moskwy i Wszechrusi od momentu jego wyboru do intronizacji, przewidzianej na 1 lutego.
Jutro Sobór Biskupi w tajnym głosowaniu wyłoni trzech kandydatów na tron patriarchy. 140 hierarchów rosyjskiego prawosławia spełnia postawione warunki do kandydowania. Do grona trzech kandydatów rozpoczynający się 27 stycznia Sobór Lokalny będzie miał prawo dołączyć jeszcze swoich, jeżeli skład wskazanej trójki nie zadowoli w pełni jego delegatów.
Jednym z najpoważniejszych kandydatów jest bez wątpienia strażnik tronu patriarszego metropolita Cyryl Gundiajew. W ostatnich dniach podkreślił swoją ortodoksyjność wobec prawosławia w obliczu zarzutów stawianych mu przez przeciwników. Przedwczoraj jego dawny współpracownik z Wydziału Kontaktów Zewnętrznych Patriarchatu Moskiewskiego, biskup Wiednia Hilarion Ałfiejew, odrzucił oskarżenia wysunięte jeszcze w latach 90. wobec metropolity Cyryla o nielegalny handel alkoholem i tytoniem w celu zasilenia finansowego patriarchatu w Moskwie. Według słów bp. Hilariona to właśnie metropolita Cyryl przerwał tego typu praktyki, a dla dobra Kościoła winę wziął na siebie. Słowa bp. Hilariona potwierdził były szef Rosyjskiej Inspekcji Podatkowej Aleksander Poczinok, który odrzucił wszelki udział metropolity Cyryla w nielegalnym handlu.
W. Raiter, Moskwa
Wypowiedzi Benedykta XVI o zagładzie Żydów
◊ Niedobrego rozgłosu w mediach nabrała kontrowersyjna wypowiedź jednego z czterech biskupów tradycjonalistów, z których została zdjęta ekskomunika. W listopadzie ub. r. bp Richard Williamson zanegował w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji hitlerowski holokaust Żydów. Oczywiście sprawa ta nie ma nic wspólnego ze zdjęciem kościelnej kary z czterech wyświęconych bez zgody Papieża hierarchów. Zresztą przedstawiciele Bractwa św. Piusa X, w tym stojący na jego czele bp Bernard Fellay, odcięli się od wypowiedzi bp. Williamsona. Uważają, że wyraził on swą osobistą opinię, której nie podzielają.
Warto jednak przy tej okazji przypomnieć bardzo zdecydowaną postawę Benedykta XVI, gdy chodzi o stosunek do judaizmu i o zbrodnię zagłady Żydów. Od pierwszych dni pontyfikatu kontynuuje on w tym względzie linię Soboru Watykańskiego II i swych poprzedników na Stolicy Piotrowej. Szczególny wyraz znalazło to w jego wypowiedziach podczas kolejnych pielgrzymek apostolskich, poczynając od Niemiec i Polski.
Już podczas swej pierwszej podróży poza granice Włoch niemiecki Papież odwiedził 19 sierpnia 2005 r. synagogę w Kolonii. Wyraził tam wolę kontynuowania drogi ku poprawie wzajemnych relacji i przyjaźni z narodem żydowskim, wytyczonej przez Jana Pawła II. Nawiązał do przypadającej wówczas 60. rocznicy wyzwolenia hitlerowskich obozów koncentracyjnych. Podkreślił, że straszliwe wydarzenia tej doby winny nieustannie budzić sumienia i gasić spory, wzywając do pokoju. Przytoczył też soborową deklarację „Nostra aetate” o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich. Wyrażono w niej ubolewanie z powodu aktów antysemityzmu i odrzucono wszelką dyskryminację bądź prześladowanie ludzi dokonywane z powodu pochodzenia lub koloru skóry, położenia społecznego albo religii.
„Kościół jest świadom obowiązku przekazywania tej nauki w katechezie i każdym aspekcie swego życia młodym pokoleniom, które nie doświadczyły straszliwych wydarzeń, które miały miejsce przed i w trakcie II Wojny Światowej – mówił Papież. – Zadanie to jest szczególnie ważne, ponieważ niestety obserwujemy dziś pojawianie się nowych oznak antysemityzmu i różnych form ksenofobii. Jakżeż w tym nie dostrzec powodów do troski i czujności? Kościół katolicki – a chcę to przy tej okazji jeszcze raz potwierdzić – pragnie tolerancji, poszanowania, przyjaźni i pokoju między wszystkimi narodami, kulturami i religiami”.
W kolońskiej synagodze Ojciec Święty wyraził się z uznaniem o działaniach, jakie na rzecz poprawy relacji katolicko-żydowskich podjęto w Niemczech i na całym świecie. Zachęcił do prowadzenia szczerego i uczciwego dialogu. Podkreślił, że tylko w ten sposób możliwe jest osiągnięcie postępu w teologicznej ocenie relacji chrześcijańsko-żydowskich.
Historyczne znaczenie podczas podróży Benedykta XVI do Polski miała jego wizyta w Oświęcimiu. Na teren byłego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau Ojciec Święty przybył 28 maja 2006 r.
„Mówić w tym miejscu kaźni i niezliczonych zbrodni przeciwko Bogu i człowiekowi, nie mających sobie równych w historii, jest rzeczą trudną i przygnębiającą dla chrześcijanina, dla papieża, który pochodzi z Niemiec. Jan Paweł II – powiedział Benedykt XVI – pielgrzymował do Oświęcimia jako syn narodu, który obok narodu żydowskiego najbardziej wycierpiał podczas wojny”.
„Ja przychodzę tutaj jako syn narodu niemieckiego i dlatego muszę i mogę powtórzyć za moim poprzednikiem: Nie mogłem tutaj nie przybyć. Przybyć tu musiałem. Był to i jest obowiązek wobec prawdy, wobec tych, którzy tu cierpieli, obowiązek wobec Boga: jestem tu jako następca Jana Pawła II i jako syn narodu niemieckiego, syn tego narodu, nad którym grupa zbrodniarzy zdobyła władzę przez zwodnicze obietnice wielkości, przywrócenia honoru i znaczenia narodowi, roztaczając perspektywy dobrobytu, ale też stosując terror i zastraszenie, by posłużyć się narodem jako narzędziem swojej rządzy zniszczenia i panowania”.
Papież przypomniał, że jako arcybiskup Monachium był razem z Janem Pawłem II w Oświęcimiu w roku 1979. Rok później powrócił tam z delegacją biskupów niemieckich, „poruszony ogromem zła i wdzięczny za to, że nad tymi ciemnościami zabłysła gwiazda pojednania”.
„Dlatego też jestem tu dziś: aby prosić o łaskę pojednania – aby prosić przede wszystkim Boga, bo tylko On może otworzyć i oczyścić ludzkie serca; ale również ludzi, którzy tu cierpieli – mówił Benedykt XVI. – Modlę się o dar pojednania wszystkich, którzy w tej godzinie naszych dziejów wciąż cierpią pod panowaniem nienawiści i przemocy zrodzonej przez nienawiść”.
Ojciec Święty wskazał, że należy wytrwale zanosić do Boga wołanie: „Nie zapominaj o człowieku, którego stworzyłeś!”. Trzeba je kierować ku Bogu i do naszych serc „właśnie teraz, gdy pojawiają się nowe zagrożenia – z jednej strony nadużywanie imienia Bożego dla usprawiedliwienia ślepej przemocy wobec niewinnych osób; z drugiej cynizm, który nie uznaje Boga i szydzi z wiary w Niego”.
Benedykt XVI nawiązał do tablic w różnych językach, umieszczonych na terenie byłego obozu. Wspominając tablicę z napisem hebrajskim, zwrócił uwagę, że „władze Trzeciej Rzeszy chciały całkowicie zmiażdżyć naród żydowski”. „W istocie, bezwzględni zbrodniarze, unicestwiając ten naród, zamierzali zabić Boga, który powołał Abrahama, a przemawiając na Górze Synaj, ustanowił zasadnicze kryteria postępowania ludzkości, obowiązujące na wieki. Skoro ten naród przez sam fakt swojego istnienia stanowi świadectwo Boga, który przemówił do człowieka i wziął go pod swoją opiekę, to trzeba było, by Bóg umarł, a cała władza spoczęła w rękach ludzi – w rękach tych, którzy uważali się za mocnych i chcieli zawładnąć światem. Wyniszczając Izrael, chcieli w rzeczywistości wyrwać korzenie wiary chrześcijańskiej i zastąpić ją przez siebie stworzoną wiarą w panowanie człowieka – człowieka mocnego”.
Papież wspomniał Polaków, których naród chciano zlikwidować jako samodzielny podmiot historyczny, oraz Sinti i Romów – lud skazany na zagładę. Tablica w języku rosyjskim upamiętnia „ogromną liczbę żołnierzy rosyjskich, którzy polegli w walce z reżimem narodowosocjalistycznym”. Jednak ich misja była tragiczna: „wyzwalając narody spod jednej dyktatury, musieli służyć nowej dyktaturze” – Stalina i komunizmu. Ojciec święty wymienił też Edytę Stein, Niemkę i Żydówkę. Niemców zsyłanych do Oświęcimia i tam mordowanych uważano za wyrzutków społeczeństwa. „Dziś wspominamy ich z wdzięcznością jako świadków prawdy i dobra, które przetrwało również w naszym narodzie – powiedział Benedykt XVI na terenie oświęcimskiego obozu zagłady. – Jesteśmy im wdzięczni za to, że nie podporządkowali się władzy zła i dziś są niczym światło w ciemnościach nocy”.
ak/ rv
Dziennik 24.01.2009 - wersja dźwiękowa
Magazyn w sobotę
◊ Mówimy o: papieskiej audiencji dla chaldejskich biskupów z Iraku; liście Benedykta XVI do dziennikarzy; zdjęciu ekskomuniki z czterech biskupów lefebrystów i reakcji na ten fakt Bractwa św. Piusa X oraz o papieskim stanowisku na temat holokaustu. Posłuchaj:
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski



