![]() | ![]() |

24/10/2009
Zakończenie obrad synodalnych
◊ 57 propozycji przekazali Benedyktowi XVI uczestnicy Synodu Biskupów dla Afryki. Znalazły w nich odbicie tematy podejmowane w czasie dyskusji w auli synodalnej. M.in. jako konkretną formę walki z biedą zaproponowano utworzenie kontynentalnego funduszu solidarności zarządzanego przez Caritas. Wezwano też do zaprzestania wszelkich toczących się konfliktów i podpisania międzynarodowego traktatu regulującego kwestię handlu bronią. Zbyt swobodny dostęp do niej jest bowiem przyczyną wielu afrykańskich konfliktów.
Ojcowie synodalni domagają się też dla Afrykańczyków równego dostępu do leków i wypracowania odpowiednich szczepionek chociażby przeciwko malarii. Jako jedną z dróg zapewniających pokój Afryce wskazują dialog z islamem i religiami afrykańskimi. W tym kontekście przestrzegają przed upolitycznianiem religii. Mocny akcent został położony na konieczność wprowadzania w życie katolickiej nauki społecznej, co może być m.in. zaporą dla eksploatacji bogactw Afryki. Jednak, jak zauważa abp Henryk Hoser, nie chodzi już tylko o rabunek surowców mineralnych, ale również produktów biopochodnych.
„Tam pozyskuje się krew i krwiopochodne frakcje – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Hoser. – Tam pozyskuje się organy do przeszczepów. Tam eksperymentuje się, jeśli chodzi o zastosowanie nowych molekuł farmakologicznych. Tam również eksperymentuje się nad pewnymi metodami leczenia, których nie proponuje się społeczeństwu w krajach rozwiniętych ze względu na duże zabezpieczenia prawne, jakie w nich istnieją. To jest problem ludzi bezbronnych, którzy często sprzedają swoją krew czy zdrowe narządy po to, żeby przeżyć, a to sytuacja niesłychanie dramatyczna i powinniśmy robić wszystko, żeby takie praktyki były nie tylko niedozwolone, ale również bardzo konsekwentnie ścigane”.
Zwieńczeniem obrad synodalnych będzie niedzielna Eucharystia z Benedyktem XVI. Jednak już dziś uczestnicy Synodu podziękowali mu za szczególne zainteresowanie Czarnym Lądem. Papież spotkał się z nimi na pożegnalnym obiedzie.
bz/ rv
Ghańczyk nowym przewodniczącym Papieskiej Rady Iustitia et Pax
◊ W Watykanie ogłoszono też nominację głównego relatora Synodu na stanowisko przewodniczącego Papieskiej Rady Iustitia et Pax. Benedykt XVI mianował nim kard. Petera Turksona, arcybiskupa Cape Coast w Ghanie. 61-letni afrykański purpurat zastąpi na tym stanowisku kard. Renato Martino, który piastował ten urząd od 2002 r.
bz/ rv
Wyżywienie ludzkości wymaga globalnych zmian w gospodarowaniu ziemią - Stolica Apostolska na forum ONZ
◊ W tym roku po raz pierwszy ludzi niedożywionych jest ponad miliard, choć światowa produkcja żywności wystarcza do wyżywienia całego globu. Nie wszystkie zdatne tereny służą dziś produkcji rolnej, a jej owoce coraz częściej wykorzystywane są nie w celach żywnościowych, ale np. do produkcji biopaliwa. Na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych zwrócił na to uwagę stały obserwator Stolicy Apostolskiej. Zabierając głos 23 października podczas 64. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, abp Celestino Migliore zacytował dane z niedawnego raportu Banku Światowego i FAO o wymownym tytule: „Budzenie ze snu afrykańskiego olbrzyma”.
„Ten olbrzym – powiedział dyplomata – to 400 mln ha, czyli 4 mln kw2 afrykańskiej sawanny ciągnącej się przez 25 krajów, od Senegalu po RPA. Stanowi ona ogromny potencjał rolny, dziś tylko w 10 proc. uprawiany. Właściwa polityka gospodarcza, oparta na średnich i małych gospodarstwach, mogłaby przynieść zaskakujące rezultaty, jak to już miało miejsce przy zastosowaniu takiej polityki w innych regionach świata przed ok. 20 laty” – uważa abp Migliore. Zwrócił on uwagę, że decyzji o rolnictwie nie podejmują dziś ci, którzy uprawiają ziemię. Zapadają one w fazach poprzedzających produkcję rolną i po niej następujących. Zależą od tych, w których rękach jest kontrola kredytów, rozprowadzanie nowych technologii czy transport, dystrybucja i sprzedaż produktów rolnych. Trzeba więc przyznać większą rangę pracy i produkcji, aniżeli kapitałowi i spekulacjom, tak nieraz szkodzącym sytuacji rolników – wskazał przedstawiciel Stolicy Apostolskiej w ONZ. Przypomniał konieczność tworzenia nowej ekonomii, nastawionej nie tylko na zysk, ale przede wszystkim na ludzkie potrzeby i relacje.
ak/ rv
Abp Zimowski na seminarium o medycynie tradycyjnej
◊ Moralną odpowiedzialność pracowników służby zdrowia podkreślił abp Zygmunt Zimowski, otwierając 20 października w Rzymie międzynarodowe sympozjum poświęcone najnowszym badaniom nad medycyną tradycyjną. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia przypomniał, jak wielką wagę Kościół w swoim nauczaniu przywiązuje do aspektów etycznych medycyny. Dwudniowe seminarium (20-21 października) poprowadził emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, francuski kardynał Paul Poupard. Udział wzięli uczeni z kilku krajów europejskich oraz z Indii, Izraela i Maroka. Tytuł brzmiał: „Etyka i duchowość służby zdrowia. Nowe badania i kierunki medycyny tradycyjnej i uzupełniającej”.
Nawiązując do tematu seminarium, abp Zimowski podkreślił, że to właśnie etyka i duchowość w zasadniczy sposób odróżniają człowieka od świata zwierzęcego. Szczególne znaczenie mają one w dziedzinie choroby i cierpienia. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia zwrócił uwagę, że medycyna oficjalna, zwana też naukową, nie zawsze wystarcza. Jej metody i struktury mają bowiem swoje ograniczenia. Pozostawia ona znaczną przestrzeń, w której konieczne jest włączenie się innych rodzajów medycyny, określanych jako alternatywne czy uzupełniające. „Watykański minister zdrowia” przypomniał, że normy etyczne, którymi należy się kierować w diagnostyce i terapii, opierają się na poszanowaniu godności osoby i praw ludzi chorych. Choroba dotyka całego człowieka, a nie tylko część jego ciała. Dlatego służba zdrowia musi obejmować wszystkie wymiary osoby ludzkiej: fizyczny, psychiczny, duchowy, społeczny. Ponadto abp Zimowski przypomniał, że chorych trzeba chronić przez samotnością i nie można ich nigdy pozostawiać samym sobie.
Alternatywna medycyna tradycyjna to sprawa szczególnej wagi na Czarnym Lądzie. Temat ten przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Chorych i Służby Zdrowia poruszył również 13 października, zabierając głos na Synodzie Biskupów dla Afryki. Podkreślił wówczas, że takie sposoby leczenie są cennym dziedzictwem afrykańskich kultur. Tradycyjne środki, tańsze niż nowoczesne lecznictwo i bliższe Afrykańczykom, są przez nich często stosowane. Abp Zimowski zachęcił afrykańskich biskupów, by zadbali o prowadzenie przez instytucje katolickie badań naukowych nad tego typu medycyną. Umożliwi to odróżnienie tego, co w niej wartościowe, od elementów błędnych i szkodliwych.
ak/ rv
Cypr: zakończenie katolicko-prawosławnej debaty o prymacie Piotrowym
◊ Oficjalni przedstawiciele katolicyzmu i prawosławia debatowali nad przyszłością papieskiej posługi. W tym celu hierarchowie i teolodzy obu Kościołów starają się ustalić, jak wyglądał prymat Piotrowy w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa, kiedy był on jeszcze uznawany zarówno w Kościele zachodnim, jak i na Wschodzie, we wspólnotach, z których wyrosły dzisiejsze Cerkwie prawosławne.
W Pafos na Cyprze zakończyło się 23 października spotkanie Międzynarodowej Komisji Mieszanej dla Dialogu Teologicznego między Cerkwią Prawosławną i Kościołem Rzymskokatolickim. Tygodniowymi obradami kierowali wspólnie przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan kard. Walter Kasper oraz prawosławny metropolita Ioannis Zizioulas. W sumie uczestniczyło w nich 20 delegatów katolickich oraz przedstawiciele wszystkich Cerkwi prawosławnych, z wyjątkiem patriarchatu bułgarskiego.
Na początku sesji strona prawosławna rozważyła negatywne reakcje na dialog z katolikami i uznała, że są one nieuzasadnione i niedopuszczalne, a ponadto przyczyniają się do rozpowszechniania fałszywych i wprowadzających w błąd informacji – czytamy w komunikacie końcowym ze spotkania. Obie delegacje przeanalizowały i poprawiły szkic dokumentu o roli Biskupa Rzymu we wspólnocie Kościoła w pierwszym tysiącleciu, przygotowany przez Mieszany Komitet Koordynacyjny na ubiegłorocznej sesji na Krecie. Postanowiono, że komitet ten nadal będzie pracował nad tekstem, a kolejne, 12. spotkanie komisji mieszanej odbędzie się w dniach 20-27 września przyszłego roku w Wiedniu.
kb/ rv
Szwecja: ekumeniczny sprzeciw wobec błogosławienia homoseksualnych "małżeństw"
◊ Katolicy i prawosławni w Szwecji wspólnie występują przeciw decyzji tamtejszej wspólnoty luterańskiej, która na niedawnym synodzie generalnym zgodziła się na zawieranie tzw. małżeństw homoseksualnych. Jak czytamy we wspólnym katolicko-prawosławnym oświadczeniu, szwedzcy luteranie sprzeniewierzyli się nie tylko chrześcijaństwu, ale także pojęciu małżeństwa, które jest wspólne wszystkim religiom. Choć decyzja luterańskiego synodu pogłębia rozbicie chrześcijaństwa, nie zamierzamy rezygnować z dialogu ekumenicznego. W takiej sytuacji jest on jeszcze bardziej niezbędny – czytamy w dokumencie podpisanym przez przedstawicieli ds. ekumenizmu w Kościele katolickim i Cerkwi prawosławnej w Szwecji.
kb/ asca
Mali: oczekiwania na owoce Synodu
◊ Około 50 dziewcząt i chłopców z ośmiu francuskojęzycznych krajów zachodniej Afryki (Beninu, Burkina Faso, Gwinei, Mali, Nigru, Senegalu, Togo i Wybrzeża Kości Słoniowej) zebrało się w Sikasso w Mali na seminarium o problemach pokoju i rozwoju widzianych z perspektywy przyszłości młodego pokolenia na Czarnym Lądzie. Zostało ono zorganizowane przez międzynarodowy ruch Niezależnej Młodzieży Chrześcijańskiej (Jeunesse Indépendante Chrétienne Internationale). Należy do niego ok. 5 tys. licealistów, studentów i ludzi rozpoczynających pracę zawodową z Francji oraz różnych krajów afrykańskich i latynoamerykańskich. Przewodniczącym ruchu, którego statuty zostały zatwierdzone przez Papieską Radę ds. Świeckich, jest Malijczyk Théophane Traoré.
Malijskie spotkanie młodych afrykańskich katolików, kończące się w niedzielę 25 października, pokrywa się w czasie z ostatnim tygodniem trwającego w Rzymie Synodu Biskupów dla Afryki. Seminarium przewodniczy bp Jean Gabriel Diarra, który w episkopacie Mali stoi na czele Komisji Apostolstwa Świeckich i Rodziny. Celem spotkania jest przygotowanie uczestników do przyjęcia owoców obecnego zgromadzenia synodalnego i do przekazywania ich innym. Organizatorzy podkreślają konieczność nauczenia się, jak rozwiązywać sytuacje konfliktowe bez odwoływania się do przemocy, a w oparciu o naukę społeczną Kościoła. Uwzględniają też potrzebę prowadzenia dialogu międzyreligijnego.
ak/ rv
USA: śmierć dobroczyńcy
◊ W Stanach Zjednoczonych zamordowano katolickiego kapłana. 61-letni ks. Ed Hinds był proboszczem w Chatham na przedmieściach Newark w stanie New Jersey. Jego ciało z licznymi ranami znaleziono wczoraj rano na plebanii. Ks. Hinds był znany z otwartości na potrzebujących i nie jest wykluczone, że morderstwa dokonała jedna z takich osób.
tc/ ap
Brazylia: przygotowania do tygodnia misyjnego
◊ Brazylijscy katolicy przygotowują się do tygodnia misyjnego na rzecz Amazonii. Jego obchody wpisują się w trwający właśnie miesiąc misyjny i odbędą się we wszystkich parafiach Brazylii. Amazonia znajdzie się w centrum szczególnej uwagi w ostatnim tygodniu października (w dniach 25-31).
Rozpoczynając 20 października posiedzenie Rady Stałej Episkopatu wszyscy jej członkowie uczestniczyli we wspólnej modlitwie poświęconej Amazonii. Podczas refleksji bp Czesław Stanula, ordynariusz diecezji Itabuna, zauważył, że „dzięki Kościołowi Amazonia należy do Brazylijczyków”. Po czym ten wieloletni polski misjonarz podkreślił z naciskiem: „Powinniśmy się nawrócić, abyśmy nie okazywali tylko smutku z powodu tych, którzy oddali życie za Amazonię, ale wspierali wierzących w Ewangelię i Słowo Boże”.
Z kolei asesor komisji episkopatu dla Amazonii, s. Maria Irene Lopes dos Santos podkreśliła, że głównym celem tego tygodnia jest zjednoczenie w modlitwie. „Obowiązkiem wszystkich wspólnot kościelnych w całym kraju jest wzbudzać zainteresowanie tym wydarzeniem, aby ludzie zatroszczyli się o sprawy Amazonii” – zaznaczyła s. Maria Irene.
Wszystkie parafie otrzymały specjalne materiały pomocnicze do wykorzystania w duszpasterstwie w czasie tygodnia misyjnego na rzecz Kościoła katolickiego w Amazonii. Jego uroczystego otwarcia dokona bp Jayme Henrique Chemello, przewodniczący Komisji Episkopatu dla Amazonii. Hierarcha będzie przewodniczył Mszy św. w katedrze w Belém, w stanie Pará. Tydzień obchodzi się we wszystkich diecezjach i parafiach Brazylii.
Z. Malczewski TChr, Brazylia
Warszawa: Rada Ruchów Katolickich o kryzysie w małżeństwie
◊ „Jak przezwyciężyć kryzys w małżeństwie i rodzinie?” – to tytuł konferencji, która odbyła się w Warszawie z inicjatywy Ogólnopolskiej Rady Ruchów Katolickich. Podczas sesji stowarzyszenia i ruchy zaprezentowały konkretne formy pomocy małżeństwom i rodzinom, zagrożonym rozpadem.
„Jeden z bloków tematycznych poświęcony był związkom niesakramentalnym – powiedział o. Adam Schulz SJ odpowiedzialny w Ogólnopolskiej Radzie Ruchów Katolickich za formację. – Jakby drugim celem jest ukazanie, w jaki sposób praktyczny możemy pomagać parom niesakramentalnym, które jak wiemy nie mogą w pełni korzystać z życia sakramentalnego w swym rozwoju duchowym” – stwierdził o. Schulz.
Konferencja była jednym z elementów przygotowań do zaplanowanego na 2013 rok IV Ogólnopolskiego Kongresu Ruchów Katolickich.
R. Łączny, KAI
Bielsko-Biała: policjanci i księża z pomocą pieszym
◊ Śląscy policjanci wspólnie z diecezją bielsko-żywiecką prowadzą kampanię „2009 - Rok Pieszego”. Ma ona na celu zminimalizowanie liczby zdarzeń drogowych ze skutkiem śmiertelnym z udziałem pieszych.
„Bez pomocy Kościoła akcja nie odniesie skutku - uważa komisarz Robert Tarapacz z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. – Bo to Kościół ma siłę przebicia szczególnie w odniesieniu do osób starszych, oprócz młodzieży i dzieci oczywiście, aby udzielane rady, informacja ze strony Kościoła, księdza, katechety, mogła łatwiej dotrzeć do świadomości osoby starszej” – powiedział komisarz Tarapacz.
W ramach współpracy policji i Kościoła przygotowano specjalny biuletyn katechetyczny z propozycjami kazań i pogadanek przestrzegających pieszych przed niebezpieczeństwami na drogach oraz film edukacyjny dla dzieci.
R. Łączny, KAI
Unia Afrykańska: porozumienie w sprawie uchodźców
◊ Historycznym porozumieniem nazwali obserwatorzy afrykańskiej sceny politycznej konwencję w sprawie uchodźców wewnętrznych. Została ona przyjęta przez Unię Afrykańską w czasie szczytu w Kampali. W przeciwieństwie do uchodźców zewnętrznych, których prawami zajmuje się specjalna agenda ONZ, do tej pory uchodźcy wewnętrzni byli pozbawieni jakichkolwiek praw. Podpisana konwencja ma to zmienić. Zobowiązuje ona państwa członkowskie Unii Afrykańskiej do ochrony i pomocy uchodźcom, którzy w wyniku konfliktów wewnętrznych czy klęsk żywiołowych opuścili swe domy pozostając jednak w granicach własnego kraju.
Według znawcy Afryki, ks. Giulio Albanese, wiele krajów może nie zechcieć ratyfikować dokumentu w obawie przed sankcjami międzynarodowymi, które zostałyby na nie nałożone w razie złamania warunków konwencji. By dokument wszedł w życie musi go przyjąć co najmniej 15 z 53 państw członkowskich Unii Afrykańskiej. Szacuje się, że połowa z 12 mln uchodźców wewnętrznych mieszka właśnie w Afryce.
bz/ rv
Patrzeć na prymat Piotrowy nie zapominając o perspektywie pierwszego tysiąclecia chrześcijaństwa - rozmowa z o. Hyacinthe'em Destivelle'em OP
◊ O znaczenie zakończonej wczoraj sesji dialogu zapytaliśmy o. Hyacinthe’a Destivelle’a OP, dyrektora ośrodka badań i czasopisma Istina, zajmującego się promowaniem jedności między chrześcijanami Wschodu i Zachodu.
O. H. Destivelle: Przede wszystkim trzeba podkreślić, że jest to historyczny etap w dialogu katolików i prawosławnych. Z jednej strony dlatego, że w tym roku przypada 30. rocznica nawiązania dialogu teologicznego, który rozpoczął się w 1979 r. Z drugiej strony dlatego, że po raz pierwszy na spotkaniu została podjęta rola Biskupa Rzymu we wspólnocie Kościoła, a to właśnie dzieli nas najbardziej. A zatem po raz pierwszy dyskutowano o tej kwestii w ramach dialogu teologicznego, który określa się mianem dialogu prawdy. Rozpoczął się on, jak już powiedziałem, w 1979 r., i oba Kościoły postanowiły wówczas nie zajmować się tym, co jest sporne, lecz tym, co jest nam wspólne, czyli pojęciem sakramentu. W latach 90. dialog przeszedł swoisty kryzys w związku z odrodzeniem Kościołów w Europie Wschodniej. Komisja zajęła się wówczas kwestią uniatyzmu. Trzeba było czekać aż do roku 2006 na prawdziwe wznowienie dialogu. Odbyło się to na sesji w Belgradzie, na której rozpoczęto prace nad tekstem zwanym później dokumentem z Rawenny, bo tam został on przyjęty w r. 2007. Zakończona wczoraj sesja na Cyprze nawiązywała bezpośrednio do owego porozumienia w Rawennie.
- Na sesji w Rawennie przedstawiciele patriarchatu moskiewskiego opuścili obrady. Tym razem na Cyprze byli obecni. Jakie ma to znaczenie?
O. H. Destivelle: Rosyjska Cerkiew prawosławna uczestniczy w pracach tej międzynarodowej komisji od samego początku. Natomiast nie uczestniczyła w sesji w Rawennie, ponieważ nie zgadzała się ze składem delegacji prawosławnej. W międzyczasie doszło jednak do porozumienia między Moskwą i Konstantynopolem, dlatego też Rosjanie powrócili do dialogu. Jest to bardzo ważne, ponieważ, jak stwierdził ostatnio kard. Kasper, rosyjska Cerkiew jest największa na świecie. I stąd Kościół katolicki nie powinien kontynuować dialogu z prawosławiem, jeśli nie uczestniczyłby w nim patriarchat moskiewski. Chodzi tu jednak o wewnętrzne sprawy Cerkwi prawosławnej i katolicy nie mogą brać udziału w tej debacie, która jest czysto prawosławna.
- Na czym polegają główne różnice między katolikami i prawosławnymi w pojmowaniu roli Biskupa Rzymu w świetle dokumentu z Rawenny?
O. H. Destivelle: Jest to dokument o relacji między prymatem a kolegialnością w Kościele na różnych szczeblach życia kościelnego: na poziomie lokalnym, diecezjalnym, regionalnym, ale również w skali Kościoła powszechnego. I trzeba zrozumieć, że owo rozróżnienie między prymatem a kolegialnością jest nam wspólne, istnieje w obu Kościołach. My katolicy kładziemy akcent na prymat i być może lepiej powinniśmy przeżywać kolegialność. Natomiast prawosławni, którzy kładą akcent na kolegialność, zastanawiają się, jak lepiej przeżywać prymat, zwłaszcza na poziomie Kościoła powszechnego. A problem prymatu w Kościele powszechnym w sposób nieunikniony podnosi kwestię biskupa Rzymu. W Rawennie obie strony oświadczyły, że zgadzają się stwierdzić, iż w czasach niepodzielonego Kościoła Rzym jako Kościół, który przewodził w miłości, zajmował pierwsze miejsce wśród innych Kościołów, a biskup Rzymu był pierwszym wśród patriarchów. Katolicy i prawosławni różnią się w kwestii uprawnień biskupa Rzymu, ale zgadzają się, że w Kościele powszechnym ma on miejsce wyjątkowe. A zatem celem tego spotkania na Cyprze było ustalenie, jaka była rola biskupa Rzymu w pierwszym tysiącleciu. Chodzi tu więc o analizy historyczne i o to, by się zgodzić co do tego, w jaki sposób konkretnie był sprawowany prymat w pierwszym tysiącleciu, a szczególnie prymat biskupa Rzymu. Tu mogą istnieć pewne różnice między poszczególnymi Cerkwiami prawosławnymi. Wynikają one z niepewności, czy w momencie schizmy uprawnienia biskupa Rzymu zostały przejęte przez patriarchę Konstantynopola. Cerkiew rosyjska zachowuje w tej kwestii więcej rezerwy. Tym też należy tłumaczyć jej krytykę pod adresem dokumentu z Rawenny.
- Czy w tej kwestii istnieją napięcia między Moskwą i Konstantynopolem?
O. H. Destivelle: Aktualnie można raczej mówić o stanie pewnego odprężenia i mamy nadzieję, że będzie on trwał jak najdłużej. Jest to wewnętrzna kwestia prawosławia i my katolicy nie możemy ingerować w tę debatę. Pewne jest to, że eklezjologia łacińska podkreśla, iż biskup Rzymu posiada szczególny charyzmat, a tym samym ma też szczególną rolę w służbie jedności. Posługa ta będzie oczywiście pełniona inaczej w Kościele rzymskim, a inaczej w całym pojednanym Kościele. Katolicy są świadomi, że aktualny sposób sprawowania prymatu jest dość niedawny. Został on sformułowany na Soborze Watykańskim I w 1870 r. I jeśli pewnego dnia pojednamy się z prawosławnymi, sprawowanie tego prymatu będzie niewątpliwie różne w Kościele łacińskim i w Kościele powszechnym. Bardzo często przywołuje się w tym względzie słowa kard. Ratzingera, który w 1982 r. powiedział, że aktualnej formy sprawowania prymatu, czyli tej, która pochodzi z XIX i XX w., nie można uważać za jedyną możliwą, którą trzeba narzucić wszystkim chrześcijanom. A dokładniej, kard. Ratzinger stwierdził, że w kwestii prymatu Rzym nie może wymagać od Wschodu czegoś więcej niż to, zostało sformułowane i co faktycznie istniało w pierwszym tysiącleciu. I to właśnie jest dzisiaj zadaniem tej komisji, która obradowała na Cyprze: dojść do zgody w sprawie tego, jak prymat był przeżywany w niepodzielonym Kościele. Nie po to, by zapomnieć o drugim tysiącleciu, a w szczególności o Soborze Watykańskim I, lecz by interpretować ten Sobór w świetle tradycji Kościoła. A wtedy zdamy sobie niewątpliwie sprawę, że Vaticanum I nie musi być sprzeczne z tą tradycją.
kb/ rv
WOBEC ISLAMU XCVI
◊ Muzułmańskie rozumienie ubóstwa
Tegoroczne orędzie z okazji zakończenia ramadanu i Święta Łamania Postu Papieska Rada do spraw Dialogu Międzyreligijnego zatytułowała Chrześcijanie i muzułmanie: wspólnie w walce z ubóstwem. Również organizatorzy przypadającego na 26 stycznia 2010 roku X Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce podjęli temat wspólnego, tzn. chrześcijańsko-muzułmańskiego przeciwdziałania ubóstwu. Warto więc przyjrzeć się, jak wyznawcy islamu rozumieją ten problem i w jaki sposób do niego podchodzą. Tym bardziej, że ich religia zachęca do korzystania z dóbr tego świata, uznając bogactwo za rodzaj błogosławieństwa. Muzułmanie motywowani są do zdobywania dóbr materialnych (7,32; 3,14), ale muszą uważać, aby zdobyty majątek nie stał się dla nich źródłem zła i negatywnej postawy wobec innych. Natomiast ubóstwo uważane jest w ortodoksyjnej tradycji muzułmańskiej za poważny problem społeczny, którego skutki należy usuwać wszelkimi możliwymi sposobami.
Wyznawcy islamu wierzą, że Bóg powołał ich do stworzenia porządku społecznego na świecie (2,143) opartego na jedności i równości wszystkich wierzących. Życie moralne i sprawiedliwość społeczna mają wyeliminować wyzysk ekonomiczny i wykorzystywanie słabszych. Idealny porządek społeczny i moralny, do którego nawołuje Koran, jest – zdaniem muzułmanów – możliwy do zrealizowania, jeśli wszyscy ludzie – zamiast podporządkowywać swe działania interesom prywatnym, etnicznym czy narodowym – będą posłuszni Bożej woli wyrażonej w islamskim prawie. W tej perspektywie muzułmanie rozumieją również ubóstwo.
Arabski termin oznaczający ubóstwo to fakr (natomiast ubogi to fakir, l. mn. fukara). W różnych odmianach występuje on w Koranie dwanaście razy. Dwukrotnie dotyczy ubóstwa duchowego, które czyni człowieka niezdolnym do pełni życia. Użyty w pozostałych dziesięciu wersetach odnosi się do ubóstwa materialnego, wobec którego należy zająć stanowisko, a konkretnie okazując pomoc potrzebującym i otaczając ich należytą troską. Te fragmenty Koranu wyrażają nie tylko oczekiwania, jakie biedni mają względem bogatych, ale wyraźnie mówią o prawie ubogich do otrzymywania pomocy.
Zgodnie z zaleceniem Koranu muzułmanie powinni otaczać opieką słabszych członków wspólnoty, szczególnie biednych, kobiety, wdowy, sieroty, a w przeszłości również niewolników (4,2.12; 90,13-16). Prawo szarijatu potępia gromadzenie dóbr niezgodne z duchem islamskim. Muzułmanie zobowiązani są do przekazywania (2,5%) rocznego dochodu na cele charytatywne (9,60). Ten rodzaj obowiązkowej jałmużny, znany jako zakat, należy do podstawowych filarów islamu. Jego celem jest budzenie świadomości społecznej i odpowiedzialności za współwyznawców oraz eliminowanie przyczyn ubóstwa na świecie, a pośrednio także powstrzymywanie bogatych przed niepohamowanym bogaceniem się. Historia islamu pokazuje jednak, że głoszony ideał nie zawsze był urzeczywistniany. Część społeczeństwa zawsze żyła w przepychu, zapominając nawet o potrzebujących współwyznawcach. Muzułmańskiemu zarządzaniu dobrami materialnymi powinno zawsze towarzyszyć przekonanie, że człowiek jest wprawdzie zastępcą Boga na ziemi (chalifa), ale ostatecznie wszystko należy do Boga.
W tradycji muzułmańskiej istnieją również kierunki uznające bogactwo za przeszkodę na drodze wiary. Ten pogląd reprezentują przede wszystkim mistycy, dla których ubóstwo ma ogromną wartość. W historii islamu znane są przypadki sufich, którzy rezygnowali z wszelkich dóbr materialnych. Od IX wieku tej postawie nadano charakter filozoficzny i duchowy, zmieniając znaczenie człowieka ubogiego. Fakir stał się synonimem osoby niepotrzebującej niczego i nikogo poza Bogiem. Nie odrzucając muzułmańskiej zasady o wierze, dobrych uczynkach i pobożnym życiu, mistycy islamscy uważali jednak, że tylko biednym przypadnie największa nagroda w życiu przyszłym. Owa wyższość ubogich nad bogaczami stała się centralnym tematem mistyki islamskiej.
Ortodoksja krytykuje jednak postawę sufich, wskazując, że islam zaleca swoim wyznawcom czynne, a nie bierne poddawanie się Bożej woli. „Czynne” oznacza zaangażowanie się w przemianę i poprawę sytuacji gospodarczej oraz rozwiązywanie problemów społecznych. Natomiast dla sufich wysiłki zmierzające do poprawy ziemskiej egzystencji nie mają żadnego znaczenia. Niektóre środowiska muzułmańskie zarzucają nawet mistykom, że ich postawa przyczyniła się do zahamowania rozwoju, a w niektórych przypadkach do zacofania świata muzułmańskiego.
Koran i spisana tradycja nie zawierają wskazówek, które podkreślałyby wartość ubóstwa. Niektóre hadisy doceniają wprawdzie walory życia ascetycznego, ale odnoszą się negatywnie do świadomie wybranego ubóstwa materialnego. Jest ono postrzegane jako zagrożenie wiary, moralności, rodziny i uznawane za chorobę społeczną. Myślenie nadające wartość ubóstwu jest więc ortodoksyjnemu islamowi zupełnie obce. Zgodnie z prawowierną nauką muzułmanin powinien zdobywać dobra materialne, które gwarantują utrzymanie oraz zaspokojenie potrzeb indywidualnych i społecznych.
Adam Wąs SVD
Dziennik 24.10.2009 - wersja dźwiękowa
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski




