![]() | ![]() |

31/10/2009
Chrześcijaństwo to nie tylko skarb przeszłości, ale gwarancja wielkości człowieka na przyszłość – Benedykt XVI do nowego ambasadora Bułgarii
◊ W integracji europejskiej ważne jest, by poszczególne narody nie rezygnowały z własnej tożsamości kulturowej, ale ubogacały nią całą wspólnotę. Zwrócił na to uwagę Papież, przyjmując nowego ambasadora Bułgarii przy Stolicy Apostolskiej. Nikola Ivanov Kaludov złożył 31 października listy uwierzytelniające.
Benedykt XVI nawiązał do 20. rocznicy przemian w Europie, które pozwoliły Bułgarii wybrać demokrację i nawiązać na nowo swobodne relacje z całym kontynentem. Wyraził jej uznanie, że kieruje uwagę również na kraje sąsiednie, zabiegając o rozwijanie ich więzi z Unią Europejską, do której ona sama należy od 1 stycznia 2007 r. Papież wskazał, że globalizacja jest pozytywna wtedy, gdy służy „całemu człowiekowi i wszystkim ludziom”. Aby rozwój człowieka i społeczeństwa był autentyczny, winien uwzględniać wymiar duchowy. Kultura chrześcijańska głęboko przenikająca naród bułgarski jest nie tylko skarbem przeszłości, który należy zachować. Jest też rękojmią na przyszłość. Chroni człowieka przed pokusą, by zapomnieć własną wielkość i potrzebę solidarności ze wszystkimi ludźmi. Ojciec Święty nie pominął też roli wspólnoty katolickiej w Bułgarii. Przypomniał, że prowadzi ona dialog z różnymi wspólnotami religijnymi, tak licznymi w tym kraju, i niesie pomoc społeczną również niekatolikom.
Nowy bułgarski ambasador, 66-letni Nikola Ivanov Kaludov, w służbie dyplomatycznej pracuje od 1979 r. Na początku lat 1980. ukończył Akademię Dyplomatyczną w Moskwie. Był ambasadorem swego kraju w Portugalii (1996-2000) i we Włoszech (2002-2007).
ak/ rv
Watykan: wyjaśnienie w sprawie konstytucji apostolskiej o nawróconych na katolicyzm anglikanach
◊ Opóźnienia w ogłoszeniu konstytucji apostolskiej dotyczącej byłych anglikanów w Kościele katolickim nie mają nic wspólnego z kwestią celibatu, lecz wynikają z problemów czysto technicznych – stwierdził rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej. O. Federico Lombardi odniósł się tym samym do spekulacji włoskiego watykanisty Andrei Tornielliego, który sugerował, że w Watykanie trwa debata na temat celibatu w przyszłych ordynariatach personalnych dla nawróconych na katolicyzm anglikanów. Nie chodzi tu o żonatych mężczyzn, którzy dziś są duchownymi anglikańskimi bądź przygotowują się do kapłaństwa. Ci bowiem, jak zapewniła Stolica Apostolska będą mogli wypełniać funkcje kapłańskie po przyjęciu katolickich święceń. Chodzi o to, czy w przyszłości ordynariaty te zachowają w pełni dyscyplinę celibatu, czy też nadal będą wyświęcać żonatych mężczyzn. 29 października Andrea Tornielli pisał na łamach Il Giornale, że Papież nie jest zadowolony ze zbyt ogólnikowych stwierdzeń dokumentu i zabiega o jaśniejsze opowiedzenie się za celibatem.
Dementując te doniesienia o. Lombardi powołuje się na oświadczenie, które otrzymał od kard. Williama Levady. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary w sposób jednoznaczny zapewnił, że w Watykanie nie dyskutuje się obecnie o celibacie w przyszłych ordynariatach. Zwłoka w publikacji dokumentu wynika z faktu, że tekst konstytucji jest uściślany przez kanonistów i uzupełniany o niezbędne odnośniki. Kard. Levada przypomina przy tej okazji, że ordynariaty z zasady w pełni zachowają dyscyplinę celibatu. Będą mogły jednak ubiegać się o odstąpienie od obowiązku celibatu w poszczególnych przypadkach na podstawie obiektywnych kryteriów, które zostaną wspólnie ustalone przez daną konferencję episkopatu i ordynariat, a zatwierdzone przez Stolicę Apostolską. Kard. Levada poinformował również, że prace nad konstytucją apostolską zakończą się prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia.
Watykański rzecznik prasowy potwierdził również, że 21 listopada Papież przyjmie na audiencji prymasa Wspólnoty Anglikańskiej. Wizyta abp. Rowana Williamsa w Rzymie planowana była od dawna. Został on bowiem zaproszony przez Papieski Uniwersytet Gregoriański, który przygotowuje konferencję z okazji 100-lecia urodzin zmarłego przed trzema laty kard. Johannesa Willebrandsa, pioniera katolickiego ekumenizmu.
kb/ rv
Węgry: beatyfikacja biskupa umęczonego za wiarę przez komunistów
◊ Kolejny węgierski męczennik czasu komunistycznych prześladowań został wyniesiony do chwały ołtarzy. Jest nim bp Zoltán Lajos Meszlényi, który poniósł śmierć przed 58 laty, bity i torturowany w obozie pod Budapesztem. Mszy beatyfikacyjnej w Ostrzyhomiu przewodniczył dziś 31 października kard. Péter Erdő z nuncjuszem apostolskim na Węgrzech abp. Juliuszem Januszem i z abp. Angelo Amato, prefektem Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, który w imieniu Papieża wygłosił formułę beatyfikacji.
Gość z Watykanu podkreślił, że przyszły błogosławiony zginął za wiarę, której nienawidzili jego oprawcy. „Przyczyną jego męczeństwa było odium fidei, nienawiść do Jezusa, Ewangelii, Kościoła. To misterium zła, które rodzi nienawiść, zostawiając za sobą śmierć, zniszczenie i niewypowiedziane cierpienie” – stwierdził abp Amato, dodając, że „i dziś Kościół jest Kościołem męczenników, to znaczy silnych i śmiałych świadków Ewangelii”. Także prymas Węgier zwrócił uwagę w homilii, że również współcześnie wierzący wystawiani są na różnego rodzaju próby, w tym nie tylko na przemoc, ale również na pomówienia czy spychanie na margines. Odpowiedzią na to powinna być wierność sumieniu i chrześcijańskiemu powołaniu, czego wzór - tak w rzeczach małych, jak i wielkich - dał nowy błogosławiony. Kard. Erdő dodał, że bp Zoltán Meszlényi powinien być patronem leczenia duchowych ran narodu węgierskiego.
L. Kryża TChr, Budapeszt
Bł. Zoltán Lajos Meszlényi – sylwetka
◊ Nowy błogosławiony urodził się 2 stycznia 1892 r. w miejscowości Hatvan, na północny wschód od Budapesztu, w wielodzietnej rodzinie. Miał sześcioro rodzeństwa. Po maturze w szkole prowadzonej przez benedyktynów w Ostrzyhomiu opiekujący się nią prymas Węgier wysłał zdolnego absolwenta na studia do Kolegium Germańsko-Węgierskiego w Rzymie, gdzie po siedmiu latach nauki uzyskał doktorat z filozofii i teologii. Znał wiele języków. W czasie I wojny światowej kolegium przeprowadziło się do Innsbrucka i właśnie tam Zoltán Lajos Meszlényi w 1915 r. przyjął święcenia kapłańskie.
Po powrocie do kraju zaczął pracować w Kurii Prymasowskiej w Ostrzyhomiu. Od 1931 r. był wikariuszem kapitulnym, a 22 września 1937 r. Pius XI mianował 45-letniego wówczas ks. Meszlényiego biskupem pomocniczym archidiecezji ostrzyhomskiej; sakrę przyjął dokładnie w 22. rocznicę swych święceń kapłańskich – 28 października tegoż roku – z rąk ówczesnego prymasa kard. Jusztiniána Serédiego. Wydawał książki z prawa małżeńskiego, był dyrektorem Krajowego Instytutu Ochrony Dziecka, starał się zapewnić dzieciom z najbiedniejszych rodzin dostęp do nauki. Odznaczał się otwartością na dialog z innymi Kościołami (jego druga matka była protestantką, która potem przeszła na katolicyzm).
Po zakończeniu II wojny światowej, gdy władzę na Węgrzech przejęli komuniści, rozpoczął się bardzo trudny okres w dziejach tamtejszego Kościoła. Już w 1945 r. zaczęły się prześladowania księży, w 1948 r. aresztowano i w procesie pokazowym skazano na karę śmierci (zamienioną później na dożywotnie więzienie) kolejnego prymasa, kard. Józsefa Mindszentiego. Po uwięzieniu go i śmierci administratora archidiecezji prymasowskiej ks. Jánosa Drahosa ciężar zarządzania nią, zgodnie z życzeniem kard. Mindszentiego, spadł na barki bp. Meszlényiego. Nie trwało to długo, gdyż w nocy z 3 na 4 lipca 1950 r. do pałacu prymasowskiego wkroczyli agenci węgierskich służb specjalnych, aresztowali go i wywieźli do cieszącego się ponurą „sławą” obozu koncentracyjnego w Kistarcsy pod Budapesztem (który w czasie wojny był obozem przejściowym i częściowo zagłady dla Żydów). Przebywał tam nieco ponad pół roku, bity, głodzony i brutalnie przesłuchiwany. Oprawcy nie zdołali go jednak złamać, a dewizą życiową mężnego hierarchy były słowa: „Nigdy nie porzucę Chrystusa Dobrego Pasterza i mojego Kościoła”.
W wyniku stosowanych przez oprawców tortur, zmarł z wycieńczenia 4 marca 1951 r. mając zaledwie 59 lat. Po śmierci został potajemnie przewieziony do szpitala i pochowany na jednym z cmentarzy komunalnych w Budapeszcie. Świadectwo zgonu wydane zostało dopiero w 1954 r.. Opiekujący się cmentarzem dozorca umieścił na jego grobie krzyż z dwiema datami. 24 czerwca 1966 r. zwłoki ekshumowano i za zgodą władz, ale bez rozgłosu, przeniesiono do krypty archikatedry prymasowskiej w Ostrzyhomiu.
L. Kryża TChr, Budapeszt
USA: kampania biskupów przeciw reformie służby zdrowia
◊ Episkopat USA wezwał wiernych z całego kraju do uczestnictwa w kampanii, której celem jest powstrzymanie reformy służby zdrowia w formie proponowanej przez administrację Baracka Obamy. Jest to kolejny krok podjęty przez biskupów amerykańskich, po wielokrotnych bezowocnych apelach, o wycofanie z propozycji reformy planów opłacania aborcji z pieniędzy podatnika i o zagwarantowanie w jej ramach prawa sprzeciwu sumienia dla personelu medycznego.
„Debata i dyskusja nad reformą służby zdrowia wchodzi w krytyczny moment” – powiedział kard. Francis George, przewodniczący amerykańskiego episkopatu. Zaapelował on do wszystkich biskupów Stanów Zjednoczonych o podjęcie działań. Zobowiązał każdego z nich do opublikowania w biuletynach wszystkich parafii całego kraju specjalnego dodatku. Ma on zawierać informacje tłumaczące, dlaczego biskupi amerykańscy sprzeciwiają się reformie proponowanej przez administrację Baracka Obamy. „Aborcja zabija, a nie leczy. Amerykanie będą zmuszeni do opłacania aborcji poprzez podatki i składki ubezpieczeniowe” – czytamy w załączniku. Ponadto w oficjalnym liście przesłanym do każdego biskupa znajdowały się foldery, propozycje wezwań modlitewnych i treść odezwy do wykorzystania podczas ogłoszeń parafialnych. Każdy biskup został także poproszony o skontaktowane się z kongresmanami swoich diecezji i przedstawienie im stanowiska Kościoła wobec reformy służby zdrowia.
Wzywając wszystkich wierzących do działania biskupi przypomnieli, iż episkopat amerykański od lat zabiega o reformę służby zdrowia. Obecna propozycja jednak jest nie do przyjęcia: promuje aborcję, nie gwarantuje prawa sprzeciwu sumienia, a także nie zapewnia legalnym imigrantom dostępu do ubezpieczeń zdrowotnych.
A. Pożywio, Chicago
USA: antykatolicki New York Times
◊ Czytając New York Times można odnieść wrażenie, że Amerykanie mają już drugą obok baseballu narodową rozrywkę, a mianowicie antykatolicyzm – napisał metropolita Nowego Jorku abp Thimothy Dolan w liście otwartym do redakcji dziennika. New York Times nie zgodził się jednak na jego publikację. Nowojorski metropolita żali się na systematyczne oczernianie Kościoła i wybiórcze podejście do wiadomości, co przejawia się m.in. w tym, jak dziennik informuje o skandalach seksualnych. Wycisza się czy pomija incydenty, do których doszło w niekatolickich wspólnotach religijnych bądź w instytucjach publicznych, natomiast wyciąga się i nadaje nieproporcjonalny rozgłos tym, które zdarzają się w Kościele, choć dotyczą one w zasadzie jego marginesu. Nawiązując do ostatnio opublikowanych artykułów, abp Dolan ubolewa m.in. z powodu nierzetelnej prezentacji papieskiej propozycji dla anglikańskich konwertytów. Kościół potrzebuje krytyki i chętnie ją przyjmuje, ale niech będzie ona sprawiedliwa – apeluje metropolita Nowego Jorku w liście do redakcji New York Timesa.
kb/ archny.org
Rosja: prawosławno-katolickie spotkanie grupy roboczej
◊ Poprawa stosunków katolicko-prawosławnych i współpraca prowadzonych przez oba Kościoły sierocińców – to główne tematy spotkania prawosławno-katolickiej grupy roboczej ds. rozwiązywania obustronnych problemów. Posiedzenie odbyło się salezjańskim ośrodku św. Jana Bosco w podmoskiewskiej osadzie Oktiabrskoje. Stronę prawosławną reprezentowali: zastępca przewodniczącego Wydziału Kontaktów Zewnętrznych Patriarchatu Moskiewskiego ks. Filip Riabych oraz sekretarz tegoż Wydziału ks. Igor Wyżanow. Ze strony katolickiej obecni byli: sekretarz nuncjatury apostolskiej w Moskwie ks. Wiswaldas Kulbokas i sekretarz Konferencji Episkopatu Rosji ks. Igor Kowalewski.
Uczestnicy spotkania podsumowali okres we wzajemnych stosunkach od ostatniego posiedzenia grupy roboczej. Odnotowano większe zrozumienie między obydwoma Kościołami i podkreślono konieczność rozwijania dalszej współpracy. Jej polem powinna być obrona tradycyjnych wartości, wprowadzenie w szkołach średnich przedmiotu „Podstawy moralno-duchowego wychowania”, ustanowienie instytucji kapelanów w armii rosyjskiej, współpraca w sferze kultury i pomocy socjalnej. Zasygnalizowano konieczność współpracy i kontaktów między kapłanami pracującymi w domach dziecka prawosławnych i katolickich. Na takich spotkaniach mogłoby dojść do wymiany doświadczeń, a jednocześnie do wzajemnego zbliżenia.
Na zakończenie posiedzenia grupy roboczej jego uczestnicy zapoznali się z pracą ośrodka salezjańskiego kierowanego przez o. Grzegorza Głowienkę. Ośrodek przewidziany był jako miejsce obozów i spotkań formacyjnych dla młodzieży katolickiej.
Datę następnego posiedzenia grupy roboczej wyznaczono na grudzień bieżącego roku.
W. Raiter, Moskwa
Msze na polskich cmentarzach we Włoszech
◊ W związku z uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym, zgodnie z tradycją, na polskich cmentarzach wojennych we Włoszech zostaną odprawione specjalne nabożeństwa. W niedzielę 1 listopada na Monte Cassino Mszę o godz. 12:00 odprawi duszpasterz włoskiej Polonii, ks. Adam Dalach. Natomiast w poniedziałek 2 listopada Msze za zmarłych zostaną odprawione na polskich nekropoliach w Bolonii o godz. 10:00 oraz w Casamassima (godz. 11:00, przewodniczy ks. mjr Paweł Piątek) i w Loreto (również o 11:00, przewodniczy ks. Sławomir Bromberek).
tc/ rv
Polska: kwesty na odnowienie nagrobków
◊ Na wielu cmentarzach w całej Polsce rozpoczęły się już kwesty na odnowę zabytkowych nagrobków. Tak jest m.in. w Gnieźnie, gdzie pieniądze zbierają samorządowcy, politycy, przedstawiciele organizacji i ludzie kultury.
„Chcemy odnowić nagrobki, które są ciekawe pod względem architektonicznym, ale także nagrobki, które mieszczą w sobie szczątki gnieźnian, zasłużonych dla miasta – poinformował inicjator kwesty, Robert Gaweł. – Bardzo wiele takich nagrobków tutaj jest. Są wystawione warty na wszystkich trzech cmentarzach, bardzo wielu gnieźnieńskich działaczy społeczników bierze w tym udział. Od grosza do grosza i jesteśmy w stanie naprawdę coś zrobić” – powiedział Robert Gaweł.
Niektóre kwesty mają charakter charytatywny. Na przykład w Tarnowie klerycy zbierają na funkcjonowanie seminarium oraz na prace związane z rozbudową biblioteki, a na gdyńskich nekropoliach można wspomóc Hospicjum im. św. Wawrzyńca.
R. Łączny, KAI
Ewangelickie Święto Reformacji
◊ Z okazji przypadającego dziś Święta Reformacji w kościołach ewangelicko-augsburskich odbywają się liczne nabożeństwa.
Zwierzchnik luterańskiej diecezji cieszyńskiej podkreśla, że Święto Reformacji to symboliczny dzień narodzin Kościoła ewangelickiego. „To jest tylko dzień ogłoszenia tez, a jeszcze Luter nie jest tutaj tym, który daje jakieś podstawy do noweli organizacji kościelnej – zauważył bp Paweł Anweiler. – Warto w związku z tym przypomnieć chociażby 62. tezę, w której Luter napisał, że największym skarbem Kościoła jest Najświętsza Ewangelia chwały i łaski Bożej. A więc wskazuje tutaj też od razu na to, co jest podstawą naszej wiary, kto nas w tej wierze utrzymuje” – dodał luterański biskup cieszyński.
Święto Reformacji obchodzone jest w Kościołach ewangelickich 31 października na pamiątkę wystąpienia Marcina Lutra w Wittenberdze w 1517 r., które zapoczątkowało Reformację.
R. Łączny, KAI
WOBEC ISLAMU XCVII
◊ Indonezja – najliczniejszy kraj muzułmański
Odległa Indonezja kojarzy się najczęściej z pięknymi plażami i egzotyką tysiąca wysp. Po ataku terrorystycznym, którego jesienią 2002 roku na wyspie Bali dokonali islamscy fundamentaliści, wiele osób usłyszało po raz pierwszy, że Republika Indonezyjska jest najliczniejszym krajem muzułmańskim. Według spisu ludności z 2000 roku kraj ten zamieszkiwało ponad 240 milionów obywateli, z czego 86% stanowili wyznawcy islamu, przede wszystkim sunnici związani z szaficką szkołą prawną. Pozostała część populacji to hindusi, buddyści, protestanci i katolicy.
Jednak Indonezja zasługuje na uwagę nie tylko z powodów demograficznych, ale ze względu na specyficzny charakter istniejącego tam islamu, który jest bardziej tolerancyjny niż ten na Bliskim Wschodzie. Dla wielu obserwatorów, również muzułmańskich, kraj ten jest przykładem połączenia islamu z demokracją.
Islamizacja Indonezji nie jest dobrze udokumentowana, ale wiadomo, że ważną rolę w tym procesie odegrali mistycy muzułmańscy towarzyszący kupcom handlującym na Wschodzie. W przeciwieństwie do ekspansji islamu na Bliskim Wschodzie, czy nawet w Indiach, gdzie podbój stanowił jeden z głównych elementów zdobywania nowych terenów i wyznawców, w Indonezji proces ten dokonał się pokojowo.
Muzułmanie dotarli na obszary obecnej Indonezji w XIII wieku, zakładając pierwsze sułtanaty. W XV wieku islam – wraz z indyjskimi i arabskimi kupcami – pojawił się na Sumatrze, a na początku XVI stulecia objął wpływami Jawę. Wielu tamtejszych władców i ich podwładni dobrowolnie przyjmowali islam, który w XVII i XVIII wieku rozprzestrzenił się na pozostałe wyspy archipelagu.
Przez długi okres czasu Indonezja była holenderską kolonią. W walce o niepodległość wzrosło znaczenie islamu jako elementu kształtującego tożsamość narodową. Nie znalazło to jednak wyrazu w konstytucji powstałej w 1945 roku. Chrześcijańska mniejszość zagroziła wtedy separacją, jeśli w dokumencie pojawią się silne akcenty muzułmańskie. Islam nie jest więc religią państwową. Zgodnie z obowiązującą w Indonezji koncepcją ideologiczną, tzw. Pancasila (pięć zasad), islam jest jedną z pięciu uznawanych religii (obok chrześcijaństwa, w którym wyróżnia się podział na protestantyzm i katolicyzm, buddyzmu, hinduizmu i konfucjanizmu).
Na specyfikę islamu indonezyjskiego wpływa również różnorodność kierunków i ugrupowań muzułmańskich. Z jednej strony mają one charakter modernistyczny, sięgając do tradycji egipskich ruchów reformatorskich z początku XX wieku. Ten rodzaj islamu zadomowił się przede wszystkim w miastach i na wybrzeżu, a muzułmanów tego typu nazwano abangan. Z drugiej strony aktywny jest islam ortodoksyjny, tzw. santri, wyznawany głównie na prowincji. W obu kierunkach działają liczne organizacje. Muzułmanie ortodoksyjni zjednoczyli się w powstałej w 1926 roku Nahdatul Ulama, która liczy ok. 40 milionów członków. Natomiast do Muhammadijji, skupiającej w swych szeregach bardziej umiarkowanych muzułmanów, należy ich ponad 20 milionów. Interpretacja islamu zależy wiec od regionu i przynależności etnicznej wyznawców.
Również w Indonezji znajduje odbicie trwające od drugiej połowy XX wieku ożywienie islamu, które nie jest wolne od konfliktów natury religijnej. Na przełomie XX i XXI wieku wzrosło znaczenie partii i ruchów islamskich. Mimo swej długiej historii ruchy te stanowią w Indonezji zjawisko marginalne, aczkolwiek zauważalne ze względu na dokonywane ataki terrorystyczne i tworzony wokół nich szum medialny. Ruchy te są krytykowane przez resztę społeczeństwa, ale podobnie jak w całym świecie islamu głos środowisk umiarkowanych jest mało słyszalny.
Głównym problemem w tym wielkim kraju wyspiarskim są konflikty regionalne, stanowiące spuściznę po długoletnich rządach prezydenta Suharto. Mając na celu zatrzymanie procesów demokratycznych, zwolennicy starego reżimu doprowadzali często do zaognienia sytuacji, organizując grupy muzułmańskich bojówkarzy przeciwko chrześcijańskiej mniejszości.
W kontekście indonezyjskim relacje religii i państwa są bardzo kompleksowe i zróżnicowane. Nasilają się próby wprowadzenia prawa islamskiego, choć ich zwolennicy nie znajdują jeszcze poparcia w całym społeczeństwie. Stopniowo przybywa jednak prowincji, gdzie podstawą prawodawstwa jest szarijat. Na przykład z autonomicznego regionu Aceh (gdzie prawo to obowiązuje od 2003 roku) dochodzą informacje o stosowaniu przepisów i kar według prawa islamskiego (na przykład: publiczna chłosta, działalność policji obyczajowej czy zakaz sprzedaży alkoholu). Z drugiej strony wzrasta liczba środowisk opozycyjnych (intelektualistów, artystów i organizacji kobiecych), które występują przeciw radykalizacji muzułmańskich środowisk ortodoksyjnych.
Obraz islamu indonezyjskiego wzbogacają również liczne bractwa sufickie, z których najbardziej znane to: sadilijja i kadarijja. Bogactwem islamu w Indonezji jest więc jego wielokulturowość i tolerancja. Pozostaje żywić nadzieję, że nie zniszczą tego radykalne ruchy fundamentalistyczne.
Adam Wąs SVD
Dziennik 31.10.09 - wersja dźwiękowa
Magazyn w sobotę
◊ W programie:
- aktualności watykańskie;
- rozmowa R. Łącznego z pracownikami Caritasu o pracy z dziećmi ulicy;
- „Wobec islamu” – audycja ks. A. Wąsa (Indonezja).
Słuchaj:
Biuletyn Radia Watykańskiego jest rozsyłany gratis na adresy abonentów. Jak dokonać prenumeraty lub jak z niej zrezygnować informujemy na stronie www.radiovaticana.org/polski



